środa, 1 lipca 2015

Na poprawę humoru dla Piotra

Piotr Opolski1 lipca 2015 14:19 napisał
Klaruś - jak wrócisz zamieść swoje zdjęcie !!!
Jestem dzis w podłym chumorze i szukam czegos co mnie rozbawi.
Pozdrawiam

Proszę bardzo! 


Teraz bez kapelusza to nawet do łóżka nie pójdę! Widzisz te łzy w oczach? Jadę po perukę albo coś!

40 komentarzy:

  1. Kochana nie raz przydał by mi sie kapelusz po powrocie od fryzjera - ale na pocieszenie powiem tak włosy nie kapusta Odrosną , nie ma sensu lać łez , a kapelusz bardzo Ci pasuje , więc nie ma problemu pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego o kapuście nie słyszałam, dobre :D

      Usuń
  2. Kapelusz super, ładnie CI w nim, a że teraz upał więc bez nakrycia głowy ani rusz. Na poprawę humoru proponuję dużą porcję lodów z owocami i bitą śmietaną, jak mało wlosów to niech chociaż dupa urośnie, a co tam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze bardziej? to już nawet po krakowsku się w drzwi nie zmieszczę

      Usuń
  3. Klarka, z choroby zostały mi dwie jakże twarzowe szlafmyce, wysłać?? :pp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę , że sytuacja jest naprawdę poważna!

      Usuń
  4. Wzorem Starszej zamieszczę najbardziej treściwy komentarz:
    hehehe.
    Pozdrawiam serdecznie
    ps.
    Jaka pełna głębia w Twoich oczętach !

    OdpowiedzUsuń
  5. a pamiętasz jak kiedyś była taka moda że się na głowie takiego barana nosiło (taka trwała) moja mama takiecuś nosiła całe lata;-) na pewno Twoja fryzura jest od tego lepsza!
    a kapelusz bardzo ładny!

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie rozbawił Twój CHUMOR ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja łez nie widzę, za to mądre oczy i piękny kapelusz :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty przynajmniej masz kapelusz - mojej bliskiej znajomej zdarzyło się wrócić od fryzjera z wpół otwartą parasolką na głowie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Kapelusik bardzo twarzowy.
    Na pewno z wlosami nie jest tak zle:)

    OdpowiedzUsuń
  10. matko, Ty naprawdę płaczesz :)
    nie płakaj, ja zawsze od fryzjera wracałam niezadowolona, aż przestałam chodzić i już nie płaczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, mam tak jak Viki i włos urósł se do pasa :D fryzjerzy to tragedia, nie wiem gdzie żyją ci co potrafią strzyc? kapuluszek idealnie nada ci się na upały :*
      Piotrusiu, nie smutaj się, ja cię po cichu kocham od dawna ;)

      Usuń
  11. Klareczko ostatnio chyba jakiś sezon na kuku na głowie. Przecież ja wygoliłam sobie boki i zrobiłam kurczakowo blond. Wyglądała jak miss nazistowskich Niemiec. Ze tez nie pomyślałam o kapeluszu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "miss nazistowskich Niemiec":D kupuję!

      Usuń
    2. błagam,dziewczyny, przestańcie golić sobie boki:(
      i te blondy...jest tyle pięknych brązów i rudości..
      szybkiego odrastania życzę

      Usuń
    3. Basiu, ja jestem ścięta na któtko, i postanowiłam zamiast nożyczkami podgolić boki maszynką, a potem postanowiłam kupić farbę inną niż zwykle i zrobiłam sobie kuku;)
      Ja muszę być blondynką, inaczej ni dy rydy. Taka moja natura;)

      Usuń
  12. strzyzona pod włos1 lipca 2015 19:44

    Pamiętam na Krakowskiej taką fryzjerkę sprzed kilkudziesieciu lat: siedzę sobie przed lustrem bez okularów, słyszę, że fryzjerska skończyła pracę (tak dziwnie odsapnęła), zakładam bryle spoglądam na odbicie i pytam dlaczego tak przy cięła mi włosy? Ona, że tak, przy trwałej i tak nie będzie widać. Ale ja nie chcę trwałej!!! - wydarłam japę... A to czemu pani mi nic nie powiedziała jak zaczynałam? Jak cień przebiegałam przez rynek na AB, gdzie był jeszcze tego dnia czynny inny fryzjer. Wyszłam z fryzurą juz nawet nie na 'półmęsko'. Odrosły! Po trzech miesiącach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale zakręcała Ci kołki i nie czułaś? aaaaa!

      Usuń
    2. strzyzona pod włos2 lipca 2015 08:14

      O nie, nic nie zakręcała jeszcze na kołki, tylko pewnie cięciem przygotowywała pod trwałą, trwała była w cenie. :))), cięcie to grosze.

      Usuń
  13. Idą upały niemożliwe, to fryzurka króciutka się przyda, a do zimy odrosną :)
    Nie płacz, szkoda łez dziewczyno :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie się wydaje że przesadzasz ? Z tego co widzę to strzeliłaś sobie fryzurkę asymetryczną - z lewej masz dłuższą a z prawej krótszą ,lubię takie jak ułożysz po swojemu będzie ok. Ja problemu nie widzę za parę dni się przyzwyczaisz -pozdrawiam Eliza F.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie że przesadzam, ale chciałam, żeby Piotr się uśmiechnął:)

      Usuń
  15. Klaruś - pytanie uzupełniające.
    Czy pod tym słomkowym kapileusikiem nie kryje się przypadkiem jakiś bombowo-kolorowo-letni baleyage ???
    Przypomniał mi się kawał o Irokezie !!.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hyhy nie i dodam, że żadnej imprezy nie było!

      Usuń
  16. Klarka, nie obraz sie, skojarzylas mi sie z tym brytyjskim kotem, ktory zagoscil u mnie na Fb. Tylkko oczy masz nieruchome. Nie moglabys zanimowac tegoz zdjecia?
    Polecam blondie:) Widzialas sama :) :)

    OdpowiedzUsuń
  17. kapelutek śliczny.
    ja sobie poszłam pierwszy raz w życiu do fryzjera....Nikt wtedy jakos nie był chętny by mnie obstrzyc.Kolejny fryzjer,koleżanka stwierdzila że tam fajnie tną i na pewno mnie też.
    Siadłam na fotel, pani obok wyglądała nieźle więc zamknełam oczy i się poddałam.

    BABA wyprostowała mi wtedy włosy!!! zrobiła grzywkę i obcieła w sumei na głupiego jasia AAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!.
    jak ja siezobaczyłam w lustrze....
    jak koleżanka na mnie spojrzała ....

    a byłam w liceum.
    GALOPEM po bramach do domu i do mycia...
    rany boskie jaka byłam szczęśliwa że po umyciu forma im wróciła ale ta grzywka......

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś tłumaczyłam fryzjerce jaka chce fryzurę, kiwała głową i wyglądało, ze zrozumiała. o jejuuuu jak mnie obciachowo obciachała, poleciałam do drugiego fryzjera, popatrzył z politowaniem "coo, koleżanka podcinała włosy, czy sama próbowałaś?"

    Zdjęcie fantastyczne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, na pińcet fryzjerów których w życiu przeżyłam, dwie umiały ciąć, jedna daleko a druga zaraz odeszła, oczywiście w zakładzie nie dowiedziałam się dokąd się przeniosła

      Usuń
  19. Hmmm> to nie tylko na poprawę humoru dla Piotra, ale także dla mnie; skojarzyło mi sie to z piosenką Czerwonych Gitar;
    "Smutne oczy, piękne oczy,....
    Tylko o niej ciągle myślę
    i jednego tylko pragnę,
    Żeby chciała choć z daleka,
    choć przez chwilę spojrzeć na mnie".
    W kapeluszu bardzo Ci do twarzy i niejedna dama o takim marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To tylko kilka tygodni do następnej wizyty i klika dni do wewnętrznego przyzwyczajenia
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Włosy odrosną, dobrego fryzjera znajdziesz jak kwiat paproci a kapelusik śliczny - może sobie kupię podobny na odpuście w Tuchowie!
    Pozdrawiam, M.
    P.S. A chcesz kowbojski na zmianę?

    OdpowiedzUsuń
  22. M. też będę na odpuście w Tuchowie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kiedy?

      Usuń
    2. mieliśmy jechać w niedzielę ale nie da rady, pewnie pojadę w środku tygodnia normalnie, autobusem

      Usuń
  23. Tylko nie w poniedziałek! Największe upały zapowiadają u nas właśnie na ten dzień!

    OdpowiedzUsuń
  24. Klarko,kapelusik jest ok...pozwól ze nie skomentuję Twojej decyzji odnosnie scięcia włosków,a może inaczej..fatalny był wybór fryzjera,przeciez mozna wyczarowac fajna fryzurkę podcinając włosy...Odrosną to na 100%
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz