czwartek, 18 czerwca 2015

między sąsiadkami

Ja to sobie umiem zepsuć opinię. 

Czasem jeszcze chodzę z ręką na prawym boku i dziś tak właśnie idę a znajoma pyta - co się tak trzymasz za brzuch? A ja bez zastanowienia - a bo miesiąc temu miałam wycinany pęcherzyk i ciągle zapominam, że trzeba jeszcze trochę uważać. 

- No, trzeba wiedzieć ile wypić!


18 komentarzy:

  1. Kotku, każdy przecież sądzi innych podług siebie. Ją widocznie boli gdy za dużo wypije.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja myślałam, że powiesz, ze jesteś w ciąży

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To by dopiero afera we wsi była... :D

      Usuń
  3. Zawsze to powtarzam...:)))
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słuchaj starszych - gdybyś na Watrowisku zażyła jakiegoś eliksiru ziołowego to dziś byłoby ok.
    Pozdrówka.
    ps.
    Jak nie przejdzie to zobaczymy co się da zrobić na Kartoflisku

    OdpowiedzUsuń
  5. dobre:D
    a więc Klareczko, zapamiętaj to raz na zawsze! :D
    - marynika:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli możesz wrócić do normalności, tylko skąd masz wiedzieć ile MOŻESZ wypić :DDD

    OdpowiedzUsuń
  7. No przecież znajoma rację ma! A Ty nie musisz brać tego od razu do siebie:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Między nami blogerkami [nie sąsiadkami] to coś mi się widzi, coś mi zdaje, że sąsiadka na Ciebie nastaje, bo ma....smaka i chce Ci pokazać - ile można wypić. A co tam - widać chciała sępić !
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też mam taką sympatyczną sąsiadkę :) Pewnie chciała z Tobą dzień wcześniej posiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kilka razy wznieść toast 'Na zdrowie'. :)

      Usuń
  10. :))))))
    E, coś Ty,pełne zrozumienie sąsiedzkie zyskałaś a i w razie potrzeby kompankę:))))

    OdpowiedzUsuń
  11. A może po prostu: głodnemu chleb na myśli? Inna opcja : nie dosłyszała słowa operacja, więc pomyślała o bolącym brzuchu z powodu nadużycia.

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz