piątek, 2 listopada 2012

kącik chwalipięty


Jakże  Wam się trudno pochwalić i napisać o sobie coś miłego. Większości. Przeważnie piszecie, że jesteście a to nie w tym jedynym słusznym rozmiarze, a to fryzura nie taka, a to dzieci Was nie zawsze słuchają i generalnie nie jest dobrze a nawet jak jest dobrze to powinno być lepiej i wszyscy jak jeden mąż i jak jedna żona mamy być perfekcyjni do bólu i genialni, bo jak nie to bicz i po plecach. Najlepiej codziennie, za bałagan w torebce, za nieodkurzoną podłogę, za spóźnienie do pracy i za nieuszczęśliwionego kochanka. Nic, tylko sobie palnąć w łeb, paskudny oczywiście. Wyglądamy czasem na tych blogach jak siedem nieszczęść czyli banda nieudaczników. 

Dlatego postanowiłam zapoczątkować radosną akcję pod tytułem „Kącik Chwalipięty”. Akcja oczywiście jak wszystko u mnie jest spontaniczna, do niczego nie zmuszam ani nic nie każę, nikogo również nie wyznaczam i nie zamierzam za bojkot nękać albo coś. Chyba, że zmienię zdanie.

Trzeba napisać o sobie co najmniej pięć dobrych rzeczy, można w komentarzu, można u siebie na blogu i tak jak w każdym łańcuszku, puścić go między ludzi. Kto nie napisze to nie wiem co  a kto napisze to mu uwierzymy, o!

To ja zaczynam
- Jestem punktualna, jeśli się umawiam to staram się zawsze dotrzeć na miejsce na czas, jeśli muszę odwołać spotkanie, zawsze o tym powiadamiam wcześniej, aby nikt nie marnował przeze mnie czasu. Zazwyczaj jednak nie odwołuję spotkań.
- Mam silną wolę. Rzuciłam palenie za pierwszym razem i już nigdy nie paliłam.
- Jestem kreatywna, moja wyobraźnia pozwala mi na rozwiązywanie  problemów na wiele sposobów.
- Jestem spolegliwa, co oznacza, że można na mnie polegać. Ze swoich obowiązków i podjętych zadań wywiązuję się najlepiej jak potrafię.
- Jestem pogodna i wesoła. Zdarza się mi  rozbawić towarzystwo tak, że trudno nam się rozstać.
 Ponadto  oczywiście jestem ładna,  seksowna i skromna!
Do łańcuszka zapraszam wszystkich z linkowni, wszystkich z czytelni, z portali,  komentujących i tych czytających ukradkiem też!

85 komentarzy:

  1. Ciezko bedzie sie samemu chwalic, ale dobrze! Zaczynam:
    1. Nauczylam sie komputera. Sama i po 50-tce. I pekam z dumy nad swoim geniuszem.
    2. Jestem pedantyczna (moze to wada, bo rodzi upierdliwosc w stosunku do nie-pedantow).
    3. Tez jestem punktualna, tylko czy to powod do chwalenie sie? Dla mnie to normalka.
    4. Tez jestem kreatywna, wymyslam konstrukcje, ktore realizowac musi moj maz (dla niego wiec to jest wada).
    5. Musi byc 5? No dobra, pisze kontrowersyjne posty, czyli jestem bezkompromisowa, co nie kazdemu odpowiada.
    Wiecej oznak geniuszu nie pamietam.
    Ament

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj! Dużo pracowałam nad pozytywnym obrazem samej siebie. Wydawało mi się,że nie będę miała z tym kłopotów. A jednak....
    sumienna i obowiązkowa - wypełniam obowiązki i zobowiązania;
    towarzyska - lubię się bawić i bazwić towarzystwo;
    kreatywna - mam wyobraźnię - potrafię stworzyć coś nowego
    punktualna - cenie sobie swój czas i innych;
    zorganizowana - muszę znaleźć czas dla siebie, więc planuję działania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziwnie się czuję jako Samochwała ale co tam. No to proszę:
    - zawsze dotrzymuję danych obietnic i dochowuję powierzonych tajemnic
    - jestem niezłym majsterklepką – umiem zreperować wiele rzeczy i wymyślam różne ulepszenia - znajomi mówią o mnie Pomysłowy Dobromir
    - umiem robić ciekawe zdjęcia, tak przynajmniej mówią znajomi
    - jestem wytrwałą rowerzystką ( w sezonie wiosenno-letnim przejechałam ponad 1500 km)
    - mimo poważnego wieku ( 50+) dobrze radzę sobie z komputerem i sprawnie korzystam z Internetu

    OdpowiedzUsuń
  4. No to jedziemy z koksem :)

    1)Jestem cierpliwa
    2)Jestem szczera
    3)Jestem wesoła
    4)Kocham zwierzaki :)
    5)Potrafię marzyc

    OdpowiedzUsuń
  5. 1. mam ogroooomne poczucie humoru...
    2. jestem obowiązkowa...
    3. jestem silna (charakterem...)
    4. potrafię sluchać innych
    5. jestem seksowna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzisiaj widziałam się ze swoimi Plecami:)- mają się nieźle, ale z lekka poirytowane - znowu Majusiowe pudełeczko-dziewczyna powinna nazywać się pech, ale Pech mamy Marię już.
    Dzisiaj pochowano, ostatecznie prezydenta na uchodźctwie, ale nic więcej. O prywatnych zależnościach z już nieobecnym nie ma co się rozczulać, choć czuję żal Miłości. Człowiek kochający zawsze bedzie miał ten rys ...Ciągle bardzo emocjonalnie reaguje. A mówią/piszą, że najlepszm poszło w ...plecy czy kręgi. To chyba najlepsi nie byli:)
    O Tobie;)
    O sobie: "Wierna Rzeka", taki też przyjaciel jeśli już tę przyjaźń obiecam. Patriotka:), nie z przyjaźni hist. , a z zrozumienia przynależności, dyplomatka....a najbardziej - to, czego nie miałam okazji spełnić- w/w Pojęcia. O którym mowa przy pożegnaniach i powitaniach.
    Bo o Tym.
    Można więcej, ale....tabletki na przeziębienie, skróciły tę wyliczankę.
    jr

    OdpowiedzUsuń
  7. nie dorosłam-jedno jest pewne -jestem sobą w każdej sytuacji- 5 razy:)) maria I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maria jest koleżeńska, mądra, odpowiedzialna, oddana i skromna

      Usuń
  8. Klarko, świetny pomysł, więc się dopisuję
    1. jestem słowna, nie obiecuję czegoś, czego nie mogę spełnić,
    2. mam silną psychikę, często pomagam dzięki temu innym,
    3. jestem uzdolniona manualnie i korzystam z tego,
    4. wierzę w przyjazń i jestem w tej materii wierna,
    5. umiem szybko podejmować właściwą decyzję,
    Mam też jeszcze jedną wielką zaletę - jestem piekielnie leniwa i zawsze wymyślę coś, aby się nie narobić.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny pomysł miałaś :-)))
    1. Kocham koty :-)))
    2. Potrafię słuchać innych
    3. Łatwo nawiązuję kontakty z innymi
    4. Jak czegoś się dowiem w tajemnicy to jak do grobu
    wpadło nie zdradzę
    5. Punktualna z wyjątkiem wypadków losowych

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja napisałam u siebie, żeby "moje" dziewczyny zachęcić. Zobaczymy, co z tego będzie. Ale pomysł super, super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i zachęciłaś, tylko u mnie to miejsca nie starczy :*

      Usuń
  11. 1. jestem miły
    2. jestem grzeczny
    3. jestem leniwy
    4. jestem kochany
    4,5 jestem super i w ogóle...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem czy tyle potrafię wymienić, gdyż raczej mnie cechuje niska ocena własnej osoby i wymieniłabym mnóstwo wad.
    1.Jestem dobrze wychowana czyli pierwsza się kłaniam i zawsze mówię proszę, dziękuje i przepraszam.
    2.Jestem punktualna.
    3.Jestem szczera i otwarta na bliźnich.
    4.Jestem spolegliwa i można na mnie polegać.
    5.Jestem wierna .

    OdpowiedzUsuń
  13. Zadałam od razu zadanie mężowi:
    - dobrze rysuje
    - nie przeklina
    - lubi filmy s-f (?)
    ...pół shreka upłynęło...
    - rzucił palenie, co wskazuje, że ma silną wolę jak chce :))
    - pokochał kota ;)


    A nad moimi myślałam jeszcze dłużej :p
    -potrafię być kreatywna
    -potrafię działać szybko
    -umiem ładnie udekorować obiadek :D
    -od drugiego spojrzenia budzę zaufanie małych dzieci i kotów :))
    -bywam miła i uprzejma :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babuś... Chłop wsiowy Cię kocha:) Wątpię czy Marek znalazł by AŻ 5 cech:)Ciekawam, idę spytać:)

      Usuń
    2. Ale on moich nie szukał, tylko swoich :D
      I film nam na tym upłynął ;)

      Usuń
  14. W zabieganiu tylko podczytywałam ostatnio, ale ... nie komentowałam, bo czasu wciąż brakło.
    Świetny pomysł Klarko, chyba często mamy problem z pozytywnym postrzeganiem siebie i dostrzeganiem zalet, wciąż jak w krzywym zwierciadle widzimy wady. Jak już wymyślę tą "5" to napiszę u siebie.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podpisuję się pod Twoimi słowami.
      Jak wymyślę te zalety to napiszę tu i u siebie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  15. To ja takze:
    1.Kocha zycie
    2.Robi trzy rzeczy na raz i jej wychodzi
    3.Wstaje skoro swit
    4.Nie lubi sie spozniac i tych ktorzy sie spozniaja
    5.Kocha po grob
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  16. 1. Mam ładne nogi
    2. Umiem gotować
    3. Potrafię robić kilka rzeczy na raz
    4. Umiem wybaczać
    5. Potrafię zapanować na dużym zespołem ludzi i jeszcze nie oszalałam:)
    i o dziwo jeszcze parę by się tych zalet znalazło.....
    bo kocham przyrodę,zwierzaki, tradycję, potrafię być zwariowana i stateczna, umiem słuchać, jestem elastyczna,odpowiedzialna, ogólnie chyba fajna ze mnie nie-dzierlatka:)

    OdpowiedzUsuń
  17. 1. najlepszy
    2. najlepszy
    3. najpiekniejszy
    4. najbardziej pracowity
    5 najbardziej narcystyczny
    6. najbardziej najbardziejszy :)

    fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szóste jest najlepsze, ale miało być pięć:)))

      Usuń
    2. a jakbym mógł to i siódme bym napisał :) najbardziej najbardzejowato najbardziejszy :)

      Usuń
  18. 1. Jestem wszechstronnie uzdolniona :)
    2. Świetnie gotuję.
    3. Mam duże poczucie humoru a najczęściej
    śmieję się sama z siebie.
    4. Czytałam płynnie mając niespełna 4 latka.
    5. Jestem punktualna, empatyczna i taktowna.
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Strasznie trudne! Aż 5?? Wciąż myślę i jestem przy 2. Napiszę, jak wymyślę:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem empatyczna
      Nie boję się pracy nad sobą
      Dobrze gotuję
      Doceniam
      Kocham zwierzęta i przyrodę

      uff;-)

      Usuń
    2. kochasz ludzi, jesteś hojna, otwarta, dobra, śliczna i miła! to mi przyszło do głowy w jednej chwili a

      Usuń
    3. Jejku! Klarko! Nie wiem co napisać:-)

      Buziaczki!

      Usuń
  20. No dobrze to ja tez,prosze bardzo:
    -Umiem godzic ludzi i rozladowywac konflikty
    -opanowalam jezyk obcy ktory sila rzeczy stal sie troche moim
    -ladnie spiewam
    -mam duze poczucie humoru
    -mam ladny nos:)
    A poza tym ,a ponadto ..;jak u wiekszosci blogowiczek skromnosc nakazuje mi milczec:::))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkiego najpiękniejszego z okazji urodzin!

      Usuń
    2. Dzieki Klarko :)a kto ci doniosl???

      Usuń
    3. No tak myslalam ze to Ta od" meksykanskiej wyprawy"::))
      Jeszcze raz dzieki ::))
      ide objesc sie ciastem

      Usuń
  21. 1) Jestem bardzo towarzyska, otwarta i zazwyczaj lubiana w towarzystwie. Kiedy ktoś ma do mnie jakiś problem, zazwyczaj jest to problem wyssany z palca, ot tak, żeby się przyczepić. Łatwo nawiązuję nowe znajomości.
    2) Jestem pogodna, praktycznie cały czas uśmiechnięta i uwielbiam śmiech, dobrą zabawę i dobre towarzystwo :)
    3) Można mi zaufać.
    4) Jestem koleżeńska i gościnna.
    5) Uważam, że jestem ładna. Nie żadna tam laska, żaden tam zakochany w sobie narcyz. Po prostu jak patrzę w lustro, to przeważnie podoba mi się moja buzia i moje oczy :) Ale to akurat Pani Klarko może Pani sama ocenić, hue hue hue ;)

    No, było ciężko, ale jakoś poszło.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam 555 Wad, ale 5 zalet też mam!
    1. Jestem blondynką- "głowa mnie nie boli, gotować umiem, futro już mam"...
    2. Jestem wytrwała i konsekwentna.
    3. Jestem uparta- sprawy niemożliwe załatwiam "od ręki, na cuda proszę cierpliwie poczekać"
    4. Jestem punktualna!!!
    5. Dotrzymuję słowa.
    i kocham wszelakie Mruczydła, a najbardziej bure i szare dachowce.

    OdpowiedzUsuń
  23. Napisze u siebie, bo to ciekawy temat. Jak zaczelam sie zastanawiac, to jakos trudno znalezc mi az 5 rzeczy... :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem empatyczna:) Jestem kochająca:) Jestem czuła:) jestem optymistyczna:) Jestem solidna:) To mi podyktował mók mąż Centem zwany:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to jest 100% prawdy, wszak znamy się osobiście

      Usuń
  25. Klarciu... nie wiem czy i ja mam przystąpić do chwalenia się. Przecież, jak pewnie zauważyłaś, ciągle się na blogu chwalę.:) Wszystkim i wszystkimi co na to zasługują.

    Jednak akcja CHWALIPIĘTA bardzo mi się podoba.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy ja mam napisać, jaka jest Nika?

      Usuń
    2. Nie czeba:)Przeca sama piszę i będę pisać:)

      Usuń
  26. Pierwszy punkt u Ciebie mogłabym sobie literka po literce przepisać, z silną wolą jestem na bakier, bo jeśli chodzi o palenie, z dnia na dzień, ale jeśli chodzi o słodycze to nawet skorupiak nie zmusił by je ograniczyć ;(
    Poza tym jestem solidna, lojalna, wrażliwa, lubiąca dobre towarzystwo i zabawę na równi z towarzystwem sama ze sobą.
    Wytrwała, jeśli chodzi o dążenie do celu, czegoś załatwienie, itp...
    I uważam, że jestem najwspanialszą babcią, bardzo dobrą mamą, i niezłą teściową, i znośną żoną ;P

    OdpowiedzUsuń
  27. 1) złośliwa
    2) kawał wrednej cholery
    3) zdarza mi się przeklinać "lepiej" od szewca
    4) uprawiam czarnowidztwo
    5) nie lubię szpinaku
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu!!
      Tu chodziło o zalety. Napisz to jeszcze raz i zamień miejscami słowa "nie" i "tak" ;)
      Jan

      Usuń
    2. Ale to SĄ moje zalety. Wad nie posiadam. No może dwie: BYWAM miła i CZASAMI sympatyczna ;)

      Usuń
    3. Danusiu - uwierzyliśmy, wiesz, skoro tak piszesz to może tak być

      Usuń
  28. trudna sprawa z tymi zaletami, ale zobaczmy:
    1. cierpliwa
    2. mam niezla pamiec
    3. umiem gotowac
    4. jestem lojalna
    5. jestem straszna dupa wolowa - uwazam, ze to zaleta, bo to znaczy, ze nie umiem krecic ani kombinowac ani za bardzo klamac. zamiast 'dupy wolowej' mozna by uzyc 'prostolinijna', ale tak lepiej pasuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta 5. zaleta mnie powaliła! ubawiłem się po pachy, masz niesamowity dystans do siebie, co jest rzadkością w dzisiejszym świecie...

      Usuń
  29. no dobra, to i ja spróbuję....
    1. jestem punktualna do bólu i tego wymagam od innych. szlag mnie trafia jak ktoś się spóźnia.
    2. palenie rzuciłam ponad rok temu, bo mnie przy paleniu zastał zawał serca.
    3. można mi powierzyć największy sekret. studnia, mogiła, tortury...nic z tego.
    4.mam bardzo silną wolę - robi ze mną co jej się podoba.
    5.jeśli napotkam przeszkodę, to zamiast taranem ją rozwalić - omijam, lub czekam, aż sama zejdzie mi z drogi.
    pięć to mało...ja mam więcej zalet:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sorry, że nie tam, gdzie trzeba, ale mój komp "nie cierpi" tych kodów i zawsze albo zje komentarz, albo wstawi dwa razy, albo się zatnie i już...
    Współczuje z powodu kota - wiadomo, żal nawet oddać w dobre ręce, bo tak już jest ,ze się przywiązujemy do zwierzaka, a co dopiero tak... Niemiło. I co z tego, ze masz inne, że to nie Twój... I tak żal.
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie nie przeszkadza że nie tam, dziękuję Ci, to rzeczywiście we mnie siedzi i potrzebowałam się wypisać, wolałam tam

      Usuń
  31. hmmm... też kombinuję :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie kombinuj tylko pisz, może być 10

      Usuń
    2. już wiem!! znakomita kucharka!!!

      Usuń
    3. O tak Ewuś!I bystrooka;)

      Usuń
    4. Miśka - aleś strzeliła :)))

      Usuń
  32. Jak wszystkie Marie jestem:
    - spokojna i subtelna
    - rozsądna i sprawiedliwa
    - zdecydowana i pracowita
    - radość sprawia mi dawanie
    - mam w sobie czułość i miłość
    Czasami taka ze mnie kobieta, tylko do rany przyłóż!:D

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem:
    - prawdomówna
    - czasami naiwna
    - romantyczna
    - lubię gotować dla bilskich
    - lubię sprawiać przyjemność rodzinie i znajomym
    itd, :)
    Prócz tego jestem całkiem fajna babka jak na swój wiek. Fajny pomysł! Pozdr. Halina

    OdpowiedzUsuń
  34. Oj Klarko ile ja czasu poświęciłam, żeby umieścić ten komentarz. W końcu udało mi się otworzyć Twoje komentarze. Przede wszystkim bardzo dziękuje Ci za ten post. Przeczytałam i myślę. Jest ciężko, ale obiecuję sobie, że zastanowię się i napisze u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Zeszlo mi ze 2 dni, zeby moje zalety wypunjktowac w 5:
    1. Super spontan,
    2. Wrazliwiec do bolu,
    3. Kreatywna i pomyslowa,
    4. Swietny organizator,
    5. Kocham po prostu za nic.

    Jak moja corka napisalau mnie to sie teraz nazywa PWW - poczucie wlasnje wartosci:)
    Pozdrowka.

    OdpowiedzUsuń
  36. Zawsze uważałem, że świat jest pełen wspaniałych ludzi. Powyżej mam potwierdzenie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawa inicjatywa. W dobie wiecznego marudzenia to swoista terapia :) Pozwolę się zatem i dopisać.

    1: Mam kota na punkcie kota.
    2: Zabierając sięza coś, nie ma żadnych przeszkód,
    3: Mam świetną córkę,
    4: Prawdomówny,
    5: Hm...? O. Potrafię naprawiać wieczne pióra :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Odpowiedzi
    1. ...romantyczna jestem też jak magistrala BAM!...

      he,he - M.

      Usuń
  39. 1)Potrafię związać się ósemką, dojść do łańcucha zjazdowego, przewiązać sie w skrajny ratowniczy i zjechać na dół.
    2) Jestem mistrzem swiata w malowaniu dachów. Kolejki do mnie sięgają aż jesieni 2013 roku.
    3) Nie zostawię kobiety, dopóki nie osiągnie niezłego orgazmu. Dopiero po tym zasypiam.
    4) Śpię z psem i kotem na jednym łóżku.
    5) Robię najlepszy samogon w całej okolicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez chce namiary, olal orgazm, ale ten samogon!

      Usuń
    2. ja nie śmiałam pytać, co Cie Klarko tak zachwyciło;))
      Chyba malowanie dachu;)

      Usuń
  40. 1) jestem punktualna, a spóźnienia to wynik korków a nie mojego zaniedbania
    2) znów trenuje siatkówkę chociaż miałam długą przerwę, ale teraz nie odpuszczę
    3) potrafię się cieszyć z małych rzeczy
    4) jestem kreatywna i...
    5) ... zorganizowana

    OdpowiedzUsuń
  41. No to ja , ta od niedawna ukratkiem i czytająca od początku Twoje wpisy.Jeszcze lektury nie dokończyłam, ale postanowiłam się ujawnić.
    Zalety? Hmmmmmm?Trudno siebie pozytywnie i publicznie oceniać.Czy to zaleta, że nigdy nie paliłam?
    Albo fakt, że kocham nad życie moje wnuczeta i dałabym się za nie pokroić.Więcej zalet nie pamietam i o rozgrzeszenie proszę. dawnodawnotemu.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj, rozgość się, miło Cię widzieć, jak tylko znajdę chwilę to zajrzę do Ciebie.

      Usuń
  42. To ja też ;)
    - jestem empatyczna
    - mam zgrabne nogi
    - umiem i lubię (smacznie) gotować
    - mam zdolności plastyczne i korzystam z tego
    - kocham i jestem kochana - niezmiennie od 30 lat :)
    Czy to możliwe?

    OdpowiedzUsuń
  43. Chyba te wszystkie wspaniałe kobiety, które się chwaliły powyżej urodziły się niestety dopiero po moim ożenku ;) Szkoda!
    Ja chyba parę zalet też mam:
    1. lojalność wobec rodziny, przyjaciół i współpracowników
    2. Sumienność, czasem to upierdliwe jest
    3. Wyobraźnia
    4. Umiejętność wybaczania sobie i innym
    5. Nie poddaję się przeciwnościom losu.
    Starczy?
    Jan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na żonatego to starczy bo i tak nie jesteś do wzięcia;)

      Usuń
  44. Hmmmm.....no dobra
    1. Bardzo empatyczna (wrażliwa)- ja uważam, że to zaleta, inni odbierają jako jakieś dziwadło i mówią z pobłażaniem: "A bo ty zawsze tak przeżywasz..."
    2. Jestem silna psychicznie- miałam tyle życiowych poważnych zakrętów i nie dałam się.
    3. Mam wiele talentów artystycznych na poziomie dobrym (tak jak Koło Gospodyń Wiejskich- kto zna, ten wie)-
    4. Jestem spolegliwa
    5. Konsekwentna
    Pewnie by się jeszcze coś znalazło. Od kiedy zaczęłam ćwiczyć asertywność i uzdrawiać swoje ego oraz podnosić samoocenę, zauważyłam, że przestaję mieć kompleksy. Ale to dopiero od roku się pojawiło i po ciężkiej pracy nad sobą.

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajna inicjatywa. To nie jest samochwała, ale samoświadomość. Każdy powinien od czasu do czasu pomyśleć o swoich wadach i zaletach, a dziwne, że to drugie trudniej wyłuszczyć. Każdy je ma, a jakby głupio o nich mówić, a nawet pomyśleć. Jak przeczytałam Twój post, pomyślałam: prosta sprawa, robiło się takie rzeczy na studiach pedagogicznych i przed rozmowami o pracę... i utknęłam. Bo to wcale nie łatwe. Dobry trening, dzięki.

    1) Posiadam dużą samodyscyplinę i dlatego dobrze organizuję czas i przestrzeń.
    2) Jestem twórcza - umiem zrobić wiele rzeczy własnymi rękami i głową - plastycznie, kulinarnie, technicznie i literacko.
    3) Jestem cierpliwa i coraz bardziej pozytywnie i rozumnie nastawiona do życia, ludzi, problemów.
    4) Lubię się rozwijać, jestem ambitna i łatwo się uczę nowych rzeczy.
    5) Jestem odpowiedzialna.

    OdpowiedzUsuń
  46. Dobry pomysł, robię sobie czasem takie przypomnienie, w czym jestem dobra, przydatne bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  47. na rozmowach o pracę byłam proszona o przedstawienie swoich 3 najlepszych zalet i wad. Najszybciej poszło mi z wadami - te jakoś łatwo w sobie znaleźć i przedstawić. Zalety - mam, a jakże, ale jakoś trudniej mi przychodzi się nimi tak wprost i otwarcie chwalić :) Masz bardzo fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  48. własnie Krysia -jasna8-zaprosiła mnie do tej zabawy:))
    -jestem pulchniutka i mięciutka w dotyku:)))...jak Burciowy brzuszek..tylko mniej owłosiona:))
    -zwłaszcza latem mam cudnie niezapominajkowe oczy....jak kotek syjamski:))))
    -80% życia się śmieję i uśmiecham....ale nie jak hiena:))))
    -lubię człowieków i szybko się do nich przywiązuję....zupełnie jak moja nieodżałowana Milka:)
    -mam niespożytą energię i wciąż się ruszam-zupełnie jak młode kociątka:)))))hihihi..ot część prawdy o Qrze....
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  49. dowiedziałam się, że pysznie gotuję
    potrafię słuchać
    bywam cierpliwa :)
    cieszę się także z małych rzeczy (choć radości na pół powiatu okazać nie potrafię)
    mam kota na punkcie książek
    jeanette

    OdpowiedzUsuń
  50. Wklejam to co napisałam u Jasnej :

    Wiecie ,ja też z tego pokolenia co to nie wypada się chwalić :(
    Potem jak mnie coś świerzbiło i się nie daj Boże pochwaliłam w pracy ,to szybko żałowałam ,bo zawiść niestety jest u nas straszna i naprawdę niektórych cudze szczęście kuje w oczy :((

    Ale tu tyle fajnych wyznań że ja też się pochwalę ,a co tam ...
    Mam cieplutkie,malutkie mieszkanko -które uwielbiam :-)
    Nie głoduję ,a nawet jestem syta ;))
    Delektuję się czerwonym winem ,dobrym filmem i muzą :)))
    Mam wspaniałego męża (odpukać ;))),córcię i trzy koty ,no prawie cztery -bo ta pod blokiem też bardzo mi bliska ;)
    A zdrowie nawet nawet -żyć nie umierać ;)))

    Poza tym jak czytam Wasze zwierzenia, to odkrywam w sobie jeszcze wiele zalet o których nawet nie pomyślałam ;)
    Empatię ,wrażliwość ,urodę ,cierpliwość i radości z malutkich rzeczy ...
    A jeszcze opowiem jak to spotkałam rok temu kolegę z podwórka po co najmniej dwudziestu latach - on we Włoszech na stałe mieszka.
    No to przywitaliśmy się wylewnie i jego pierwsze pytanie co tam u mnie ,czy stara bieda i takie tam ...
    A ja jemu jaka bieda chłopie - u mnie wszystko super ,nigdy lepiej nie było ;))
    On na to że tak już z przyzwyczajenia spytał ,bo tu wszyscy kogo spotyka tylko jęczą i stękają i narzekają ;))
    Super pomysł z tym tematem Klarko ! :-)

    OdpowiedzUsuń
  51. dzień dobry,
    zaprosiła mnie Jasna
    i napisałam u siebie:
    RAS: kocham życie we wszystkich jego przejawach, zachwycam się nim i zdumiewam, dzięki czemu jestem wiecznie młoda;-p
    DWA: potrafię brać sprawy i ludzi takimi, jakimi są, dzięki czemu unikam rozczarowań, a czasem bywam miło zaskoczona.
    CZY: wyćwiczona wyobraźnia pozwala mi udawać się na wewnętrzną emigrację w trudnych chwilach.
    SZTERY: trudno, coraz trudniej coś wymyślić. Może: lubię i potrafię rozwiązywać problemy, aktywnie szukam rozwiązań.
    PIĘĆ: nie kłamię, bo bym się w tym zapętliła.
    A poza tym... jestem zgrabna,
    Wiotka, słodka i powabna...
    ...
    miło być u ciebie, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  52. No tak, znowu musztarda po obiedzie:-).

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz