piątek, 13 lutego 2026

a tata wolał fiołki

 Kupiłam mamie na imieniny różowe świeczki pachnące różami. Mama Walentyna, to będą sobie razem z tatą świętować Walentynki. Tylko co na to dziadek. Bo wszyscy leżą w jednym grobie. 

Siostra zachichotała i stwierdziła - ty, my sobie normalnie robimy jaja z pogrzebu. 

I bardzo dobrze, ja bym nie chciała żeby ktoś z mojego powodu płakał latami. 

6 komentarzy:

  1. Podzielam Twój pogląd w tych kwestiach. Też lubię ten luz w stosunku do tych co odeszli. To wcale nie umniejsza naszej do nich miłości

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecież na stypach to nawet dowcipy lecą...

    OdpowiedzUsuń
  3. O to samo poprosiłem moich bliskich: pogrzebać, zapomnieć i żyć własnym życiem. Żadnych "odwiedzin", żadnych świeczek, żadnych pomników - zmarły tego nie potrzebuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze to wspominać tych, którzy odeszli.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od 15 lat tłumaczę swojemu mężowi, wolałabym się z tobą pieprzyć zamiast się za ciebie modlic.

    OdpowiedzUsuń
  6. A pamiętasz o zniczach, z czegoś trzeba pić

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz