sobota, 2 maja 2026

ach te tulipany

 Dwa lata temu mąż kupił mi na urodziny paczkę tulipanowych cebul. Urodziny mam w październiku, ale tamten czas był dla mnie trudny, pełen wątpliwości, byłam smutna i zawiedziona a nawet zła na życie które miało być spełnieniem marzeń a stało się kalendarzem badań. Tulipany miały być motywacją. Przeczekać zimę i dowiedzieć się, jakie będą, czy w ogóle będą. Wyrosły, cieszyłam się nimi całą wiosnę i kiedy nastała jesień, znów dostałam kolejną paczkę cebul na czekanie. Tym razem już nie byłam taka prędka z pożegnaniami ani niecierpliwa,  czekałam spokojnie nie kłam, nie mogłaś już wytrzymać z tą długą zimą no i doczekałam się. 150 cebulek to wcale nie jest dużo. Gópigus zaczął na nowo rosnąć. Pół cm to jest dużo. 









8 komentarzy:

  1. A to wstreciuch ! Znowu lekarze musza go zatrzymac.Na pewno dadza rade ,ale nacierpisz sie i namartwisz.Sciskam mocno i wysylam duuuzo sily do walki.Urszula

    OdpowiedzUsuń
  2. Przykro mi bardzo! Przytulam Cię bardzo mocno

    OdpowiedzUsuń
  3. Oby wszystko się udało porządnie zaleczyć, a Ty żebyś miała dużo sił i spokoju w sobie, z całego serducha Ci tego życzę! Żebyś rozkwitła pięknie jak te tulipany i naprzekór wszystkim troskom zachowała radość :)) Pozdrawiam serdecznie, Estera

    OdpowiedzUsuń
  4. Wykopać wstręciucha!
    Tulipany piękne! Jesienią kolejne cebule do posadzenia, żeby było na co czekać!
    Pozdrawiam!
    Dorota L.

    OdpowiedzUsuń
  5. Znowu trzeba dziada potraktować nożem gamma i ɓędzie po sprawie. Trzymam kciuki.❤️

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj trzymaj sie kochana, co za okropna wiadomosc!
    Innyglos

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiekne te Twoje tulipany.
    Wiadomość przykra. ..uściskuję mocno

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz