środa, 26 listopada 2025

Światłoczułość

 Przeczytałam. Nie wiem, czy autorem jest Jakub Jarno czy też Remigiusz Mróz. Na pewno jest to powieść, która zostaje w głowie, jest przejmująca, trudna i znam co najmniej dwie osoby którym powiem - nie czytaj, nie musisz sobie dokładać. Bardzo zależy mi na Waszych opiniach - jeśli ktoś przeczytał to proszę, napisz choć kilka słów bo ja nie wiem czy dobrze tę książkę odebrałam i dlaczego mnie sponiewierała. 

Przez najbliższy miesiąc albo zawsze zamierzam słuchać wyłącznie radosnych i ślicznych opowieści. I też proszę o polecajki. Przesyłam serdeczności. Klarka 

12 komentarzy:

  1. To Mróz pisze pod pseudonimem.
    Livia

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka zrobiła na mnie duże wrażenie. Ale po twojej reakcji też uważam, że teraz to tylko lekkie i uśmiechające się historie powinnaś czytać

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam, ale zaciekawiłaś mnie.
    Na pogodę ducha zawsze polecam książki Fannie Flagg:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam ale moze znajde. Na pogode ducha to albo Klarka;) albo Malgorzata Musierowicz albo Peter Mayle. A niedawno przeczytalam tez Mezczyzna imieniem Ove - Fredric Backmann albo Dewey - wielki kot w malym miescie Vicky Myron.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytalam, przejmujaca. Jakze inna i zapewne "prawdziwa ".

    OdpowiedzUsuń
  6. Cala mlodosc czytalam kryminaly i ksiazki akcji ," typu Ludlum".Teraz, na starosc nie dotykam nic takiego,czytam sagi, ksiazki o rodzinie, tylko pogodne lub wesole.Zawsze uwielbialam Chmielewska (,ktora znalam i mam prawie cala jej tworczosc z dedykacjami ),teraz Rudnicka i Rogozinski tylko, jesli kryminal.Pozdrawiam ! Urszula

    OdpowiedzUsuń
  7. Parę dni temu oglądałam/słuchałam wywiad Remigiusza Mroza z ojcem Adamem Szustakiem w którym Mróz całkowicie zaprzeczył, że jest autorem "Światłoczułości". Nawet cały ten wątek dotyczacy autorstwa tej książki był dość rozwinięty. Wywiad fajny, warto posłuchać. A ja sama jeszcze nie wiem czy sięgnę po tę książkę, bo już ten stos książek, które mam w kolejce do przeczytania jest już wyższy ode mnie 😄

    OdpowiedzUsuń
  8. Z p. Mrozem mi nie po drodze, nie moje klimaty. Dzięki koleżance odkryłam książki Marzeny Rogalskiej (polecam) właśnie ściągnęłam "Opowieści wigilijne" mam nadzieję na miłe wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje nieostatnie odkrycie to książki Wiesława Myśliwskiego, mam wszystkie, czytałam już po kilka razy i ciągle mnie nęcą. Świetne do wolnego, spolegliwego czytania. Prawdziwe jak życie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzena Rogalska jest świetna, saga o Karli Linde powinna Ci się spodobać, dużo dzieje się w Krakowie.

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz