niedziela, 12 listopada 2017

brak słów

11 listopada, rano, droga krajowa, pusta aż się czujemy nieswojo jeżdżąc zawsze w sznurku lub stojąc w korkach.  Kawałek za Krakowem podwójna ciągła. Przed nami dziwnie zachowujący się samochód. Jedzie slalomem, najeżdża na podwójną, wraca na swój pas, znów wjeżdża aż na lewą stronę, znów wraca. Nie daje żadnych znaków kierunkowskazem czy światłami. Jedziemy cierpliwie, zachowując odległość. Za nami tworzy się sznurek. Może ktoś zasłabł - zastanawiam się głośno. Może to pijak - mówi Krzysiek.
Z naprzeciwka jedzie bus, auto przed nami ucieka ze środka drogi prawie na pobocze, chwilę jedzie normalnie a potem znów slalomem. Wreszcie można wyprzedzać. Patrzę z niepokojem i wyrzucam z siebie - nożkurwamać!
Pani trzyma przy uchu telefon i  uśmiechnięta radośnie po prostu z kimś gada.

26 komentarzy:

  1. niestety to plaga jest!!!
    kiedyś widziałam jak facet ierujący cysterna z ropą naftową na rondzie tak dzienie jechał z tym pieprzonym telefonem przy uchu!!!
    wrrrr

    OdpowiedzUsuń
  2. przyznam się, ze mi się to zdarza ale...na polnej drodze
    i wiem ze to jest fatalny obyczaj, to znaczy zdarza mi się gadac służbowo!!! i czasami. aleeee szlag mnie trafia gdy na przykład jedzie pizda krajową 40 na godzinę, bo gada a mnie się spieszyyy ale wiesz co można panią nagrać i wysłać policji.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas to sie coraz rzadziej zdarza, bo kary sa bardzo wysokie.Jesli w aucie telefon lezy luzno na siedzeniu obok kierowcy , to juz jest podstawa do ukarania mandatem.A jesli to ktos z probnym prawem jazdy( 2 lata po otrzymaniu prawko jest probne), traci je od razu.Wszystkie nowe auta maja bluetooth w radiu, a starszym mozna radio wymienic i nie ma problemu.Zdarzaja sie jednak ciagle powazne wypadki mlodych bardzo kierowcow, ktorzy pisza smsy w czasie jazdy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Komentarz może być jeden: "brak słów"

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię donosicielstwa, ale w tym wypadku /tfu, dobrze, że nie doszło do wypadku!/ nie miałabym nic przeciwko temu, aby ktoś z pasażerów jadących za pindą nagrał filmik i przesłał go na policję. Tylko, że ludzie nie chcą tego robić także i dlatego, że może to być potem dla nich kłopot /wezwania, zeznania.../ No i plączą się takie bezkarne...

    Pozdrrrrrrrawiam, MBI

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety, nagranie to jedyna sensowna rzecz, jaką można zrobić w tej sytuacji. Jeżeli nie chcesz słać na policję, jest kilka portali które taki film chętnie opublikują (np. poboczem.pl).
    Piszesz "brak słów" - tobie??? Nie uwierzył bym! Na szczęście zaraz dodajesz, że właściwe słowo znalazłaś i wyrzuciłaś z siebie! ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic dodać, nic ująć!
      Marytka:-)

      Usuń
  7. W naszych licznych wymuszonych podróżach widywałam kierowcow TIRów piszących SMS czy oglądających w tabletach filmy. Oczywiście kierowców osobowych,również. I tak zawsze myślę, że chyba powinno się nagrywać i przekazywać policji, bo przecież taki ktoś za chwilę może kogoś zabić. Szkoda,że i u nas mandaty nie są tak wysokie,żeby skutecznie oduczyły.
    Miłej Niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jeszcze dochodzi oglądanie filmów na tablecie!? No włos się jeży na głowie!! Niektórym ludziom kompletnie brak wyobraźni. A może zamiast mózgu mają twarożek? Toż, to strach się nie bać.
      Marytka

      Usuń
  8. Podobno mają wzrosnąć kary, ale czy wzrosną na tyle, żeby wyeliminować tę plagę? Zdarza mi się łamać przepisy- najczęściej nie przestrzegając prędkości- ale odkąd mam ajfona, nie odbieram, nie dzwonię, chyba, że stoję w korku, albo przez bluetooth.
    Ostatnio na ostrym zakręcie przed miejscowością ( dlatego OM zwolnił) o mały włos nie zderzyliśmy się z gówniarzem trzymającym przy uchu komórkę, który busem ściął ten zakręt.
    W takich sytuacjach dobrze mieć kamerkę w aucie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bezmyslnosc ludzka, zeby nie powiedziec glupota nie zna granic. Najgorsze, ze jesli ktos taki spowoduje wypadek to niestety ginie w nim ta druga niewinna osoba:(((

    OdpowiedzUsuń
  10. Brak. U mnie wysokie mandaty. Programy w telizji i t.p.
    Ale i tak prawie rozjechana byłam na pasach z komórką przy uchu...

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę,ze mimo wszystko jeździmy coraz lepiej,bezpieczniej.Ja najbardziej się boję za kierownicą ludzi w wieku 80 plus,nie mam zaufania do ich refleksu,wzroku,słuchu,ogólnie kondycji psycho-fizycznej.Wiek robi swoje,cudów nie ma :)Na szczęście jeżdżę bardzo wcześnie do pracy,przypuszczam,że seniorzy wyruszją z domu na zakupy dopiero koło 9-10.Zdarza się,ze ktoś do mnie dzwoni w służbowej sprawie,ale nigdy nie rozmawiam w środku miasta,w dużym ruchu,bywa,ze zjeżdżam na pobocze,jeśli jest taka możliwość.
    Jak najbardziej jestem za podniesieniem mandatów,zmianą przepisów,weryfikacją prawa jazdy,badań,jesli chodzi o jazdę mocno starszych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zwróć uwagę, że za granicą Polacy raczej przepisowo ze względu na wysokie mandaty. Podobnie w USA, znajomy nie przekroczył nawet o kilometr, dolary piechotą nie chodzą. U nas przepisy łamane, bo to niewiele kosztuje, więc nawet pijak nie musi trzeźwieć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ręce opadają , aż się wierzyć nie chce...

    OdpowiedzUsuń
  14. To takie bezmyślne, przecież chodzi o bezpieczeństwo nie tylko cudze ale i własne kompletny brak instynktu samozachowawczego, do tego dochodzą zachowania agresywne względem innych użytkowników dróg, brak dbałości o właściwe ustawienie świateł, takie by nie oślepiać innych kierowców. To wszystko sprawia że drogi mogą być naprawdę śmiertelnie niebezpieczne, czy na tym nam zależy ? Brak wyobraźni jest u niektórych kierowców czasem porażający, niestety często rachunek płacą inni którzy pechowo na nich trafią. To smutne i przykre

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak byłam w PL ostatnio to wsiadłam do busa a tam kierowca całą drogę z telefonem przy uchu rozmawiał ze swoim szefem ��

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wciąż widzę kierowców esesmesujących. Rozmowa to już za mało.

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam serdecznie:-)
    W takich sytuacjach człowiek nie wie co napisać:-(
    Chyba tylko jedno bezmyślność:-(

    OdpowiedzUsuń
  18. Brak słów i wyobraźni niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Aż się zachciewa mieć kamerkę i słać na policję...

    OdpowiedzUsuń
  20. Klarko, dziś w źródłach na swoim blogu znalazłam, że ktoś Cię wyszukiwał o tak: "nie kupuj kota w worku klarka mrozek" :D
    Miłego dnia i nie kupuj kota w worku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bym odrazu dzwonila na policję! Zresztą już mi się zdarzyło tak zrobić jak ciężarówka jechała podejżanie..

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz