czwartek, 9 lipca 2026

potyczki rodzinne



Mam taki kawałek ogrodu, gdzie nie plewimy a kosi się dwa albo trzy razy w roku. Ile tam roślin, ile pszczół, i tych wielkich pasiastych owadów które wyglądają jakby miały futerko, jakże one się nazywają. 

A zaraz za tą łąką malinowy busz, ja się tam nie zapuszczam, tak samo jak w porzeczki. W tym roku agrest się ugotował na słońcu i czarne porzeczki też, wszystko spadło z krzaków, ale reszta ma się dobrze. Chłop robi dżemy, nie do wiary, co to się porobiło. Ja się zawzięłam i powiedziałam, że ja dżemu nie jem, soku nie piję i nie będę się tym zajmować bo nie mam sił! No i nic nie rzekł tylko wziął stołeczek i poszedł zrywać owoce. Ale wcześniej powiedział, że nie będzie obcinał róż i jak chcę to sobie mogę sama ciąć. I obcięłam. Wyglądam jakbym walczyła z dzikim kotem. 

Przesyłam pozdrowienia! 








18 komentarzy:

  1. Prześliczne kwiaty, lipiec w pełni. A te latające misie w futrach to może trzmiele? Albo bąki, grunt, że na ludzi nie polują z wyszczerzonymi zębiskami. I pewnie, że nie ma co się porywać na robienie słoików, to nie PRL. Z głodu i braku witamin raczej wam śmierć nie grozi

    OdpowiedzUsuń
  2. A u nas zanosi sie na zime stulecia.To bedzie moja 44 zima w AU.I nigdy na jej poczatku takich temperatur nie bylo.Dzisiaj rano okolo godziny 9 na moim podworku bylo
    -0,2 stopni!!! Samochody sasiadow parkujace obok domow mialy zamarzniete szyby.
    Teraz o 10.30 za oknami blekit i slonce ,ale tylko 8 stopni.A to przeciez dopiero poczatek zimy !!
    Urszula

    OdpowiedzUsuń
  3. W moim ogrodzie rozgoscily się trzmiele.
    Pasiaste owad z żółtym futerkiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje dłonie podobnie wyglądają po cięciu róż. W tym roku dokupiłam 5 sztuk.
    A mąż robiący przetwory zo fajna sprawa.
    Pozdrawiam Klarko. ❤️

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne maczki i chaberek też się w kadr wcisnął 😃 Maki mają to do siebie, że lubią sobie same wybrać miejsce gdzie będą rosły. Kilka razy wysiewałam u rodziców i nic, a potem pojawiały się w miejscach do których nawet nie podchodziłam z nasionami 😃
    🏵🌸🌼

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze marzyłam, by jak panna z dworku chodzić z koszem i ścinać róże, a potem robić bukiety:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Rybeńka, masz rację! Czarne porzeczki ZŁO-TO! 😋😋😋 Uwielbiam... 😊

      Usuń
    2. Uwielbiam! bomba witaminowa i antyoksydacyjna
      pozdrawim,Klarko

      Usuń
  8. Mam dwie pnące róże przed domem, po przycinaniu moje ręce wyglądają tak samo. Znam więc ten ból.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się nawet ucieszyłam,że czarne porzeczki ugotowały się i spadły.Są wiśnie i maliny,a mój najmłodszy wnuczek lubi sok malinowy,więc nie mam wyboru i robię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja właśnie przerowbiłam 3,5 kg czarnych porzeczek,większą część na soki,mniejszą na dżem. Teraz 4kg akrestu i podobnie,część na sok,część na dżem. U mnie na północy pogoda nie pozwala na ugotowanie się owoców.Jest raczej jesień :)))))
    Ela D.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam dżem z czarnych porzeczek.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor tych maków.Ja mam tylko czerwone.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ech, a nalewka na czarnej porzeczce jest taka pyszna! Robię co roku.

    OdpowiedzUsuń
  14. https://www.klubmord.com/recenzje/recenzje-2011/zeydler-zborowski-zygmunt-dzem-z-czarnych-porzeczek-155-2011/

    OdpowiedzUsuń
  15. Serdeczne pozdrowienia dla Krzyska - Gosposka!!!

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz