W południe posiałam rukolę, rzodkiewkę, pietruszkę i sałatę a po południu przeszła pierwsza burza, czyli wiosna wiosna wiosna ach to ty.
Wśród uczennic drugiej klasy podstawówki nastąpiła pomyłka i dziewczynki wymieniły w kościach czaszki kość polityczną.
Gópigus czasem powoduje bóle w potylicy właśnie, dlatego nie chce mi się nic robić tylko leżę albo leżę i słucham książek, jeśli trafię na znakomicie napisaną to jestem zachwycona i jednocześnie wstydzę się, że mam odwagę pisać.
Z chłopem podśmiechujemy się z miłości, bo młodzież widząc dwoje starszych ludzi trzymających się za ręce wzdycha, że ach to jest miłość, to jest życiowy sukces tak wytrwać ze sobą od młodości do emerytury, ach, jakie to musi być szczęście. A nie wiedzą, że on mnie trzyma za rękę żebym się nie zataczała. Odkryłam, że chodzenie za rękę czy pod rękę stabilizuje chód, łatwiej tak chodzić, wolę się jednak podeprzeć wózkiem w markecie niż chłopa do siebie tak wiązać.
Nie chodzi o to, że żyjemy w niezgodzie, nie. My nie jesteśmy nierozłączni, mamy osobne życie, jesteśmy małżeństwem ale nigdy nie wrzepiamy się w siebie, jesteśmy osobnymi ludźmi choć wiele nas łączy. Każde z nas ma swój świat z szeroko otwartymi drzwiami dla drugiego.
Na pamiątkę - przebiśniegi przekwitły, krokusy kwitną, dziś zakwitł pierwszy żonkil, hiacynty tuż tuż.
No i dlatego jesteście razem już tyle lat. Powodzenia!
OdpowiedzUsuńTkwienie z przyzwyczajenia...
UsuńA ktoś tkwi z odzwyczajenia?
Usuń