niedziela, 10 grudnia 2017

przeniesienie bloga z blog.pl

Tak się stało
I wielu z nas trudno jest poradzić sobie z tą przeprowadzką, dlatego Marchevka, dziewczyna, której należą się wielkie podziękowania, zrobiła dla nas instrukcję.


 i druga część

i na koniec https://www.youtube.com/watch?v=FNw2MAAb0Tk&feature=youtu.be



32 komentarze:

  1. Marchewko,
    świetna ściąga!!! :)))
    Doszłam do tego wczoraj, i założyłam blog ( mnie się udało zachować nazwę- oczywiście po kropce jest nowy portal więc adres nowy), nawet go spersonalizowałam: zdjęcie, avatar...Zastanawia mnie tylko bo do tego nie doszłam, jaka jest pojemność tego bloga, bo mój na Onecie ma już 39MG.
    Jutro zajmę się przenosinami, i pewnie będę miała więcej pytań.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd na onecie taka wielkość?? Przecież tam był limit miejsca do 10MB :o

      Usuń
    2. po migracji dostałam 100 :)

      Usuń
    3. nie wiem czy dobrze rzuciło mi się w oczy ( wcześniej) że na WordPressie jest tylko 4MB- nie mogę znaleźć tej informacji, bo jeśli tak jest, to przenosiny są niemożliwe

      Usuń
    4. Wordpress.com przyjmuje pliki .xml do 15MB. W przeciwnym razie trzeba pisać do admina o pomoc, tylko że pomoc jest po angielsku i oni nic nie zrobią za użytkownika, jedynie wytłumaczą.

      Usuń
    5. dziękuję,
      za informacje:)
      Nawet jeśliby się udało, to co z miejscem na kontynuację?

      Usuń
    6. Według danych wyszukanych w FAQ wordpressa, każde konto ma 3GB pojemności, więc te 15 czy nawet 30MB to kropelka w morzu możliwości.

      Usuń
    7. aaa czyli tylko plik za duży

      Usuń
    8. Na wszystko jest sposób, ale wszystko wymaga czasu i nie da się na raz - ja wiele rzeczy wiem, ale w teorii i zanim dam narzędzie, sama je muszę przetestować. Skończę temat ze standardowym przeniesieniem bloga, zajmę się osobami, które mają problem. Czasu, wbrew pozorom, mamy wystarczająco.

      Usuń
    9. Dziękuję Marchewko :)
      Spokojnie poczekam na instrukcje jak przenieść większy plik 40MB, i będę bardzo wdzięczna, jakby co :)
      Miłej niedzieli :)

      Usuń
    10. Na kanał wrzuciłam instrukcję jak to podzielić. Dla Ciebie proponuję wpisać wartość 4 MB. Wtedy będziesz miała 10 plików do zaimportowania.

      Usuń
    11. Dla informacji:
      Nie trzeba dzielić, bo cały plik przeszedł bez problemu- to informacja tez dla tych, co zasugerowali się naszą dyskusją.
      Od kilku już dni bloguję w nowym miejscu :)
      Ale bardzo dziękuję!

      Usuń
  2. pomału dostaję szału :D albo wywalę za-wzięcie za-żarcie w kosmos
    i będę musiała tu śmiecić komercją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaką masz pojemność onetowskeigo bloga? Bo moja okazuje się za duża i chyba pozostanie mi zapisania na kompie, bo jeśli nie będę mogła kontynuować to nie widzę sensu zakładania
      nowego bloga na WordPress jak mam jeszcze na blogerze... i mogę tam sobie pisać.

      Usuń
    2. Klarka, dawaj na priv, co się dzieje. Albo dzwoń.

      Usuń
    3. TZN ja już założyłam, ale nie będę tam pisać bez przeniesienia.

      Usuń
  3. Marchevka dziękuję :* poczekam z przeniesieniem na "po świętach", teraz za dużo spraw do ogarnięcia, mops mnie prześladuje!Ale to całkiem inna historia.

    OdpowiedzUsuń
  4. I Krysia, i Rysio i Waldemar - do wyrzucenia?
    O, nie!

    Tylko się człowiek przyzwyczai, zwłaszcza do dobrego i już zmiany.

    Pozdrawiam ponuro, ale trzymam kciuki za powodzenie przeprowadzek,
    MBI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nich jest osobny blog na blogspocie

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że oprócz tego i na tym nowym miejscu też się pojawią.

      Co rok w okolicach 6 grudnia przypomina mi się Twoje opowiadanie o Rysiu - Mikołaju.
      A jaki ubaw był w pracy gdy je streściłam!

      Do miłego zobaczenia - gdziekolwiek będziesz!

      MBI

      Usuń
  5. to pięknie, gdy ktoś potrafi pomóc i pomoże. Brawo Marchevka. :) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki za udaną przeprowadzkę. I już teraz baaardzo się cieszę, że od początku piszę blog (bloga?) na własnej domenie. Nikt mi nie zamknie portalu, nikt mnie nie zmusi do przeprowadzki, nikt mnie nie wykopie - uff!

    Ale równocześnie strasznie żałuję, że przestaną działać moje zakładki, które od lat zapisywałam - do ulubionych wpisów na rozmaitych blogach. Ech...

    Klarko, pozdrawiam gorąco Ciebie i Twoich Czytelników. Zawsze wierna czytelniczka, choć ostatnio rzadko komentująca ja, czyli Hajduczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jak to się stało, że ja nie mam adresu Twojego bloga? Zapomniałam? Przegapiłam? Zginął mi?

      Usuń
    2. Ten Hajduczek? Pozdrawiam Wszystkich!

      Usuń
    3. a już wiem, adres w profilu

      Usuń
    4. Probusie, nie wiem co masz na myśli pisząc "ten", ale to ja, wciąż ten sam od lat Hajduczek, który wiernie czyta wszystkie wpisy Klarki :)

      Usuń
  7. świetne !!!! doszłam do podobnych wniosków w czasie zakładania, a że tumanek anglojęzyczny ze mnie to w ciemno kombinowałam ... dzięki Marcheweczko za instrukcję jak zmienić język w CAŁYM blogu , pędzę zmienić ... do angielskiego menu to jeszcze się przyzwyczaiłam ale komunikaty to już horror był. Dzięki za podpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  8. strasznie mi się smutno zrobiło. Kończy się coś ważnego. co prawda dawno nie ma mnie na onecie, ale tyle wspomnień...

    OdpowiedzUsuń
  9. Klarko,
    a exodus Onetowych trwa. Święta za pasem, więc nie ma czasu, a tu z zakładkami, z nauczeniem i przyzwyczajeniem dużo problemu. Smutne. Komercja wchodzi, czyli za chwilę za pisanie blogu trzeba wszędzie płacić.

    OdpowiedzUsuń
  10. zasilać nieżyjącego na własne życzenie, to sensu nie ma - same pożegnania na onetowych stronach - niech się wiedzie po nowemu (jesteś w bardzo licznym gronie skazanych na aktywność niespodziewaną)

    OdpowiedzUsuń
  11. Można już przenosić swojego bloga na inny portal. I nie będzie problemu jak przez miesiąc będzie na dwóch będzie ten sam blog?

    OdpowiedzUsuń
  12. Minęło półtora roku odkąd Andrzej Dużyński, mąż Maryli Rodowicz, wyprowadził się w ich wspólnego domu w Konstancinie i postanowił rozpocząć nowe życie. Początkowo znajomi Dużyńskiego sugerowali, że poczuł, że w jego związku z Marylą zabrakło namiętności.

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz