środa, 7 stycznia 2026

w styczniu mróz, no naprawdę, skandal!

 Zapisuję na pamiątkę, nieraz już sprawdzałam tu w archiwum pogodę. Siedem lat temu ulepiłam bałwana, z siekierą w torebce naturalnie. 

A teraz śniegu jak na lekarstwo, coś tam posypało ale okrywy nie ma, co mnie martwi, bo jest mróz i dla ogrodu to nie jest dobre. Nie mam zbyt wielu delikatnych roślin, róże mają zrobione kopczyki z kompostu, hortensje obsypane zrębkami ale już wiem gdzie będzie miejsce na nowe rośliny. Nic w tym roku nie okrywałam bo się przyzwyczaiłam do ciepłych zim. Piwonię drzewiastą pewnie szlag trafi, no i rododendrony. Trudno, zasieję więcej jednorocznych, już na oknach zaszczepki czekają na wiosnę. 

Jeśli spadnie śnieg to warto pamiętać i otrząsać krzaczki żeby się nie połamały gałązki, warto też ulepić bałwana albo pięć bałwanów  i postawić je w pobliżu roślin, taki bałwan to bardzo dobre nawodnienie dla gleby. Zimą też jest susza. 

Patrzę na prognozy pogody, wkrótce ma być mróz i śnieg. Piec hula, sweterek mam cieplutki, nigdzie się nie wybieram. 

5 komentarzy:

  1. U nas śniegu sporo, sanki poszły w ruch, wnuk ulepił bałwana, ale nie wszędzie sypnęło.
    Ludzie zapomnieli, co to sroga zima...

    OdpowiedzUsuń
  2. Rododendronów jeszcze nie spisuj na straty, one częściej zimą wysychają, niż przemarzają, duże egzemplarze widziałam w Karkonoszach, tam nikt nich nie okrywał. Ale ze śniegową pierzynką faktycznie roślinom łatwiej przetrwać mrozy, może jeszcze się u Ciebie pojawi.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, ciekawe z tymi bałwanami!

    OdpowiedzUsuń
  4. A u nas nadeszlo lato prawdziwe--wczoraj bylo+42 stopnie.Dzisiaj na razie tylko 31,ale jeszcze rano ,a pogoda nasza potrafi sie zmieniac bardzo szybko wiec jeszcze moze byc duzo wiecej.Nienawidze tych upalow i nosa z domu nie wytykam,a klimatyzacja pracuje prawie bez przerwy.Wychodze tylko tuz przed wieczorem aby podlac rosliny.Pozdrawiam.Urszula

    OdpowiedzUsuń
  5. Pogoda zwariowala, wczoraj -7°, jutro ma byc + 10. Lezy troche sniegu ale pewnie nie za dlugo polezy... Nie okrywam, tylko czekam cierpliwie - 95% roslin sobie radzi!

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz