czwartek, 29 czerwca 2017

Na Kleparzu w dzień upalny

Dzieją się straszne rzeczy. Giną ludzie! Idzie taka pani i robi zakupy a wybierać jest z czego bo stoły uginają się od sezonowych owoców, na przykład ananasa można było dziś kupić za 3,50! To jak nie kupić? Bo borówki czyli czarne jagody o wiele  droższe, ale nie ma się co dziwić, za borówkami trzeba łazić po lesie, schylać się, narażać się na ataki różnych hyc hyc które tylko czekają aby skoczyć na plecy i wbić się w człowieka.  Albo wyskoczyć spod paproci. Dlatego te borówki są takie drogie. A ananas złotówka w hurcie.
Truskawki się powoli kończą i są coraz słodsze,  w piwnicy już stoją dżemy, ciekawe kto to będzie jadł. Ale co mam robić jak Krzysiek codziennie przynosi po koszyczku a sam nie je. Kotom nie dam, nie lubią.
Co tam jeszcze na straganach. Bo miało być o znikających ludziach a zeszłam do własnej piwnicy jakby to jaki związek był.
Na Kleparzu są teraz  wszystkie warzywa na letnią zupę, te ogórki na małosolne, do tego wiązki kopru, pietruchy, buraków!
Idzie taka pani i robi zakupy. Już ma tymi dobrociami napakowaną siatkę, sięga do torebki i ze smutkiem stwierdza, że braknie jej pieniędzy. Musi iść do bankomatu. Zostawia towar obiecując, że wróci za chwilę. Sprzedawca smutnieje (miałam napisać, że mówi "Wieczne odpoczywanie" ale byłoby to nadużycie) bo prawda jest okrutna - jeśli ktoś idzie do bankomatu to przeważnie  już  nie wróci. Straszliwa maszyna, pożera ich czy coś?

52 komentarze:

  1. czyli jeszcze są??
    te truskawki??
    żywotniem zainteresowana!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. truskawki są teraz najlepsze, słońce im dogrzało to się zasłodziły

      Usuń
    2. Jak to nie wiesz kto to bedzie jadl??? _ ja:)
      A juz tymi ogorkami malosolnymi mnie po oczach dawac... litosci nie masz :)
      ps: ananasy w tym roku u was obrodzily he he?::))

      Usuń
    3. taaa, wiesz jakie oczy zrobiłam jak Krzysiek przytargał? Bo za złotówkę:D

      Usuń
    4. małgosia, jedziesz na łono??

      Usuń
    5. ja też, ale bardziej tak jakoś zimą, teraz czereśnie, truskawki i borówki

      Usuń
    6. i maliny...zestaw świętej czwórcy ;p
      Borówki zaraz dojrzeją na krzakach własnych, a może już dojrzały?- muszę sprawdzić

      Usuń
    7. ja przyjadę i będę się obżerał :P

      Usuń
  2. Moje dziewczyny dzisiaj szamały truskawki, brzoskwinie i winogrona z lodami śmietankowo-krówkowymi i polewą z soku malinowego.
    PS. Sama też sie załapałam ;) Jakoś przy robieniu tak mi się skubło troszkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Jezu... Ślina człowiekowi leci... :-D

      Usuń
  3. Musi cos nie tak byc z ta maszyna:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siedzi tam ktoś z siekierą, mówię Ci.
      PS, u Ciebie cudny tekst o kotach, kto ny to pomyślał!

      Usuń
    2. No widzisz co ta synowa ze mna zrobila? Wiedzma musi byc:)))

      Usuń
  4. Ech apetytu narobiłaś te na te wszystkie warzywno-owocowe dobroci latem :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. własnie skończyłam soki z agrestu, a dżem jeszcze pasteryzuje.. siadłam na chwilkę i czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam o agreście!
      ale mamy tylko 1 krzaczek i to młody to niech sobie dojrzewa

      Usuń
  6. To fajna wymówka- "światowa" i nie trzeba się przed obcymi przyznawać, że pieniędzy brak.
    Swoją drogą marzę, bym mogła w warzywniaku zapłacić kartą, bo najczęściej zapominam uzupełnić gotówkę w portfelu, bo się jeszcze nie przyzwyczaiłam, że teraz obie nasze emerytury wpływają na konto bankowe i dopóki nie pobiorę z niego to ani grosza w domu nie ma. A tak nawiasem- zauważyłam, że coraz więcej osób prowadzących handel zaczyna "zwijać" interes,bo za wpływy ze sprzedaży nie jest w stanie "zatowarować" sklepu. Padło też sporo sklepów internetowych. To zapewne na tym polega słynna "dobra zmiana".
    Krew mnie zalewa, bo już to raz przeżyłam w tym naszym kraju.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z trudem da się używać kasy fiskalnej (prąd, mróz, upał itd)

      na całym świecie na targowiskach płaci się gotówką, można się do upadłego targować itd, tylko nie u nas

      Usuń
    2. Moj Wspanialy jest gotowkowy, zawsze ma gotowke i z reguly placi wszystko gotowka. Ja z kolei mam karte i korzystam, potem place caly balans i mam z glowy, ale tez mam przy sobie gotowke. Przeciez nie kupie kubka kawy placac karta, chociaz wiele osob tu tak robi. No i nie znosze ludzi, ktorzy zostawiaja napiwek dopisany do rachunku na karte. Wszyscy sobie zdaja sprawe z tego, ze ani kelner ani fryzjerka nie dostanie tego napiwku w takiej kwocie jak zostala dopisana a mimo wszystko to robia. Takie ludzie... :((

      Usuń
    3. Dotychczas moją emeryturę dostawałam do domu, ale w związku z tą bliską już zmianą miejsca pobytu musiałam przenieść ją na konto, więc jakoś to do mnie , w sensie praktycznym, niezbyt dotarło. U nas, na regularnym targowisku ceny są wyższe niż w sklepach, więc na bazarek nie chodzę, kupuję w sklepach.Na moim osiedlu wszystkie małe sklepiki mają terminale płatnicze, poza warzywniakiem, ale jak znam życie i on się niedługo "ucywilizuje", zwłaszcza,że są jakieś dyrektywy by wszędzie można było regulować należności kartą.Ostatnio miałam problemy w Berlinie, bo nie miałam jak kupić biletu w autobusie- nie miałam po prostu smartfona z odpowiednią aplikacją. Mnie to przeraża, bo jeszcze trochę, a nie posiadając odpowiedniej aplikacji nie będzie można nawet z miejskiej toalety skorzystać.

      Usuń
    4. Star,
      100% racji! NIGDY nie płacę kartą w restauracji. I zawsze mam gotówkę przy sobie, oprócz karty rzecz jasna. Bez gotówki nie wychodzę z domu!

      Usuń
  7. Może one tylko dziewice pożerają, te maszyny?
    To by tłumaczyło brak konta u niektórych kociarzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, co z tą moją pracą u kociarza:o
      zapomniałam o tym!

      Usuń
  8. A mnie jakoś te automaty nie pożerają. Pewnie dlatego, że chronicznie brak mi gotówki, gdy wpadam między stragany. Taka jedna pani, co ma super warzywa, jak się tylko pojawiam, to od razu pokazuje mi miejsce, gdzie mogę siaty postawić, co bym miała wolne łapy, gdy do tego żarłocznego automatu się wybieram. Zawsze! Zawsze dopiero jak Ją zobaczę przypomina mi się, że nie mam gotówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzielna jesteś, ja nawet karty nie mam, serio ;)

      Usuń
  9. Nie pożerają, bo mają za małą paszczę. Ale hipnotyzują i kasują pamięć z ostatniej godziny przed pobraniem gotówki. Potem taka bida nie wie, co ma zrobić z taką masą pieniędzy i leci do najbliższego sklepu.:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. a w moich warzywniakach na bazarku już się płaci kartą. Mieliby kłopot ci, co to do bankmatu idą

    OdpowiedzUsuń
  11. No właśnie,moze bym kupowała na targu,gdyby było można płacić kartą:)Od kilku lat nie używam gotówki:)Na targu blisko mojego domu są już budki z terminalem, no ale za warzywa wprost z grządki "od chłopa" to tylko gotówką..,dlatego nie korzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. no właśnie czereśnie się kończą, a do wiśni daleko...

    OdpowiedzUsuń
  13. Lato jest stanowczo za krótkie! Na straganach, we własnych ogródkach tyle dobroci, że przejeść nie można! Człowiek chce się najść tych truskawek, czereśni, i bobu! na cały rok. Bo potem przetworzone czy zamrożone zupełnie inaczej smakują.

    A bankomat jak nie ma co pożreć albo wypluć, to i człowieka z głodu może pochłonąć, a co!;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Klarko,widzę,że mnie wymiatasz..Dlaczego? Czy to,że Ci mówię prawdę,że jesteś uroczą kobietką tak Cię obraża??..Mamo ja wariat,kup mi komisariat!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tez z tych bezgotowkowych raczej. A faktycznie, na targu trzeba gotowka. Ale wtedy ide do bankomatu ZANIM zrobie zakupy. Taka roznica :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kobietki,które się obrażają na komplementy to nienormalność..Spadam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Co ta kobietka ma do mnie,że tak mnie wycina?

    OdpowiedzUsuń
  18. Nic,tylko się zabić!Ech,życie,życie..Cóż warte,kiedy kobietki są,jakie są..

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakies wczesne te truskawki... Moje dopiero zaczynaja dojrzewac. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. I się nawet nie odzywa,ta okrutna!

    OdpowiedzUsuń
  21. Klarko,a gdyby tak wspólne wczasy? Co byś powiedziała? Czy coś byś przeciw miała? Głupol ma marzenia..

    OdpowiedzUsuń
  22. Wykasowała mnie..Spadam i już tu nie wracam!

    OdpowiedzUsuń
  23. A cóż to za Anonimowy wielbiciel Ci tu komentarze zaśmieca? IP komputera wielbiciela na pewno masz :) - więc niech uważa, bo to karalne jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e nie, grozi że się zabije więc moim obowiązkiem jest zgłosić policji, niech się martwią ;)

      Usuń
    2. Ewa, jakie piękne zdjęcie profilowe!

      Usuń
    3. Dziękuję! Mam je od zawsze na gogle :) Buziaki od Nas!

      Usuń
  24. Klarka mnie masakruje!Tnie równo z trawą! Czy wszystkie kobiety są tak okrutne??Żyć nie chce się..o nie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Klarko okrutna,zabij mnie,a nie męcz tak okrutnie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę,że nie jestem tu mile widziany..Spadam..

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz