czwartek, 6 listopada 2014

pływa się


Kiedy kończy się gimnastyka w wodzie, kilka osób zostaje na hydromasażu. Wczoraj zapytałam, gdzie mam stanąć bo są trzy stanowiska.  Ratownik przystojny jak ratownik wskazał mi miejsce mówiąc - tam będzie najlepiej bo do słońca. Rzeczywiście - ponieważ basen jest przeszklony, przez szyby grzało słoneczko. Ach ach, jak było czarująco!
A dziś wychodzę z basenu a tu niespodzianka, nie ma mojego ręcznika! Szlag! Poszłam spłukać z siebie basenową wodę i cóż, wytarłam się podkoszulkiem i taka mokra biegiem na trzecie piętro.
Przyczepiłam do drzwi basenowych ogłoszenie:
Osobę, która rąbnęła z basenu duży, biały, PRYWATNY ręcznik proszę  o odniesienie go na miejsce.
Ta wzmianka, że ręcznik prywatny, jest dość istotna, tu przeważnie wszyscy noszą na basen ręczniki sanatoryjne ale one są niezbyt duże.

26 komentarzy:

  1. mada faka.paskudny kradziej;/

    OdpowiedzUsuń
  2. gorzej jak ten ręcznik jutro już nie będzie taki "biały"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że ktoś się pomylił, wyszedł z wody, zabrał mój, wytarł się i wrzucił go do torby, tak czy siak dziś się nim na pewno nie wytrę

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. A czemu jaja? Ja zawsze noszę czepek na basenie, nawet jak nie ma obowiązku i uważam, że każda osoba z włosami powinna tak czynić. Mam długie, gęste włosy, a włosy mają to do siebie, że wypadają. Chciałabyś takie kłaki znaleźć na twarzy, gdy pływasz? Poza tym jak się pływa, a nie plumka, to czepek ma ogromne znaczenie, bo sprawia, że masz mniejszy opór.

      Usuń
  4. I dlatego mam schizy na zagranicznych plażach...
    Nie jestem w stanie beztrosko pływać czy bawić się z falami, ponieważ nie daję rady spuścić wzroku z mojego leżaka.
    Zazdroszczę cudzoziemcom, którzy bardzo dużo cennych rzeczy zostawiają bez opieki (telefon, portfel, samochód z kluczykami w środku itd.) Jak ja im zazdroszczę beztroski, niestety ja jestem naznaczona przez nasz kraj i zawsze pilnuję swojego dobytku :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Na następny wyjazd wyszyjesz na ręczniku czerwoną muliną "PRIVATE". Pamiętasz wyjazdy na obozy lub kolonie? Na każdej sztuce "wyprawki" trzeba było miec przynajmniej monogram wyszyty lub wymalowany tuszem do tkanin. Człowiek się starzeje, a obyczaje narodu wcale. Mam nadzieję, że ktoś go podrzuci.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zerówki mama też wyszywała bratu i mnie inicjały na ręczniczkach ;)

      Ale żeby cudzy ręcznik zwinąć? Witki opadają...

      Usuń
    2. te sanatoryjne różnią się od mojego i kolorem, i wielkością, ktoś się bardzo zagapił

      Usuń
  6. Trzymam kciuki aby się znalazł,bo jak sobie bez ręcznika poradzisz do końca turnusu...podkoszulków szkoda....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam jeszcze 3, dam radę, jutro wyjeżdżam

      Usuń
  7. A trzeba było sobie wyhaftować: to ręcznik Klarki, jeśli go ruszysz zostaniesz opisany!
    Teraz to już "po ptokach" jak już opisałaś to nie odda:(

    A może to jakiś zakochany współkuracjusz na pamiątkę sobie zwinął? Teraz będzie z nim chodził, spał przez kilka tygodni....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaak, i teraz wdycha zapach mojego płynu do kąpieli:D

      Usuń
  8. Na fetyszystę bym nie liczyła. Raczej zwyczajny, pospolity złodziej!

    OdpowiedzUsuń
  9. W takie miejsca chyba faktycznie trzeba brać wyszywany inicjałami ręcznik.
    Ale hydromasaż musi być bardzo przyjemny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ludzie wychodzą z wody i nikt nie patrzy na inicjały, tu jednorazowo jest raptem 10 osób więc nietrudno zapamiętać, gdzie się powiesiło ręcznik

      Usuń
  10. Podejrzewam przystojnego ratownika ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. M-ka

    Klarko, jesteś gwiazdą -blogerką, autorką ksiązki.. więc, ktoś się połakomił na Twój ręcznik. Byc może znajdziesz go na aukcji allegro - w tym samym dziale co był licytowany woreczek z powietrzem którym oddychał Justin biber

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .......a jak ręcznik był podpisany to dopiero bo .................z autografem hihihihihihihi.

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś mi się pokręciło w komentarzu powyrzej. Chciałam napisać, że we własnej wannie szybko odreagujesz sanatoryjne stresy i ręcznika nikt Ci nie rąbnie, Uściski, B

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie z tym słońcem na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpoczywaj..a ja sobie poczytam tu roszkę:):)

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz