wtorek, 20 listopada 2012

instrukcja - jak mieć popularny blog


Tytuł i adres musi zaintrygować, nieważne o czym zamierzasz pisać. Może być na przykład taki - agencjaKiziamizia, ustaJadzi, łatwyzarobek. Koniec przykładów, sami sobie dalej wymyślajcie.

Blog musi być popularny ale anonimowy, dlatego rozsyłaj linki z adresem gdzie się da, umieszczaj je na portalach i na komunikatorach a na pytanie znajomych - czyj to blog - odpowiadaj - nie wiem!

Grafika - to jest wyzwanie. Koniecznie zrób ciemne tło i na tym tle malutkie, żółte albo czerwone literki. Wokół tekstu nich się roją różne wyskakujące brokatowe zwierzątka i kwiatuszki a w tle niech gra muzyka, najlepiej disco polo.
W nagłówku umieść wielki migoczący komunikat - MOJA RACJA JEST NAJMOJSZA. Możesz dodać - wal się na pysk paskudny, albo coś w tym rodzaju ale nie musisz. 

Wybierz najtrudnijszą opcję kodu, który należy wpisać aby dodać komentarz. Każdy komentujący musi być oczywiście zalogowany a do tego i tak komentarze moderuj. W formularzu zaznacz - opublikuję tylko te, które mi się podobają, reszta idzie do spamu.

No to masz początek. Teraz już możesz pisać. Najlepiej codziennie po kilka razy. Przykład notki.

Postanowiłam ogolić nogi. Pianka nie pachnie jak powinna, maszynka jest tępa, och, jaka ja jestem nieszczęśliwa, może ogolę te nogi później. Mężowi nie przeszkadza, gdy są zarośnięte, ach jaki on jest tolerancyjny. Patrzę na maszynkę, jakaś niebieska, jakby nie mogli robić żółtych, nienawidzę niebieskiego koloru, tylko żółty jest piękny. Kupiłam niebieską nie wiedząc, że jest niebieska, bo była zapakowana więc nie mogłam zajrzeć do środka, a kiedy zajrzałam i chciałam oddać, sprzedawczyni w sklepie jej nie przyjęła. Podła i chamska, jak mogą być tacy ludzie.

Po tej notce możesz z dyskusji wywalić wszystkie komentarze czytelników lubiących niebieski kolor. Zazdroszczą Ci bowiem szczęśliwego małżeństwa i dlatego są w opozycji. Już masz wrogów a to najważniejsze - kłótnie i podjudzanie w blogosferze. Nie polecaj żadnego bloga i u nikogo nie komentuj. Chyba, że anonimowo.

Opisuj swoje czynności fizjologiczne i swoje dolegliwości. Nie ma, że dziś nic nie boli. Jak nie boli to upuść sobie lodówkę na stopę albo na dłoń. Jak się nie możesz załatwić przez tydzień to masz notkę - serial, jęki i stęki z kibla. Codziennie buduj napięcie a kiedy dojdzie do finału, zrób specjalną notkę z fajerwerkami, możesz też zamieścić zdjęcia.

Rób konkursy. Zapodaj naprawdę ciężkie zadanie, czytelnicy nie mają co robić to będą wdzięczni. Możesz im kazać wydziergać trzymetrowy szal z kradzionych sznurówek albo zbudować z wykałaczek domek dla chomika. Nagrodą niech będzie napisanie przez Ciebie 10 komentarzy na blogu zwycięzcy.

Rób w tekście dużo błędów, na blogu może się roić od błędów bo to nie egzamin z polskiego. 

Jeśli zainspirujesz się czyimś tekstem, nie przyznawaj się do tego. Trochę tylko pozmieniaj i publikuj. Ja się przyznam - spodobał mi się podobny tekst na blogu tej dziewczyny  i stąd ta notka.  

136 komentarzy:

  1. A mnie się dzisiaj taka tragedia zdarzyła, no nie uwierzycie ... włos mi wypadł!! I to nie byle jaki bo z głowy!! Nic tylko bloga zakładać i tą traumą podzielić się z innymi.

    Pozdrowionka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja wina, po co wstawałaś, włos chciał sobie jeszcze poleżeć i dlatego został na poduszce!

      Usuń
    2. Jak siwy, to się nie martw Sonia, a jak nie siwy, to opisz u siebie wielogodzinne poszukiwania 'perułki' w galeriach handlowych! Święta idą, sobie też trzeba czasem zrobić jakiś prezent! ;))

      Usuń
  2. a ja musiałam iść do toalety i nie zobaczyłam początku allo, allo, które uwielbiam -trauma jak nic. Zakładam bloga.
    Koszmar :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i wio do przodu. :-) Uśmiałam się do łez.

    (po 50)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to był dopiero początek, dyskusja jest ciekawsza, na szczęście czytelnicy potrafią poratować najgłupszą notkę

      Usuń
  4. Klarko :) hahahaha jeszcze ktoś weźmie Twe słowa całkiem na poważnie :)))))))) Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się kurde pytam czemu nie opisałam jak mi w sierpniu wylazł pierwszy siwy włos?!?!!! liczba czytelników od razu by mi skoczyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz opisać co pzrez to przeżyłaś od sierpnia, dzień po dniu

      Usuń
  6. A ja myslalam, ze tego typu doniesienia to na FB:)
    Klarka, ale mnie ta zazdrosna nienawisc rozsmieszyla...
    Pozdrowka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opisać Ci jak wygląd dziń w połowie listopada koło Krakowa czy już zapomniałaś?
      cały czas jest ciemnawo, drzewa stoją jak czarne nieszczęścia i gdzieniegdzie widać na konarze wisielca,z nisko sunących chmur leci czarny śnieg z deszczem i żabami, które spadają ludziom na plecy i wbijają się kłami w kark, w powietrzu gęstym od dymu z butów i opon latają samoloty i zahaczają o te drzewa z wisielcami...
      A Ty mi o Florydzie!!!!

      Usuń
    2. A zamiast ludzi po ulicach snują się zombie (inspiracja z bloga tamtej dziewczyny ;)

      Usuń
    3. zapomniałam o siekierach - bez siekiery w torebce nie wychodź z domu!

      Usuń
    4. Zawsze chciałam pochodzić po Krakowie, ale teraz to zachęciłaś mnie bardziej;))

      Usuń
  7. "trzymetrowy szal z kradzionych sznurówek" - przyznaję, że taki konkurs przyciągnął by moja uwagę;))))
    no rady świetne, a jako żem początkująca, to trzeba będzie się zastosować;))
    miłego dnia Klarko:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Też lubię ten blog. Ale coś w tym jest :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale Ty umiesz zrobić wprowadzenie! :D

    Z jej tekstu bardzo mi się podoba - zakaz budzenia w nocy - no przecież, tak zdrowiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś pisywałam wyłącznie same takie teksty jak to wprowadzenie ale autocenzura działa.
      Właśnie, nie wiesz jak ustawić słownik? Nie mam worda na nowym laptopie choć to chyba nie ma związku, ale nigdzie nie podkreśla mi błędów, dziwne.

      Usuń
    2. już wiem! Ukasz mi znalazł słownik

      Usuń
  10. Moj adres chyba sie nadaje, ale teraz widze, ze grafike mam do kitu ;( No i te teksty! I kot do tego! Ide sie poprawic, natychmiast! ;)
    Ile komentarzykow jestem winna za te cenne porady? ;D

    szczurcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak nie działa, teraz ja idę do Ciebie i się rewanżuję komciem!

      Usuń
    2. Aha, to ja poczekam i za chwile wroce i machina rusza :D

      Usuń
  11. No to twoj blog jest bardzo niepopularny! dlaczego tych rad zupelnie nie stosujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ja piszę dla siebie, co zapiszę to nie zapomnę;) uściski!

      Usuń
    2. Dzieki!Wysylam duzo naszego wiosennego slonca i pare z tych 30 stopni temperatury.

      Usuń
  12. No a miałaś iść na tory, ja nie wiem, no! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z tymi torami to się odgrażam co parę miesięcy, jak mi poczytalność (czy jak to się nazywa ta liczba wejść) spada to biorę koty do worka i idę na tory albo wiążę laptop na szyję (stary, nowego mi szkoda) i skaczę do Wisły

      Usuń
    2. O rajuśku a co koty winne? czemu one także na tory?;-) pozdrawiam cieplutko:-)

      Usuń
    3. bardzo Cię przepraszam, że nie odpisałam Ci wcześniej, to niewiarygodne ale zaciął mi się blog!
      Koty niewinne ale ja postanowiłam jak największe desperatki zastosować samobójstwo rozszerzone bo mam pewność, że nikt tak się kotami nie zajmie;) na szczęście to tylko wygłupy. Serdeczności!

      Usuń
    4. ależ nie za ma co;-) swoją drogą jak on mógł tak wziąć się i zaciąć ten blog twój? Czy to reakcja obronna na głupie pytania w komentarzach;-) teraz już Miśka zrozumie czemu nie mam bloga... tyle wytycznych i bardzo ważnych poleceń...nie dałabym rady;-)

      Usuń
  13. Aaaaaaaaaaaaaaaa to już wiem w czym tkwi problem mojego bloga. Nie ma rady, czas poszukać błyskotek i chwytliwego podkładu muzycznego :)))
    Super tekst Klarko. I dzięki za link do Blondynki. Przeleciałam na razie na szybko, ale chyba wrzucę do ulubionych.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a znalazłam ją całkiem przypadkowo i szkoda było nie pokazać ludziom, trochę młodości i świeżego spojrzenia się bardzo przyda bo sama się nie lubię już za to śmiertelne nudzenie i kazania

      Usuń
  14. No to biorę się do roboty!;-)) Dzięki za dawkę śmiechu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakąś melodyjkę z kotkami sobie zainstaluj

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. a to dobrze, ja to muszę na poprawę humoru pić spirytus, skandal po prostu

      Usuń
  16. :))

    Klarko, czemu tak późno, taka wspaniała instrukcja??!

    W takim razie zmykam popracować nad stroną graficzną bloga. Resztą zajmę się później :)

    Pozdrawiam uśmiechnięta :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dojrzewałam, to jednak wymaga kilku lat dośwaidczeń.
      Miłego!

      Usuń
  17. "siedze własnie w domciu i pisze ta nocie nie ma nic do roboty!" - to cytat z innego bloga. baaaardzo ambitny. oj, klarko uśmiałam się szczerze i serdecznie z twojej instrukcji. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach jak słitaśnie, zaraz idę do Ciebie zrewanżować się komciem

      Usuń
  18. Teraz to piszesz?
    Kiedy zakladalam bloga, nie znalam jeszcze wszystkich tych nieocenionych wskazowek.
    Ciemne tlo juz mam, co do reszty... hmmm. Bede musiala jeszcze nad tym popracowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry początek to połowa roboty, jakby tak kotu z pyska tryskały snopy iskier na kursor..pomyśl o tym!

      Usuń
  19. A ja przez tyle lat błądzę po blogosferze, nie mając pojęcia, jak sobie radzić, ech! Tyle cennych porad! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to długo dojrzewało:D
      sądzę, że wolałabyś raczej skasować wszystkie blogi niż zastosować chodź jedną z tych rzeczy.

      Usuń
    2. Szczerze mówiąc im dłużej piszę, tym bardziej jestem powściągliwa, ale ciągle jeszcze trafiają mi się takie egzemplarze gdzieś na orbicie :) i przemykają niby te meteory po jednym komciu!

      Usuń
  20. Muszę rzecz rozważyć w umyśle swoim - rady bardzo są kuszące, ale nie wiem czy Admin by takie zmiany ścierpiał, nie mówiąc o małżonce mojej. Z powodu notorycznego tępienia maszynek zaprzestałem golenia i noszę patriarchalną brodę, ale na twarzy, a nie na nogach, w odróżnieniu od młodych i utalentowanych blogerek. Linków nie daję, bo jeszcze by ktoś przeczytał moje światłe, słuszne i jakże cenne poglądy na wszystko. Tło strony zawsze u nas było czarne, ale się lud zbuntował i trzeba było zmienić, ale ciemnica na wszelki wypadek została - trzymam tam nieogolone blogerki i stare nocniki. Opornych mam zwyczaj torturować tortem. A poza tym wszystko jest na swoim miejscu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta ciemnica mnie przeraża, a właśnie, do czego jest zdolny współczesny lud pracujący, czy dałby się porwać na barykady albo gdzieś?

      Usuń
    2. Na barykady to nie wiem, ale na dobraśśną wyżerkę to i owszem :D
      Co do ciemnicy, to bez niej jakoś tak łyso ;)

      Usuń
  21. Dobre sobie :-) to ja chyba nie chcę mieć popularnego bloga ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. A myślałam ,że zmieniłaś profil na poradnikowy :-)))
    I z powagą zasiadłam do czytania..
    I teraz nic nie wiem :-)))
    Uśmiałam się , ale teraz nie wiem czy wolno ?? :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a kto by mnie słuchał i po co, a poza tym to byłoby głupie narzucać ludzim, co mają mieć na blogu

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że jeszcze nie:) Miłego!

      Usuń
    2. Istnieją, istnieją - nawet nie trzeba za bardzo szukać :D

      Usuń
  24. Klarko, jesteś zajefajna :)Jesteś niesamowita. Uśmiałam się zwłaszcza z tego Twojego mini wpisu o goleniu nóg :) A Twojego posta zaczęłam czytać z myślą, że Ty na serio... I przyznam, że ja nie chcę mieć popularnego bloga. Taki, jakiego mam w zupełności mi wystarcza :) Pozdrawiam Cię serdecznie licząc na kolejne posty, które mnie cieszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. vivi, gdzie ja bym komu narzucała na serio jak ma pisać i co ma trzymać, to tylko blogi, każdy ma, co lubi i już:)

      Usuń
  25. Wyciągnęłaś mnie troszkę z czarnej dziury:)Dzęki
    Ale teraz zastanawiam się , co zmienić,żeby mój blog był popularny;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa i nie mam problemu z maszynkami -ani ja , ani Tola;)...Podbieramy Sołtysowi!;D

      Usuń
    2. muzyczkę dodaj, proponuję http://www.youtube.com/watch?v=beFL4xH4cMY

      Usuń
    3. Rewelacja -dodam do kolejnego wpisu;)) Ale musisz mi podpowiedzieć jak zrobić,żeby grało od razu po otwarciu strony!
      i jeszcze może to: http://www.youtube.com/watch?v=uAA8w8a8bXo

      Usuń
    4. jestem zachwycona, wiem jak się wstawia podkład ale Ci nie powiem, o!

      Usuń
  26. bloody hell..., czy to musi byc disco polo, nie moze byc heavy-metal? ;-)
    jeszcze czesto te mlodsze panny maja wszystko na rozowo - i czcionke i tlo, najwyzej dwa odcienie roznicy.
    tez lubie rozowy, ale bez przesady :-(
    faktycznie, masakr tego typu jest w sieci zatrzesienie :-(
    ale z drugiej strony - niech sie bawia - jak im to sprawia przyjemnosc, a nikomu specjalnie nie szkodzi ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może być metal, może być nawet odgłos pociągu jadącego z Krakowa do Gdańska, to tylko blogi
      Miłego!

      Usuń
  27. Ha, coś w tym jest. Ostatnio w ramach blogów kulinarnych zaobserwowaliśmy pojawianie się masy nowych blogów, które odpowiadają temu Twojemu opisowi. Dziwne tytuły blogów zupełnie nie związane z kulinariami, tytuły postów nie związane nijak z jedzeniem, wklejanie zdjęć obrazujących np wypiek na tle własnego biustu odzianego jedynie w ozdobny biustonosz. I każdy z autorów/autorek od razu chciałby mieć setki tysięcy odwiedzin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za podpowiedź, w najbliższym czasie zrobię zdjęcie jakiejś potrawy podanej na kolanach.

      Usuń
  28. Klarko:-) Jesteś najlepsza:-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Hahahahahhahahahahahha! Bosskie! Ja chyba do serca se wezmę i zacznę pisać o złamanym paznokciu, włosie co poległ, czy soczewce co upadła na biurko. Przy okazji pochwalę się jakie mam wspaniałe paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, i zrób sobie wreszcie tło z usteczkami w dziubek

      Usuń
  30. napisz o tych torach!! czy proste, zakręcone, czy wygodne do leżenia na nich krzyżem :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Dobre :)))) naprawdę dobre
    Zaglądając na niektóre blogi miałam podobne odczucia.
    Kurcze...myślałam że tylko ja ;) i że może ze mną coś nie tak!

    OdpowiedzUsuń
  32. Kiedyś mi napisałaś,żebym zaczęła pisać , wiem dlaczego ,a teraz wiem jak :)) :))) :))-maria I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze służę pomocą:)))pisz koniecznie

      Usuń
  33. Czarne tło i muzyczka to jedyne elementy opisane przez Ciebie, których nie posiada jeden znany mi blog - cała reszta się zgadza w 100% - a w szczególności "moja racja jest najmojsza" - tu cytuję :
    "1. To mój blog i obowiązują tu moje zasady. Jeśli coś Ci się nie podoba, nikt Cię nie zmusza ani do czytania, ani - tym bardziej - do komentowania.
    2. Publikuję tylko te komentarze, które trafią w mój gust. Resztę bez skrupułów oznaczam jako spam. Coś Ci się nadal nie podoba? Wróć do punktu nr 1."

    autorkę blogu o inicjale "K" znasz ...

    pozdrawiam

    aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to dobrze zrobiłam pisząc, co mnie zainspirowało, nie będzie nieporozumień

      Usuń
  34. :)))) dobre, tylko czemu wobec tego zlikwidowałaś śnieg, ktorego nie zdążyłam zobaczyć ????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo mi Ukasz powiedział, że to wstyd i hańba a przede wszystkim bardzo zwalnia blog

      Usuń
  35. Jejku! mam czarne tło, z resztą gorzej; pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale chyba nie wzięłąś tego do siebie??? serdeczności

      Usuń
  36. Najpierw odebrałam tekst z humorem, ale potem... mi przeszło. Czy mi siadł humor? A może zgryźliwość przepadła? Obiecałam sobie, że nigdy, przenigdy nie będę odnosić się do sposobu pisania i szaty graficznej innych blogów. Ja wiem, że Ty prześmiewczo... no.. nie..nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak właśnie napisałam w odpowiedziach wyżej - to żarty przecież, bo to tylko blogi

      Usuń
    2. Masz rację, to tylko blogi :)

      Usuń
  37. Dzięki za dobre rady, konieczne wprowadzę wszystkie w życie :D:D a i blog dziewczyny, którą się inspirowałaś tez jest świetny, ale nie mogłam napisać tego u niej, bo chyba nie ma tam komentowania?

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj, Klarka, cos z Toba nie tak z tym upuszczaniem ciezarow sobie na stope, nie pierwszy raz czytam to u Ciebie :(
    Lubisz takie rzeczy ? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobra przyznam się, spadło mi na stopę imadło w garażu i to jest ból niezapomniany

      Usuń
    2. a jak miałam 15 lat to mi autobus marki autosan najechał na stopę i stał tak jakiś czas

      Usuń
  39. To już wiem, czemu do tej pory nie założyłam bloga. Byłby zupełnie niepopularny, bo takich standardów by nie trzymał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może się skusisz? adres koniecznie zostaw jak tylko będzie gotowy

      Usuń
  40. No to już teraz wiem, jakie błędy stale popełniam. Idę posiedzieć w kącie.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znów miałam dziś na sobie szczęśliwy naszyjnik:) Załatwiłam co potrzebowałam.

      Usuń
  41. To ja już wiem, czemu mam tak mało czytelników.
    Dzięki Klarko jesteś wielka, lecę moderować!
    Że ja na to Disko Polo sama nie wpadłam.
    Paznokieć dzisiaj złamałam, na pierwszą notkę odnowionego bloga będzie dobre, co nie?
    :)
    Uśmiałam się do łez;)

    OdpowiedzUsuń
  42. No tak, poza moją osobistą córką nikt nie zna adresu mojego bloga. Ba! Nawet nie wie o jego istnieniu. Trochę głupio mi przed mężem, też osobistym ... bo to jakbym drugie życie prowadziła. A z drugiej strony, to mój "pamiętnik" i dobrze mi z tym :)) I nie muszę mieć 1000 czytelników, nawet o to specjalnie nie zabiegam, więc pozostanę przy swoim :)
    Na szczęście Ty nie wpasowujesz się w opisane ramki a czytelników masz dość :))) I ja się cieszę niezmiernie, że jesteś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem żałuję, że cała rodzina ma dostęp, cała czyli nawet ci, z którymi się nie widuję latami. Bo łatwo o nadinterpretację.

      Usuń
  43. Zrobiłaś Klarko dziewczynie reklamę:) Teraz to jej statystyki dopiero skoczą!! Wszyscy tam zajrzeliśmy:)
    Ja raz w notce użyłam słowa "pierdaka" tak nazywaliśmy samoróbkę ciągnika mojego ojca, wiesz jak od razu statystyki skoczyły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem gdzie się to sprawdza? to chodzi o jakieś strategiczne słowo wyszukiwane przez google?

      Usuń
    2. W blogerze wejść w projekt, statystki.
      Myślę, że było blisko pier...nia, dlatego:) Trzeba więc dobrze ważyć słowa, bo przyciągają, tylko, czy aby tych co byśmy chcieli?

      Usuń
  44. Czyli... reasumując... komentuj to co robisz na Bookfejsie ;)
    Wolę jednak ten blog. Zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sobie nie radzę na fejsie, dlatego zajmuje się tym Kasia, ale jak nie będzie to i tak będzie

      Usuń
  45. Kurna chata, muszę adres zmienić any chybi, bo mi statystyki spadły ostatnio... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to będzie trudne tak zaczynać od nowa czy nie?

      Usuń
  46. Prosze, czlowiek uczy sie cale zycie... Lece pozmieniac tlo i grafike i moze dodam tez pare swiecacych ozdobek... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakby tak wkleić w nagłówku gołą panienkę? albo co notka to zdjęcie biustu, ee, nie mam już pomysłu na popularność:(

      Usuń
  47. Zaraz sobie coś spopularnię.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. Zapomniałaś o jednym obowiązkowym elemencie: o animowanym kotku, który śledzi wzrokiem ruch kursora, a gdy go dotknąć tymże w określonym miejscu, to nawet mruczy.

    Bez takiego kotka - blogowa druga liga ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja tym kotkiem sobie narobiłam wejść a wejść, całe przedszkola mi wchodziły smyrać kotka kursorem!

      Usuń
  49. komentarzy tyle, jakbyś znowu na główną onetu trafiła, fiu fiu... Każdy widać skrycie marzy o popularności ;)
    Ja tymczasem czekam na jakąś nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. połowa moja to się nie liczy;)napiszę jak zdążę, żeby nie było całkiem pusto to na szybkiego coś tam nan onecie naskrobałam

      Usuń
  50. O matko jaka ja zacofana i w tym zacofaniu tkwię już 8 lat ;) Nic nie dodaję, żadnych upiększeń zwiększających klikanie, nigdy nie kusiło mnie uczestnictwo w konkursie na naj, naj bloga, wręcz przeciwnie...Spokój sobie cenie i go mam, czasem Wielki Brat go zakłóci dając notkę na pierwszą, a tak na początku było spokojnie, polecane było tylko na stronach blogowych...Wyłączone mam face i gg i inne lubię to... żadnych powiązań i zobowiązań ;)Powinnam już dawno odejść z blogosfery w niebyt, bo tak kameralnie, ale!- tak właśnie lubię, tak chcę. I nie przeszkadza mi, ze w blogowaniu nie o to chodzi, jeśli mi własnie o to chodzi ;)
    Dla tych co chcą inaczej twe Klarko rady są bezcenne!!! ;D Gdy zamarzy mi się popularność na miarę Joli R. to wezmę sobie i je zapożyczę, wszak kobieta zmienną jest ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak znajdziesz czas to napisz proszę jak to było na początku i kiedy było najgorzej, bo mam wrażenie, że weszłam do blogosfery dokładnie w czasie, gdy najbardziej kipiało? nie znam prawie nikogo oprócz Ciebie z takim stażem blogowym

      Usuń
  51. Klarko, dlaczego dopiero teraz piszesz tą notkę? Wiesz, niefajna jesteś, ze tak długo ukrywałaś taką receptę. No nic, trudno, czasu nie cofnę. Lecem wienc pogmerać po necie - może co znajdee, jakieś odlotowe pikczery w kolorze pinky i je umieszcze u siebie. A wiesz, właśnie byłam siku - normalnie ulga że weź!!!!

    OdpowiedzUsuń
  52. Klarko, kilka razy podchodziłam do tej notki. Nie wiem, czy to na serio, czy może jednak nie. Jakby nie było - za każdym razem zbiera mi się na śmiech ;)) No można i tak, ja tam wolę dwie osoby będące "w temacie" niż stado rozjuszonych trolli, które nie wiedzą o co chodzi, ale morały prawić potrafią ;)))
    Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cały czas się wygłupiam, co mi do tego, jak sobie ktoś prowadzi blog? daleko mi do pisania poradników.

      Usuń
  53. hi... hi... uśmiałem się do łez :)
    Twoje poczucie humoru mnie :) się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja bym tu innego bloga zalinkowała, ale się boję bo mnie jeszcze pani Mecenas "cichym będzie śledzić lotem" po internecie, kobietą-link mianuje i procesem postraszy.

    OdpowiedzUsuń
  55. Rewelacyjna instrukcja i bardzo z humorem - biorę ją sobie do serca, albowiem nigdy nie wiadomo, kiedy coś podkusi, żeby z drogi właściwej zejść. A propos: muszę iść do Rossmanna, bo rośnie mi broda, a nie mam maszynki do golenia :))) Chyba wspomną o tym na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Dlaczego chcesz popularności? Miłość, przyjaźń nie są o wiele wartościowsze?
    Oni "spijają" wybrane komentarze....niczym ....nałogowcy.
    Jak wpaść w oko największym "wytrwalcom" - odp. dotknij kogoś z nimi związanego. "Wierność" gwarantowana....wręcz porównywalne z "Dniem świra".
    Can you dance with me? Niczym Edy-tha?
    Tańczą obłędnie.
    http://www.youtube.com/watch?v=8lKZahL0vfo
    jr

    OdpowiedzUsuń
  57. Postanowilam tez byc troche "trendy" i zalozylam bloga. Zobaczymy jak wiele osob zainteresuje moje jakze interesujace zycie. -,-

    Stosujac sie do Twoich porad podaje linka do tego cudownego bloga:
    http://mascottii.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń
  58. ee Jak ktoś lóbi albo nie lubi Miley Cyrus to nie zapraszam ;D
    http://miley-ray-cyruspl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. Plis wejdźcie
    http://kokardka-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  60. Może mnie odwiedzicie? ;) http://smallredcherry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  61. Założyłam bloga... Zaczęłam pisać go pomogły mi twoje rady...

    Może odwiedzicie: http://ciasteczkowyblog.piszecomysle.pl/

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz