środa, 15 czerwca 2016

bez sensu

Co zacznę to kasuję, mieliście tak kiedyś? Zostawiam w szkicach notki napisane do połowy zniechęcając się myślą - a kogo to obchodzi, a kto chciałby o tym czytać? Albo - chyba nie zamierzasz się wymądrzać?
Temat pierwszy - nawiązanie do cyklu "Taśma" - dlaczego nie lubię europalet. 
Temat kolejny - kopiuj wklej - wiarygodność w internecie. Bo jeden napisze byle co a drugi kopiuje i to się rozłazi po całym świecie, a jeśli to wymyślone? Na przykład - zielony wąż - występuje w kilku miejscach w okolicy Krakowa. Nie jest groźny dla otoczenia, przeciwnie, jest bardzo potrzebny, można go znaleźć prawie na każdej posesji. 
Temat kolejny - dlaczego Kiciul nie chce wyjawić, kto wygra w dzisiejszym meczu Polska - Niemcy. 

Na poczcie dziś byłam. Pamiętacie jak pisałam o reperowaniu biżuterii?  Siła w blogach. Nie wiedziałam komu zawracać głowę ale intuicyjnie wyczułam, kto się podejmie naprawy i bingo! Wszystko wyszło dokładnie tak, jak chciałam. To mnie zmobilizowało i wyczyściłam inne srebrne drobiazgi bo wyglądały jak wyciągnięte z komina.
ulubione kolczyki
I jeszcze coś. Jak to już połowa czerwca? To jest całkowicie niesprawiedliwe - osiem miesięcy zimy i cztery miesiące lata! Już po czereśniach, już truskawki w słoikach, za chwilę będą porzeczki. A sukienki na wesele dalej nie mam!

26 komentarzy:

  1. i dobrze, że sukienki nie masz bo potem by była za duża...

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę Cię rozczarować, mecz Polska Niemcy zdaje się jest jutro, nie dzisaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a w niedzielę było tak - ktoś rano powiedział, że mecz jest o dwudziestej pierwszej więc żeby obejrzeć to musimy się sprężać z tym malowaniem. I tak się stało, że na dwudziestą się wyrobiliśmy ze wszystkim i nawet były wymyte podłogi. Włączyłam modem, weszłam na fejsa a tam wiadomo, po meczu!

      Usuń
    2. A u nas odwrotnie: zarządziłam po południu wycieczke do miasta na lody a tam... Mecz. Najdłużej jedzone lody w historii:-)

      Usuń
    3. pilka jest okragla16 czerwca 2016 05:48

      Mecz tez wypisz- wymaluj wyrobil sie wczesniej!

      Usuń
    4. Nie no Klarka :-))) Co prawda nie jestem kibicem piłki nożnej ,oglądam tylko międzynarodowe z polską drużyną, ale tak się zgapić :-)))

      Usuń
  3. No wlasnie ktos tu zyje juz dniem jutrzejszym 😜

    OdpowiedzUsuń
  4. Marchev niezameldowana15 czerwca 2016 13:19

    Jak Ty wpisy, tak ja maile piszę, ciężki żywot :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak to po czereśniach ??? Ja jeszcze nie spróbowałam, psiakość!
    Kiciul pewnie wie doskonale, że mecz jutro, więc jeszcze nie ma wizji :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już po truskawkach? Ja wracam pod koniec czerwca i nawet nie wiem jak mój ogródek wygląda.
    Innych spraw po dziurki w nosie

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja tak mam z komentarzami, co nie wysmażę, to głupie jakieś. I żyję! Pisz, Klarko, co chcesz, z Twojej ręki wszystko dobre i zdrowe. Na wesele idź w dżinsach, zrobisz furorę i wystąpisz w internetach, celebrytką zostaniesz...I kota przy szyi zamotaj (no mówiłam, że głupie)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam ostatnio problemy techniczne: a to przez cały dzień nie ma prądu, a wieczorem burza. A to prąd jest, ale burze też są i też nie mogę włączyć komputera.
    No i książki ostatnio bardzo mnie nęcą, od jednej nie mogę się oderwać, ale jest mile długa, bo ma ponad 500 stron.:)))
    A nie możesz czegoś dwuczęściowego? Jakaś ekstra(wagancka) bluzka i szałowa spódnica? Spódnica długa, raczej prosta, bluzka z tym modnym dekoltem na jedno ramię (chyba że nie lubisz). Najlepiej takim hm... wywiniętym, nie wiem jak to opisać. Do tego dosyć duży naszyjnik z ładnych kamieni, najlepiej o nieregularnym kształcie i odpowiednie kolczyki, najlepiej wiszące. But na obcasiku. Jeśli spódnica z rozcięciem, to klasyczne szpilki.
    No i na czym wiszą te kolczyki?! Bo nie mogę odgadnąć i mnie męczy...:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest wieczko od szkatułki na biżuterię

      Usuń
  9. KOnfitury z truskawek robię, po raz pierwszy w życiu. U nas sezon jeszcze chwilkę potrwa, dopiero kaszubskie startują. Czereśnie drogie strasznie, w okolicach 15-20 zł. A co do napraw biżuterii - znalazłam w Gdańsku na Starówce cudownego starszego pana. W godzinkę wprawił mi brakujący bursztynek do pierścionka za jedyne 15 zł. Poprzednich dwóch twierdziło, że ,,się nie da''...

    OdpowiedzUsuń
  10. Dosyć ładne sukienki ma w letniej kolekcji Monnari.I ceny na każdą kieszeń:)
    pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też nawet ostatnio nie komentuję, bo kogo te idiotyczne moje przemyślenia maja niby zainteresowac ? ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozna zacytowac chocby Artura Schopenhauera:
      ..."ludzkie istnienie musi byc pewnego rodzaju bledem"...
      lub
      "Skromnosc przy przecietnych zdolnosciach jest zwykla szczeroscia; przy wielkich talentach - obluda"

      Usuń
    2. zatem jestem szczera :) do bólu

      Usuń
  12. Nic nie jest bez sensu, no może tylko ta za długa zima i za krótkie lato, tu muszę się z Tobą zgodzić ;)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wynik meczu . Nie jestem optymistka pomimo tego, ze mamy w druzynie asa. Na pewno nie strzeli tym, z ktorymi potem musi na codzien pracowac, zadnego gola. Bedzie zachowawczy:) Dobrze, ze pilka nozna mnie nie racuje az tak. Moj maz na te wazne rozgrywki zalatwil sobie wolne- to sie bedzie dzialo:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziś mecz, ach będzie się działo!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kup sobie sukienkę w Ledor fashion, oni tam maja fajne na wesela, i inne okazje.

    OdpowiedzUsuń
  16. mam tak
    z tymi notatkami
    ta autocenzura mnie denerwuje

    OdpowiedzUsuń
  17. No to po co kupiłam nowe słoiki na frużelinę truskawkową? A czereśni to jeszcze nie widziałam i nie jadłam. Klarko, przecież u nas zawsze 8 miesięcy zimy, dwa miesiące przejściowe a potem to już samo lato.
    Miłego,;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ojjj tak... cas pędzi, dopiero była zima a tu już po połowie czerwca :) fajnie piszesz :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz