niedziela, 26 września 2021

pokój na wyższym piętrze

 

Niski, młody mężczyzna w za dużym, przepoconym podkoszulku zaczepił pokojową, która sprzątała pokój na parterze.

- Czy na wyższych piętrach są telewizory?

Kobieta przerwała ścielenie łóżka, wyprostowała się  i z powłoczką w jednej ręce a poduszką w drugiej podeszła do gościa stojącego w drzwiach.

- Tak, na górze są telewizory – odparła. Tamte pokoje są droższe – dodała.

Mężczyzna pokiwał głową, odwrócił się i poszedł w kierunku recepcji. Co cię to obchodzi wścibska babo, skąd wiesz, że nie mam czym zapłacić, może mnie stać - pomyślał ze złością. 

Chciałem zamienić pokój bo w moim bardzo cuchnie papierosami, dym przedostaje się oknem z palarni na dole – zażądał. Poza tym słychać śmiech i hałasy palących – podniósł głos.

Dobrze, spokojnie, przeniesiemy pana – odparła recepcjonistka.

Kiedy gość przenosił swoje rzeczy, sprzątaczka dowiedziała się, że doszedł jej jeszcze jeden pokój do gruntownego sprzątnięcia. Westchnęła. Zaklęła. Była zmęczona, każde podniesienie ramion sprawiało jej ból, starała się nie nadużywać przeciwbólowych leków ale często trudno było bez nich wytrzymać.

Co to za życie – myślała. Co to za życie, po co to się tak męczyć. Praca ponad siły, pensja z trudem wystarczająca na rachunki. Dawniej jeszcze trafiały się jakieś napiwki a teraz goście płacą kartą albo przelewem, nikt nie używa gotówki, dla pokojowej  zostaje kosz pełen śmieci i brudna pościel.

Niski, młody mężczyzna  wyszedł z budynku i wrócił po kilku godzinach. - Zostaję jeszcze dwa dni, płacę z góry – oznajmił w recepcji, wyciągając z kieszeni garść zmiętych banknotów. I chciałem się od jutra przenieść na czwarte piętro – dodał.

Może na czwartym mają większe telewizory – pomyślał. Zdobył pieniądze na pobyt choć to nie było łatwe. Ludzie teraz nie noszą przy sobie gotówki, płacą przelewem albo kartą, wszędzie są kamery.

Pokojowa westchnęła i zaklęła widząc, że gość zmienia pokój kolejny raz. W pomieszczeniu panował obrzydliwy zaduch. Jak zawsze zostawił toaletę dokładnie owiniętą papierem toaletowym, ręczniki przemoczone jakby usiłował je prać a pościel ohydnie przepoconą.

Co to za okropna praca – pokojowa westchnęła i już miała zakląć, gdy zmieniła zdanie i pomodliła się. Boże, ja już dłużej nie wytrzymam! To się musi skończyć.

Kończył się dzień pracy na czwartym piętrze. Młody mężczyzna leżał w łóżku i oglądał telewizję. Był zły. Od południa słyszał monotonny, irytujący odgłos pracującego odkurzacza. Ile można odkurzać – wściekał się słysząc wycie urządzenia także z dołu.  Zewsząd je słychać! To się musi skończyć! 

Wyszedł na korytarz. Drzwi hotelowych pokoi były pootwierane, kończyło się sprzątanie. Na końcu korytarza stał wózek z brudną pościelą, w pokoju obok pokojowa na klęczkach usiłowała rurą pracującego odkurzacza wydostać coś spod  łóżka.  

Młody mężczyzna zdecydowanym ruchem wyjął wtyczkę z gniazda, owinął sprawnie kabel wokół dłoni i zanim zdziwiona sprzątaczka zdążyła spytać co się dzieje, zamotał przewód na jej szyi. Zatrzasnął drzwi. Zapadła cisza. Wrócił do pokoju, położył się i przeglądał telewizyjne kanały. Na szafce obok łóżka leżały leki, których już od paru dni nie potrzebował, ponieważ czuł się znakomicie.  

 

37 komentarzy:

  1. Jednak nie zaciągnął sznura wystarczająco mocno. wpatrzony w ekran telewizora, nie usłyszał, że drzwi się otworzyły. Tak. Leki już nie będą potrzebne nigdy. Siekiera malowniczo sterczała z jego głowy. "jak to dobrze, że zawsze mam ja w torbie"- pomyślała pokojowa opuszczając jego pokój.

    OdpowiedzUsuń
  2. Siekierka pokojowej jest najlepszym lekarstwem.Zażycie jednej dawki załatwiło sprawę.
    Pozdrawiam. Andrzj G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym, że hotelarz biegał po obiekcie z kijem i widział za wiele to już S. King pisał ;)

      Usuń
  3. W tym tekście jest zaszyta perełka: ludzie! uważajcie o co się modlicie, bo możecie się zdziwić!
    DTCK Klarko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo Klarko i jeszcze raz brawo. Kryminał i filozofia za jednym zamachem, rzadko kto tak potrafi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dzięki, pracę mam śmiertelnie nudną to zmyślam

      Usuń
  5. Po wszystkim zdezynfekował dłonie i musk spirytusem

    OdpowiedzUsuń
  6. Łóżko, na którym wyciągnął się zabójca, zaczęło się pośrodku niepostrzeżenie zapadać. Zanim cokolwiek dotarł do ukojonej świadomości, boczne ściany łóżka wyrosły w górę, po chwili zamykając się nad leżącym. Gdy telewizor zniknął z jego oczu, poduszka, sycząc wpełzła mu na oczy, potem oplotła nos i usta. Telewizor uśmiechnął się szeroko do prasującego zwłoki łoża, po czym wygasił ekran.
    Tak, sprzęty w tym pokoju szczególnie lubiły delikatną pielęgnację, codziennie wykonywaną rękami tej biednej dziewczyny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odkąd pokojowa podbierała mu te kolorowe podłużne tabletki, widywała różne rzeczy, i tak, owszem, z kołdrami i poduszkami gadała wiele razy a one to lubiły, choć i przemoc tam była - klapsy, poklepywania a nawet solidne potrząsanie

      Usuń
  7. Jak to dobrze, że sprzątaczka nie wchodziła myślą poza pracę. Nie planowała, co zrobi w domu, nie myślała o najbliższych. Dzięki temu nie pozostawiła nas w smutku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. straciła nadzieję, kiedy nie ma nadziei, nic się nie planuje, o nic nie zabiega, tylko stoi się przy ścianie z poczuciem, że może być jeszcze gorzej

      Usuń
  8. Ja w torebce noszę Kałasznikowa. Działa sam widok. Szczególnie na rodziny które nie chcą odebrać pacjenta do domu

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak ...Klarko uciekaj z tej roboty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Doskonała historia 👍i moje dwie refleksje :uważajmy, o co się modlimy,nie zapominajmy o siekierce 👍😊😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i o wyszczerzaniu zębów w ostrzegawczym powitaniu, to zawsze działa ;)

      Usuń
  11. ZCK Klarko.Jestes niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawe, co siedzi w głowie gościowi z recepcji.

    OdpowiedzUsuń
  13. W końcu kryminał - szkoda tylko, że ofiarą pani pokojowa (no ale sama chciała...), a nie ten jakże uprzykrzający ludziom życie mężczyzna ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię czytać, a zatem tak, kryminały też :-D

      Ale tylko czytać! Gdyby taka historia zdarzyła się w realnym życiu, a przecież czasem się zdarza, to już nie byłabym tym zachwycona ;-)

      Usuń
    2. Ucieszyła mnie Twoja wczorajsza notka na fb i miła wycieczka z kujawsko - pomorskiego :-D
      U nas w większości mili ludzie :-)

      Usuń
  14. A w sumie to fakt - dostajesz właściwie zawsze to, o co prosisz. Więc proś uważnie...

    OdpowiedzUsuń
  15. Przed nami jeszcze kilka dni w hotelu....Jesteśmy mili, grzeczni, uśmiechnięci!
    :*
    Spokojnej pracy i samych fajnych gości!

    OdpowiedzUsuń
  16. To typ człowieka, który wszędzie czuje się źle. Nawet gdyby wygrał w totka, wcale by go to nie ucieszyło. Dlaczego wygrałem dzisiaj, a nie tydzień temu, kiedy była kumulacja.
    Takich ludzi jest pełno. I na swój sposób im współczuję - ale pod swój dach nie zaproszę. I współczucie musi mieć swoje granice.

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz