wtorek, 31 marca 2015

idiotyczny dowcip

Kombinowałam jak koń pod górę aby się wymigać od dzisiejszego badania ale jestem strasznie zasadnicza i jak obiecam to idę. Prało śniegiem z deszczem a ja mam dwa kilometry od przystanku do przychodni, wyszłam z domu i mi parasolem walnęło w głowę ale to chyba dziś każdy tak miał. Czy nie? Już na ulicy popatrzyłam na zegarek (starsze panie noszą na rękach zegarki, po tym można poznać zeszłowieczną zrzędę) i patrzę a ja mam jeszcze godzinę do autobusu to po co się tak wyrwałam z tego domu? W tył i bieg do bramy ale się opamiętałam bo było przestawienie czasu a przestawiania zegarka nie zrobiłam, no to znów w tył i na przystanek.

Potem było coraz gorzej bo ja muszę iść koło bardzo ruchliwej drogi Kraków - Olkusz i tam śnieg z deszczem prał poziomo z powodu tych jadących ciężarówek. 
Kiedy doczołgałam się do przychodni, byłam mokra i ubłocona jak dzika świnia bagienna. Nawet sobie pomyślałam, że wstyd się tak pokazywać między ludźmi. Zostało mi trochę czasu więc poszłam do zaprzyjaźnionego motelu (nie pytajcie, skąd mam takie miejsca na swej życiowej drodze) i się trochę oporządziłam oraz kupiłam sobie butelkę wody za trzy złote. kto bogatemu zabroni!

I niestety nadeszła na mnie pora a był czas najwyższy bo jeść mi się chciało a na usg trzeba na czczo, sikać mi się chciało a na usg trzeba z pełnym pęcherzem. Tak siedziałam z zaciśniętymi nogami a potem na tej leżance przypomniał mi się idiotyczny kawał.

Przychodzi baba do lekarza na usg i lekarz ją bada i mówi, w nerkach kamienie, w pęcherzu kamienie i w woreczku żółciowym kamienie! Baba się ucieszyła bo to znowu nie najcięższa choroba, trudno, takie mniejsze zło, a lekarz mamrocze dalej - kamienie kamienie a pod każdym kamieniem rak!

No i ja się zaczęłam śmiać na tej leżance po prostu się trzęsłam nie mogąc opanować chichotu wewnętrznego, to oczywiście wynikało ze strachu bo uwaga - to było moje pierwsze usg brzucha  w życiu! 
Coś tam niewyraźnie wyszło i jutro muszę iść znowu. Na ósmą, aaaaaaa! Strzeżcie się bo zamierzam dzwonić do skutku o podwózkę.

57 komentarzy:

  1. co śmiało niewyraźnie wyjść????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dowcip faktycznie idiotyczny:PPP

      Usuń
    2. może to dyjamenty i dlatego tak odbijają i w ogóle;)

      Usuń
    3. specjalnie piszę tak zagadkowo aby każdy wróżbita Maciej czytający mój blog zajrzał w karty, fusy i kulę i postawił mi diagnozę

      Usuń
    4. aaaa, ja to wróżką nie ten tego raczej:)
      Ale będę słać moce :*

      Usuń
    5. kuźwa a jutro prima aprilis!

      Usuń
    6. A TO JUZ JUTRO??
      O masz Ci los!
      No fakt
      Przeczytałam ze zrozumieniem

      ale jaki to może mieć wpływ?....
      Pani popacza i powie - ma pani raka w wontrubce
      a potem - Prima Aprilis, ma pani raka w jelicie :pp

      Usuń
    7. albo to nie klimakterium tylko ciąża bliźniacza

      Usuń
    8. :DDD
      sama nie wiem co gorsze
      ( znaczy wiem
      ale nie powiem :p)

      Usuń
  2. Dowcip faktycznie durny straszliwie, a to co wyszło niewyraźnie to nie od tego wewnętrznego śmiechu?
    Jutro ani waż go sobie przypominać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dowcip nie idiotyczny, ale... makabryczny! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubimy z synem czarny dowcip i on mi czasem podrzuca takie kawałki, i jeszcze rasistowskie też :x

      Usuń
    2. Czarny humor rządzi! Ja też znam jeden tak okropny ,że aż wstyd

      Usuń
  4. Marchevkowa panienka31 marca 2015 18:11

    Dowcip z kategorii: żeby nie był straszny, to byłby śmieszny. ;)))

    PS: NIE, nie jestem robotem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój blog się pyta czy jesteś robotem? no masz, nic nie zmieniałam w ustawieniach, sam sobie pozwala

      Usuń
    2. Hrabianka Marchvianka31 marca 2015 18:29

      Niezalogowanych pyta i każe krzywe literki przepisywać.


      PS: Zaraz umrę ze śmiechu. Poprzednio kazał mi przepisać krzywe literki, a teraz muszę wybrać zdjęcie torta identyczne z poglądowym. Buhahahahaha!

      Usuń
    3. ale ja mam wyłączoną weryfikację i każdy może komentować
      czyli blog zaczął żyć własnym życiem
      czas się bać!

      Usuń
    4. Ciekawska Marcheva31 marca 2015 18:42

      Ciekawe, czego zażąda za trzecim razem...

      (Juuuuż uciekam i nie spamuję) ;)

      Usuń
  5. Pewnie z tego śmiechu tak trzęsło, ze wyszło niewyraźnie:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Robicie sobie chichy -śmichy, ale moja znajoma poszła do lekarza, będąc święcie przekonana, że ma jakieś pasożyty. Miała już dwójkę dzieci, więc wiedziała jakie to są objawy ciąży, a z tego co się działo wydedukowała,że to pasożyty. Zresztą jak się jest bliżej 50-ki niż innego wieku, to ciąża raczej mało prawdopodobna. Poza tym ona regularnie miała okres co 28 dni, przez cały ten czas i bóle..Na USG robak miał wielkość czteromiesięcznego płodu i był płci żeńskiej i wyglądał niezmiernie zdrowo i prawidłowo.
    Miłego,;)

    OdpowiedzUsuń
  7. dobra to inny idiotyczny.
    Dowcip oczywiście.

    Wchodzi garbaty do apteki, a aptekarz do niego
    o co się tak pan skrada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po pigułkę po
      po jaką pigułkę
      po
      nie dosyć, że się skrada to się jeszcze jąka!

      Usuń
    2. ................a co sie pan tak rozgląda, pyta optekarz klienta z zezem rozbieżnym ?.
      ................a co pan taki skupiony, pyta optekarz klienta z zezem zbieżnym ?.

      Usuń
  8. Mam do Ciebie jakieś 400 km ale chętnie Cię podwiozę :) Miala bym (nie wiem czy to się pisze razem czy osobno, zawsze mam z tym "bym" problem) okazję Cię wreszcie poznać, bo wirtualnie to już trochę czasu się znamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i doceniam:)
      ja piszę razem, ale nie zawsze

      Usuń
    2. Ja tez Cię chętnie podwiozę i mam nadzieję że odmówisz !!.

      Usuń
    3. odmawiam!
      zaraz byś porywał pielęgniarki, to pewne

      Usuń
    4. No to ja Cie podwioze!

      Usuń
  9. No i co, no i co??? Wszystko w porządku??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czytam, że się będziesz budować, bo kamienie zbierasz .:-)

      Usuń
  10. to ty koło takie drogi chodzisz?!? aaaa.Koszmar normalnie.
    Ale ogólnie ja lubię bo jak na kraków to zawsze tamtędy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jechać też nią lubię ale iść nie życzę nikomu

      Usuń
    2. Chodzi Klarka koło drogi, będzie miała mokre nogi :P

      Usuń
    3. dobrze, że Ty jednak nieco zmieniłaś tę śpiewkę, bo byłoby masakrycznie, prawie jak z tymi kamieniami

      Usuń
  11. a niech ciebie, jaki dowcip, że tez ci się akurat w odpowiednim miejscu prazypomnial, to się nazywa czarny humor :)
    P.S. A ja nosze zegarki jako bransoletki, dla ozdoby, żaden z nich nie chodzi, a godzine i tak sprawdzam w komurce :) Powodzenia droga Klarko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też się podoba zegarek w charakterze dodatku

      już wiem, co umieszczę na liście życzeń prezentowych

      Usuń
  12. Nie życzę nikomu takiej drogi i takiego beznadziejnego aparatu, skoro nie udał się odczyt.Oby jutro było idealnie.Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam się ale całkiem możliwe, że ten aparat nie jest najnowszy

      Usuń
  13. Dzika Stokrotka o bujnej natce31 marca 2015 22:38

    A tak żarty zostawiając z boku, to życzę Ci dużo zdrówka i jestem przekonana, że wszystko będzie ok! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale, Pani Klarko, na blogach modowo-urodowych młode dziewczyny bardzo chetnie noszą zegarki, na przykład MK. Skąd ten pomysł, że tylko starsze panie?

    OdpowiedzUsuń
  15. To do śmiechu raczej nie jest. Miejmy nadzieję,że wszystko jest dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  16. Klarko, Twoja Przychodnia Zdrowia lepsza, ale droga do niej przez mękę, błoto i kurz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziś to miałam jak te stare babcie - synuś mnie zawiózł tam i z powrotem

      Usuń
  17. Z rana to ten do smarowania skóry pod urządzenie taki zimny, aż strach
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie było źle a wiało bardziej niż wczoraj

      Usuń
  18. No jak się chichrałaś, to i niewyraźnie wyszło ;-)
    Jestem zeszłowieczną zrzędą i , uwaga, dobrze mi z tym :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Klarka, i nie jest to ciaza blizniacza?! Bo to nigdy nic nie wiadomo. Jedna z moich sasiadek, jakies pol roku temu, na wiejskim zebraniu ostro zaprotestowala przeciwko ...placowi zabaw dla dzieci. "No bo przeciez u nas zadnych dzieci nie ma na wsi! A dla tej dwojki (bo dwoje jest! Takie 4 i 5 lat) to sie nie oplaca budowanie calego placu"- mowila. Sama miala trojke juz calkiem doroslych dzieci, najmlodsze w wieku 20 lat. I los ja potraktowal jak ona ten plac zabaw. Wlasnie jest w 4 miesiacu! A bylo poprzec ten plac zabaw!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie, Klarko, wiatr jakoś nigdy jeszcze nie uderzył w głowę (nic by mi to zresztą nie pomogło!), ale tulipana z parasola nie raz uczynił (przynajmniej jakas twórczość!).
    A każda pogoda jest zawsze dla bogaczy, wię zczym do ludzi?!
    ściskam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz