wtorek, 28 czerwca 2022

najgłupszy kawał i znów o orce

 

Kiedyś ktoś mi napisał w taki gorący letni czas „pragnę twego serca chłodu” i do dziś nie wiem czy mnie nie obraził, że niby taka zimna wredna suka jestem. Upały znoszę dobrze. Tylko jeśli ktoś jęczy, że mu gorąco i duszno i parno a wiem, że pracę ma w klimatyzowanym pomieszczeniu albo wcale nie pracuje to rzucam wściekłym słowem „może się zamienimy”. Nikt się nie chce zamienić, nikt.

Klienci hotelowi skarżą się na zbyt nagrzane pokoje. To prawda. Jest gorąco. Mają wiatraki i wydaje mi się, że nocą da się wytrzymać, na pogodę nie mam wpływu, mogę tylko zmieniać ręczniki, prześcieradła i poszwy.

 Studenci się wyprowadzają. Dziś widziałam dziewczynę tak uradowaną, że biegała po budynku tam i z powrotem i każdemu mówiła, że jedzie do domu i tatuś po nią przyjechał. Pewnie ma dobry, szczęśliwy dom. Cieszyła się jak dzieciak.

Wyjadą a my musimy doczyścić ich pokoje i szybciutko przygotować je dla klientów hostelu. W ten upał mycie okien, pranie wykładzin  i szorowanie łazienek jest  heroicznym wyczynem. W zeszłym roku moczyłam w zimnej wodzie sukienkę i pracowałam w takiej mokrej, to trochę pomagało.

Ma ktoś sposób na potówki na dłoniach? Robi nam się od rękawic bardzo nieprzyjemna wysypka, bez rękawiczek nie da się pracować bo profesjonalne  środki czystości są bardzo agresywne.  Dlatego zawsze mówię znajomym – w hotelu pod prysznic w klapkach ale nie dlatego, że może być niedoczyszczony brodzik, tam będzie raczej niedokładnie wypłukany wybielacz.

Mogę napisać najgłupszy kawał? Dziękuję. I tak bym napisała, ale wolę uprzedzić żeby wrażliwi nie czytali.

Dwie dziewczyny, którym było bardzo gorąco, zastanawiały się, czy bez majtek będzie chłodniej. Nie mogły się zdecydować ale dostrzegły siedzącą na schodach kobietę, która była bez bielizny. Kobieta jadła melona. Dziewczyny podeszły i spytały - powiedz czy to sprawia, że jest ci chłodniej, czy może tak sobie siedzisz?
- Ja nie wiem, czy jest chłodniej, czy nie ... W każdym razie muchy nie zlatują się do melona ...

Suchar, wiem. To jeszcze jeden.

Idzie dwóch facetów koło sejmu i słyszą – sto lat, sto lat! Ktoś ma urodziny – stwierdza jeden. – Nie, coś ty. Uchwalają wiek emerytalny.

15 komentarzy:

  1. Rękawiczki to jest zmora. Jak używałam lateksowych w pracy to też nie mogłam sobie poradzić z dłońmi. Trochę pomagało moczenie w wodzie z kremem do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  2. Krem do rąk bez wody jako poerwszy skladnik. Ciezko o taki i sa dosc drogie, ale generalnie dziala. Rada od dermatologa

    OdpowiedzUsuń
  3. Rękawiczki to też moja zmora. Pomaga smarowanie miodem...wiem, profanacja.

    OdpowiedzUsuń
  4. .Obsypuje ręce zwykła mąka ziemniaczana i wkładam do rękawiczek.Nosze rękawiczki kilka godzin dziennie od kilkunastu lat.Nic złego z dłońmi się nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez tylko maka ziemniaczana. A i ja jeszcze kapie w niej rece . Najlepsza.

      Usuń
  5. Pierwsze lata w AU w upaly ( a potrafi byc+45 stopni w cieniu) robilam podobnie --moczylam w zimnej wodzie t-shirt i szorty i zakladalam.Po 2 godzinach byl suchy,
    Teraz juz sie przyzwyczailam do +35 jest zupelnie normalnie,upal zaczyna sie od +40.Ale teraz juz wszedzie mam klimatyzacje, a na zewnatrz staram sie nie wychodzic.

    OdpowiedzUsuń
  6. Próbowałam kiedyś przyjmować używane podręczniki w rękawicach, zrezygnowałam...wolałam częściej myć ręce, ale wybielacze itp. tego wymagają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i jeszcze zmiana pościeli i ręczników, wiesz, to jednak obca osoba spała więc nie wiadomo co tam może być, wolę to robić w rękawiczkach

      Usuń
  7. Ja przez lata tez używałam mąki ziemniaczanej do rękawic. Skutkuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. 🤣 Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Na ławce w parku siedzi dziewczyna w sukience. Rozstawiwszy szeroko nogi wachluje wiadome miejsce dołem garderoby.
    Przechodzący mężczyzna rzuca w jej stronę z niesmakiem:
    - To się myje - nie wietrzy.
    Na to dziewczyna:
    - Ja już suszę.
    Pozdrawiam. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie pomagał talk kosmetyczny, ale też musze przyznać, że w lateksowych rękawiczkach nigdy nie pracowałem dłużej niż godzinę, a potem dokładnie myłem ręce. Więc niestety, wiarygodność niska.
    A okrzyki w sejmie oznaczają, że zmieniła się ekipa?

    OdpowiedzUsuń
  11. Wypróbuj mąkę ziemniaczaną, talku nie polecam:)
    A tu dowcip na poprawę humoru o ile się da, bo przy takiej pracy w upale, no to wiadomo, dobry humor pierwszy się ulatnia. Ale spróbuję :
    Dziewczyna siedzi na ławce w parku i moczy w kałuży pończoszkę zawieszoną na kiju. Przechodzący mężczyźni pytają ją co robi, a ona na to, że męża sobie łowi. Na co jeden z nich śmiejąc się mówi: A jak go pani chce złowić skoro na przynęcie siedzi:)
    Poprawy z łapkami życzę, może ta mąka zadziała.
    Hanka C.

    OdpowiedzUsuń
  12. Klarko Kochana! Co z tego ,że suchary! Wymiatasz!!!!!!!!!!!!!!Buziaki i biedne Twoje łapki.Ania

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz