Zapisuję na pamiątkę, nieraz już sprawdzałam tu w archiwum pogodę. Siedem lat temu ulepiłam bałwana, z siekierą w torebce naturalnie.
A teraz śniegu jak na lekarstwo, coś tam posypało ale okrywy nie ma, co mnie martwi, bo jest mróz i dla ogrodu to nie jest dobre. Nie mam zbyt wielu delikatnych roślin, róże mają zrobione kopczyki z kompostu, hortensje obsypane zrębkami ale już wiem gdzie będzie miejsce na nowe rośliny. Nic w tym roku nie okrywałam bo się przyzwyczaiłam do ciepłych zim. Piwonię drzewiastą pewnie szlag trafi, no i rododendrony. Trudno, zasieję więcej jednorocznych, już na oknach zaszczepki czekają na wiosnę.
Jeśli spadnie śnieg to warto pamiętać i otrząsać krzaczki żeby się nie połamały gałązki, warto też ulepić bałwana albo pięć bałwanów i postawić je w pobliżu roślin, taki bałwan to bardzo dobre nawodnienie dla gleby. Zimą też jest susza.
Patrzę na prognozy pogody, wkrótce ma być mróz i śnieg. Piec hula, sweterek mam cieplutki, nigdzie się nie wybieram.
U nas śniegu sporo, sanki poszły w ruch, wnuk ulepił bałwana, ale nie wszędzie sypnęło.
OdpowiedzUsuńLudzie zapomnieli, co to sroga zima...
Rododendronów jeszcze nie spisuj na straty, one częściej zimą wysychają, niż przemarzają, duże egzemplarze widziałam w Karkonoszach, tam nikt nich nie okrywał. Ale ze śniegową pierzynką faktycznie roślinom łatwiej przetrwać mrozy, może jeszcze się u Ciebie pojawi.
OdpowiedzUsuńO, ciekawe z tymi bałwanami!
OdpowiedzUsuńA u nas nadeszlo lato prawdziwe--wczoraj bylo+42 stopnie.Dzisiaj na razie tylko 31,ale jeszcze rano ,a pogoda nasza potrafi sie zmieniac bardzo szybko wiec jeszcze moze byc duzo wiecej.Nienawidze tych upalow i nosa z domu nie wytykam,a klimatyzacja pracuje prawie bez przerwy.Wychodze tylko tuz przed wieczorem aby podlac rosliny.Pozdrawiam.Urszula
OdpowiedzUsuńPogoda zwariowala, wczoraj -7°, jutro ma byc + 10. Lezy troche sniegu ale pewnie nie za dlugo polezy... Nie okrywam, tylko czekam cierpliwie - 95% roslin sobie radzi!
OdpowiedzUsuń