środa, 19 czerwca 2013

rozmowy przy zabijaniu dziury w ścianie

Wczoraj mąż rodzony czyli Krzysiek przyjechał ugotowany z placu bo prażyło jak w saunie. Wjechał na posesję, zamknął bramę i nie zauważył, że przed domem jest równo wystrzyżony trawnik. Nie ma się co dziwić, nie zauważa jak wracam od fryzjera to czemu miałby zwrócić uwagę na kawałek działki.

Zjadł i zabrał się za noszenie towaru a ja do niego z pytaniem – a widziałeś trawę przed domem?

Dawno temu, gdy nie mieliśmy kosiarki, walczyłam z trawą zwykłą kosą i szło mi różnie ale dawałam radę. Teraz kosiarka jest dla mnie za ciężka i choćby trawa miała urosnąć po kolana, ja kosić nie będę. Krzysiek o tym wie, dlatego mocno się zdziwił widząc równo przyciętą darń w rowie.
Kto to zrobił? – zapytał, a ja tylko na to czekałam.
- Mój kochanek! – zawołałam radośnie.
Poszedł raz jeszcze, obrzucił krytycznym spojrzeniem i skwitował – to ma szczęście, że nie skosił jałowców!

A dziś usiłujemy wyremontować pokój ale nie idzie nam za dobrze. Zaklęłam brzydko a Krzysiek od razu do mnie ze zdziwieniem – a cóż ty się taka  chamska zrobiłaś?

- A bo postanowiłam się zmienić, abyś miał urozmaicone życie, zacznę kląć, zapuszczę się  i przytyję ze dwadzieścia kilo, będziesz miał żonę nie do poznania!

60 komentarzy:

  1. Klarka, a nie wystarczy Ci tylko, że zaczniesz kląć?.... On, jak widzę, i tak Cię już nie poznaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, to na razie poprzestanę na klęciu;)

      Usuń
    2. Jak bys potrzebowala korepetycji to wiesz gdzie jestem:)))

      Usuń
    3. a jak przytyć nauczę Cie jak przyjadę - pamiętam!obiecałaś mi gołąbki i całonocne picie;)))

      Usuń
    4. to Ty idź tylko do fryzjera i po nową sukienkę :))))

      Usuń
  2. Tylko żebyś z tymi zmianami nie rozpędziła się aż do zmiany męża ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nowego - ja już z taką Cholerą sie męczę ponad 40 lat - jeszcze tylko nie klnie, ale mozna wyrobić !!! :-)
    .......i nie chcę innej !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ ja lubię twojego Krzysia:)Bo jak już żeśmy ustaliły,Krzyśki to fajne chłopaki,u mnie brat i syn:)Basia

    OdpowiedzUsuń
  5. Wprowadzaj zmiany stopniowo,;po jednej żeby wiedzieć z czego się w razie czego wycofać.
    Poydrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Panowie nie lubią wulgarnych kobiet,nawet jesli sami czasem przyklną.Jeszcze bardziej nie przepadają za kobietami z nadwagą.Nie przesadzaj więc Klarko z tymi "innowacjami",choć wiem,że żartujesz,tobie nie grozi ani jedno,ani drugie.
    Pozdrawiam,
    Bata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kobiety wulgarne, a przeklinajace to zupelnie inna sprawa

      Usuń
    2. A mój właśnie lubi kobiety z "boczkami"
      Mówi, że na gnoty to tylko pies leci;)

      Usuń
    3. oni nam nie chcą sprawiać przykrości i kiedy domagamy się akceptacji, tak właśnie mówią - z miłości. Przecież sami również się zmieniają i my te zmiany akceptujemy. A poza tym - nie są samobójcami, który się odważy powiedzieć żonie, że jest gruba? Mój na pewno nie!

      Usuń
    4. etam! Przez te 27 lat troszkę mojego poznałam i wiem,że zawsze chętnie zawiesi oko na "konkretnej"kobiecie;))

      Usuń
  7. w tym upale koszmarnym wszystko się w głowach miesza :) ale mimo wszystko nie wyobrażam sobie Ciebie "zapuszczonej, klącej i przytytej"? aż tak to ludzie nie dają rady się zmienić :)))
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę masz kochanka, który strzyże trawnik? Mój mąż pyta, czy nie mogłabyś mi go wypożyczyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba przybić na bramie ogłoszenie - kochanek do strzyżenia trawnika potrzebny na gwałt!

      Usuń
    2. A co ma być pierwsze ,gwałt czy strzyżenie trawnika?

      Usuń
    3. potem się zakłada antygwałty czyli takie rajstopowe podkolanówki i facet woli się wyżyć z kosiarką na trwaniku
      co ja wypisuję, aaaaa!

      Usuń
    4. antygwałty :))) samo sedno! :D

      Usuń
    5. Antygwałty przy 32. stopniach w cieniu? Sumienia nie masz...!

      Usuń
    6. Ja tez tego kochanka bym poprosila!!! ;)

      Usuń
  9. fakt, zawsze to jakaś odmiana, a podobno dla faceta nie ważne czy ładna, czy brzydka, mądra czy głupia.... byle inna ::))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę o tym kiedyś napisać;) i to będzie z tych opowieści prawdziwych, czyli całkowicie zmyślonych

      Usuń
  10. eeeeeeeeeeeee tam, kochanego ciałka nigdy za wiele:):):) Ten kochanek to na gwałt czy do strzyżenia trawników tylko?

    OdpowiedzUsuń
  11. Małżonek ma poczucie humoru

    OdpowiedzUsuń
  12. a to kochanek nie może wyremontować też pokoju? ;) Chudzino przytyj te 20 kg i nie gól wąsów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o własnie, przytyj chudzino, i wąsy zapuść;)

      Usuń
  13. Alez Ty potrafisz poprawić mi humor,dawno się tak nie uśmiałam:))Dzięki,że chcesz sie z nami podzielić Twoim cudownym humorem:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ))))no może poprzestaniesz na klnięciu jednak hehe

    teatralna

    OdpowiedzUsuń
  15. No i czemu urwane w najciekawszym momencie?:)) I cóż On na to?
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. był zajęty przybijaniem listwy i chyba nie do końca pojął moje oddanie - wszak się chciałam poświęcić dla dobra związku, nieprawdaż?
      Powiedział - może tak być - i teraz nie wiem, czy chodziło o listwę czy o mnie;)
      Miłego dnia!

      Usuń
    2. Hmmm... żeby on dla dobra związku o podróżach nie pomyślał... Dalekich... I samotnych... :)
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  16. Krzysiek taki spokojny bo z pewnością wie, że sobie żartujesz:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ma szczęście ten kochanek, że nie skosił jałowców - to fakt :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Phi, mój też nigdy nie zauważał ani jak jestem ubrana ani jak uczesana- do czasu, aż wyszłam z domu jako długowłosa brunetka a wróciłam jako "złota blondynka". Zauważył i powiedział- "no to szybko razem nie pójdziemy na spacer" .Wiesz, zmiany koloru w granicach "przyzwoitości" to żaden nie zauważy, oni widzą tylko dwa kolory- ciemny lub jasny, zero odcieni. A nadwagę to też zauważają dopiero gdy już dorzucisz sobie ze 20 kg, więc może poprzestań na tym przeklinaniu.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowałaś się na tak radykalną zmianę? podziwiam!

      Usuń
  19. I myślisz, że to zauważyłby? :-)

    (po 50)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, na pewno, z wrzaskliwą chamską babą by nie wytrzymał

      Usuń
    2. Bardziej mi chodziło o to przytycie.

      (po 50)

      Usuń
    3. tak, bo przecież musiałabym wyrwać z kasy na nowe ciuchy;)) albo chodzić goła

      Usuń
    4. Goła to na peewno byś mu odpowiadała, a nawet by to zauważył! :-))Mam nadzieję!:-))

      (po 50)

      Usuń
  20. :D:D:D
    Lżej mi się zrobiło, bo myślałam, że tylko mój taki krótkowzroczny.....we wtorek wracam od fryzjera, a tu żadnej reakcji;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak u Ciebie, ale ja chodzę do fryzjera dużo rzadziej niż mąż, i zawsze zauważam u niego zmianę. Uczciwie przyznam - jak się mega-wypindrzę, tzn szpilki, sukienka, makijaż itd to zauważy

      Usuń
    2. Taaa, mój też zauważy wtedy gdy pomaluję paznokcie lub usta (specjalnie) krwistoczerwonym kolorem. Nie lubi tego koloru, a tak to ni w ząb. No, może od wielkiego dzwonu jak już specjalnie chce być dla mnie z jakiegoś powodu słodki!:-)

      (po 50)

      Usuń
  21. hahhaha, a Jożin, to zmianę zauważył, dopiero jak z blond na rudą się zmieniłam, ale teraz też już był przywykł, to może w kolejnej metamorfozie zieleń na głowie będzie?, bo w głowie to już od dawna zielono :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcięło mi odpowiedź, no coś podobnego, już tak samo nie napiszę:(
      zauważyłam niesłychane podobieństwo obu panów - upodobanie do pięknych kobiet, dobrego jedzenia i oczywiście miłość do kotów, więcej nie napiszę bo może który zajrzy i się wyprze albo coś;))

      Usuń
  22. Jakiś spadek nastroju mnie dopadł ale powoli, jak tu was wszystkich czytam z Klarka na czele, to mi lepiej. I słońce jest :-) mój maz przesadzil ostatnio bo usilowalam rozjaśnić sobie włosy rozjasniaczem co cholernie szczypiei niszczy do tego. Krótko trzymałam i nic kompletnie nie rozjasnilam ale on chciał mi chyba przyjemność sprawić na szczot tego nastroju i zachwycił się jakie piękne jasne włosy mam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wsiadaj w pociąg i przyjedź to pogadamy albo coś

      Usuń
    2. Ooo, obie małomówne bardzo jesteśmy pewnie, na tyle czasu to ja nie mogę wyjechać tak daleko, ale jak pragnę zdrowia, pojadę do Ciebie, jeszcze nie wiem kiedy co prawda :-) więc na razie tych transparentów nie rozstawiaj, bo zblakną od słońca. Dzięki że jesteś i piszesz :-D

      Usuń
  23. Kochanek ogrodnik :P jak w Gotowych na wszystko :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Kawał głupi /dla pań/.
    Żony nie było 3 godziny w domu,
    Gdzie byłaś - warknął mąż,
    U kosmetyczki !!,
    .....a co było zamknięte ?.
    Pozdrawiam gorąco tzn. +35C w Opolu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D:D

      zdesperowana kobieta wreszcie założyła na twarz maskę przeciwgazową i pyta - widzisz zmianę?
      - eeeeeee, zgoliłaś brwi?

      Usuń
    2. hahahahahahahahaha !!!!
      Dzis tez Cię lubimy !.

      Usuń
  25. To ja się dołączę - a propos i dowcipów, i tycia:

    Porady męsko-męskie:
    - Jak zaoszczędzić, zapraszając kobietę na kolację do lokalu?
    - Zapytać: To co zamawiasz, Pączusiu?

    Pozdrawiam gorąco (32st w cieniu) i przedburzowo,
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. była burza?

      to ja jeszcze jeden - znów o tych kochankach;)

      Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:
      - Kto ci to zrobił ?
      - Żona...
      - Żona? Za co !?
      - Powiedziałem do niej "ty".
      - I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ?
      - Ona mówi do mnie "już się nie kochaliśmy ze dwa lata..."
      A ja do niej:
      - Chyba ty...

      Usuń
  26. Hahahahaa, u nas podobne rozmowy się toczą, co nieustannie wywołuje zdziwienie statecznych żon-Polek, ponieważ powinnam nieustannie się oburzać na insynuacje o posiadaniu kochanki ;-)
    wytłumaczenie z używania wulgaryzmów musze zapamiętać

    OdpowiedzUsuń
  27. Zycie trzeba urozmaicac szczegolnie mezowi /smiech/!
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  28. Klarko droga - drugiej takiej jak Ty to chyba nie ma na świecie. Uściski:)

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz