czwartek, 19 marca 2015

o kwiatkach i kotkach

U nas nic szczególnego oprócz tego, że siedzimy obydwoje w domu z powodu zapału do prac ogródkowo - porządkowych. Nie żebyśmy machali grabiami i szpadlem, skądże. Ja posiałam koper i pietruszkę i jak się schyliłam to potem mi było trudno wstać a Krzysiek ma podobnie tylko nie z powodu siania pietruszki. 
Samo wlazło, samo wylezie. Gorzej z kotem bo poczuł wiosnę i biega jak opętany od piątej rano bo przecież ptaszęta śpiewają i gniazda usiłują budować, skaczą więc po trawie a kot niestety za nimi. Wczoraj się o mało nie udławiłam ze śmiechu kawą bo Krzysiek podniósł na kota głos, pierwszy raz w życiu. 

To ja cię wpuszczam przez okno pół godziny przed budzikiem, kroję ci mięso, karmię i nalewam świeżej wody a ty mi w tym czasie tak robisz?

A cóż kotek robił w tym czasie? Podarł na strzępy gazetę zostawioną na stoliku do porannego czytania. W drobny mak!

Kotek oczywiście ma to gdzieś, poszedł za wiatę i śpi. 

Te badyle koło kota to niestety zeszłoroczne dalie. Kiedy był czas kopania, ja byłam w sanatorium i zostały w gruncie. Bardzo przepraszam osoby, którym obiecałam wysyłkę, nic z tego nie będzie. 

Kilka lat temu pies zniszczył mi prawie wszystkie narcyzy, aż mi się chciało płakać bo miałam różne, i żółte, i białe, i te starodawne intensywnie pachnące też a pies nie wiem czemu kopał doły akurat tam, gdzie one rosły i co przyszłam do domu to pies w dole a narcyzy razem z cebulami wokół dołka. 
W zeszłym roku posadziłam trochę i widzę, że już niedługo zaczną kwitnąć. 




Kiedy nic się nie dzieje, trzeba pisać o kotkach i kwiatkach aby blog nie zarósł mchem i paprociami, miłego dnia!
PS. Miałam pisać o Legionowie bo nie podoba mi się to, co się tam wyczynia, kto to widział napadać na policję ale nie mam nerwów. Oświadczam tylko, że nigdy nie stanę po stronie narkomanów i chuliganów.  

44 komentarze:

  1. Fajnie, że ktoś może się w słońcu wygrzewać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie stanę...
    A koty to zbóje i zaraza,wiem bo sześć mam;) Najmłodszy wymyślił sobie że na gołębie zapoluje,o wróble w pysku zdarzało się,że biliśmy się,przegrywam.A wymordowanej parę lat temu rodziny pokrzewek nigdy im nie wybaczę.o.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sześć kotów! Haha to musisz mieć albo klapkę w drzwiach albo odźwiernego, nie wyobrażam sobie wpuszczania i wypuszczania takiej bandy

      Usuń
  3. byłam pograbić troszeczkę, w barku odczuwam troszeczkę mocniej.....
    u Was przynajmniej posiane...........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dopiero początek, zamierzam zaangażować rodzinę, nie ma lekko

      Usuń
  4. Nasz kot z rana budzi psa który wyjście załatwia za niego. Można potem strzelić ślepiami i zełgać - Kto? co ? ja? To nie ja.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogródek to wspaniała sprawa! Ja muszę odgruzować swoją namiastkę ogródka w postaci balkonu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. balkon fajna rzecz, zawsze to dodatkowy kawałek powierzchni

      Usuń
  6. Macie gazetowe puzzle.Pare dni temu kot "podarował" nam ptaszka.Czytając o kwiatkach,kotkach i żywych ptaszkach czuję się bardziej wiosennie.
    Wanda

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ładne narcyzy, jakby co. Takie 40 letnie :) Mogę się podzielić. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dzięki :*
      najpiękniejsze są te stare rosnące w dużych kępach, szkoda ruszać

      Usuń
  8. Wiosna ze hej! Miguska dzisiaj sie pol godziny na ptaka czaila za krzakiem, az sie wkurzyl i zwial :-) A niech ganiaja te diably po nocach, byle rano nie budzily.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znów będzie Cię usiłowała nauczyć polowania?

      Usuń
  9. Co tam pies! Moj osobisty Chlop wlasnie scinal drzewo, kore musialo byc sciete i oczywiscie NIE ZAUWAZYL, ze na dole wylaza tulipany i narcyze! NIE ZAUWAZYL, pomimo, ze kwitnie tam juz kilka krokusow! Na zolto ostrzegawczo! Tylko wzgledy humanitarne nie pozwalaja mi wlasnego Chlopa zamordowac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oni prawdopodobnie nie widzą takich rzeczy i nawet nie przychodzi im do głowy, że mogą za to zginąć marnie

      Usuń
  10. Napisz o Legionowie, cokolwiek sie tam dzieje.
    Jest tam jedna ze szko policyjnych czy jak je tam zwal :) Tyle wiem.

    No chyba, ze napisza o tym w "Polityce" to sie dowiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę http://baluwolanda.blog.onet.pl/

      Usuń
  11. Tak, bo to wdzięczny temat jest!:)

    Moim udostępniam balkon,pędzą ,posiedzą chwilkę i wracają i tak kilka razu dziennie najchętniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli zabawa w "wpuść kotka wypuść kotka"

      Usuń
  12. Ja też nie stanę z nimi! W ogóle kto mu to kazał połykać?
    A temat o kotach i kwiatach jest super :)
    jeanette

    OdpowiedzUsuń
  13. "Kiedy nic się nie dzieje, trzeba pisać o kotkach i kwiatkach " - no, toś mi dała do myślenia! - u mnie tylko o kotkach i kwiatkach... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to najbezpieczniejszy temat jest, trudno sprowokować hejt

      Usuń
  14. Jak zawsze masz racje Kotku !!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedy pojawił się ten kot odliczający czas do Watrowiska? Mam te same przemyślenia co do Legionowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kotek się pojawił przedwczoraj i dedykuję go Piotrowi O, który co jakiś czas o to pytał

      Usuń
    2. Teraz już nie pytam bo na liczbach dwu-cyfrowych umiem sobie sam policzyć.
      Na Erywań !!!

      Usuń
    3. umiesz umiesz ale z linijką łatwiej, patrzysz i masz, a ja myślałam, że mi napiszesz - dziękuję kochana Klareczko, jak miło, że o mnie pomyślałaś, ech, faceci..;)

      Usuń
  16. Kotek po prostu bardzo intensywnie czytał gazetę- prawdziwy kot musi znać najnowsze wiadomości. A pies Ci rozkopywał narcyzy, bo może blisko nich były nornice, a dobry pies wyczuwa je pod ziemią. Przynajmniej mój wyczuwał, Co prawda nim się biedak dokopał do nornicy to ta zawsze zdążyła dać drapaka.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tam miał najcieplej, lubił spać w tym miejscu a ziemia była pulchna to mu się dobrze kopało, zakopywał tam również swoje zdobyczne skarby

      Usuń
  17. Nasza staruszka Era od jakiegoś czasu sika wyłącznie na nasz klombik. Bo najbliżej z tarasu... Czy takie ,,nawożenie'' pozwoli roślinkom przetrwać? Wątpię...

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgadzam sie z Legionowem :-/
    Psica u nas też wiosnę poczuła, lata jak , nie przymierzając, kot z pęcherzem, dobrze, ze do południa, a jak jestem w domu to odsypia.
    Kurujcie się, bo jeszcze duzoooooooo do posiania.
    A Psica mi kany tak wykopała, ja sadziłam, ona wywalała, na koniec się okazało,że miała rację, bo one przemarzły i i tak by nic z nich nie wyrosło :p

    OdpowiedzUsuń
  19. Kotek ma dobrze bo wychodzi a nasz jeszcze działki nie odwiedził tylko psica lata w te i wewte po przyszłych grządkach.:) Wiosna nie będzie ona radosna jak zima nie była.
    Co do Legionowa dobrze posłuchać też zdania drugiej strony. Głos z forum: "Czy takiej Policji w Legionowie chcemy? Ja - zdecydowanie nie. I raczej tak tego nie zostawię.Czas na zmiany w legionowskiej Policji, czas na wsparcie z komendy wojewódzkiej, by zreformować jej działanie. Tak nie może działać lokalna Policja. Nie ma na to naszej zgody."
    Co tam się dzieje? Nie wiemy, ale mieszkańcy Legionowa zarówno działaniem drogówki, jak posterunkiem policji są mocno zniesmaczeni. Zupełnie niedawno oglądałam film, nastolatek a nie każdy nastolatek jest bandytą potencjalnym, byłym lub przyszłym, został pobity przez strażnika miejskiego, strażnik ćwiczył na nim swoje umiejętności czarnego pasa. A chłopak stal i słuchał muzyki, Policja - bywa i tak że podrzuca młodym narkotyki podczas przeszukania. Kto uwierzy stojącemu bandycie? A wojewoda wszczął postępowanie które obejmuje działanie służb ratowniczych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak napisałam wyżej - nie chcę się denerwować

      Usuń
  20. Nasza stara suczka Belusia nigdy nie zajmowala sie rozgrzebywaniem klombow, ani lataniem przez ogrod warzywny. A ta zaraza - Maya, juz w zeszlym roku upodobala sobie warzywnik do biegania i rozdeptywania czego popadnie. Wtedy rosl tam tylko szczypiorek, ale w tym roku mam co do niego wielkie plany, wiec jak mi pies wszystko zryje i powyrywa z korzeniami, to przysiegam, ze przywize cholere na lancuchu!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie możesz tego zrobić bo przyjdzie niedźwiedź i kto Was wtedy obroni? ;)
      A może Maya złoto wykopie, o!

      Usuń
  21. Jestem tu pierwszy raz, ale nie ostatni.

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz