czwartek, 6 lutego 2014

dwunaste miejsce

Dwunaste miejsce na ponad dwieście, bez kampanii reklamowej, bez przygotowania, i teraz najważniejsze - bez autorki, która o tytuły nie zabiega. To dopiero autorytet! Który blog osiągnąłby taką pozycję bez tego wszystkiego?
Bardzo Wam wszystkim dziękuję i przepraszam za zbytnią natarczywość, ale inaczej się przecież nie dało.

36 komentarzy:

  1. ... bez kampaniii ... gratulowac czy co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam klęsk nie świętuję, żadnych

      Usuń
  2. Ja zgrzytam zębami - pogański kraj i pogańskie obyczaje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy masz może pojęcie, skąd te branżowe blogi mają tyle głosów? Przecież to jest naprawdę dużo, nawet 50 jest dużo, a co dopiero 250

      Usuń
    2. Nic mnie nie obchodzi skąd oni mają, mnie bardziej interesuje dlaczego te co powinny nie mają?

      Usuń
    3. racja
      możliwe, że nie każdego stać na wysłanie

      Usuń
    4. nie no Klarko, 1,23, nie jest to jakaś zawrotna kwota przecież, to chyba nie to , że nie stać

      Usuń
    5. nie stać w sensie wielkoduszności

      Usuń
    6. no tak,
      czasem wychodzi ze mnie blondynka:(

      Usuń
  3. Jakby nie było,cieszę się że jestem po TEJ słonecznej stronie.

    OdpowiedzUsuń
  4. niepokojące są te duże ilości kropek przy niektórych blogach - ale też, podnosi na duchu miejsce 12 :) znaczy jest tu masa dobrych ludzi.. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję 12. miejsca. Kolejny raz będzie jeszcze wyżej :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To głosowanie to jakiś kant był, kurczę. Ale i z 12 miejsca trzeba się cieszyć:) Bo jest z czego:)

    OdpowiedzUsuń
  7. 12 miejsce na tyle blogów to i tak sukces :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 4 kropki to ponad 251 głosów, wydaje mi się że wiernych czytelników sama Klarka ma więcej, do tego przynajmniej 1 telefon od kogoś z rodziny... Szkoda, że tak mało ludzi docenia to co robi Siostra i nie odpowiedziało na prośbę Klarki :( a przecież prosiła o tak niewiele za to, że nam sprawia tyle radości na swym blogu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, to zdecydowanie nie jest sukces. Ja liczyłem, że jednak będzie trzeci etap, bo sprawa była nieporównywalna do sprzedawania herbaty czy lokat. A najbardziej dobijała żenująca cisza na blogu siostry.

      Usuń
    2. Artek ja nie mogę wsadzać wszystkich do jednego worka, są na tym blogu ludzie, których bez wahania mogę prosić o wszystko i wiem, że na nich zawsze od wielu lat mogę liczyć (tu mam na myśli również Ciebie). Ale wiesz, jak jest z blogami - czyta się, potem następny, a jak któryś zniknie to po miesiącu się o nim nie pamięta. Ja się dziś nawet podłożyłam onetowi, licząc na nocne i dopołudniowe głosy, no i lipa, nic na to nie poradzę. W sumie uważam tak samo jak Ty - znów tak o strasznie dużo nie prosiłam.

      Usuń
  9. są blogi które już piszą, że oficjalnie wiedzą że wygrały, jeśli tak będzie i któryś z nich wygra nagrodę uznam ze to było ukartowane i z przyjemnością przyjże się temu konkursu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo wysokie miejsce jak na tyle blogów...

    OdpowiedzUsuń
  11. to już kolejna kampania "bloga roku" której sekundowałam bo były blogi mi bliskie lub polecane.
    i hmmmm. Nie zawsze a raczej nigdy nie wygrał blog na którym mi zależało;/.
    Czy to taka istotna nagroda za pierwsze miejsce? być może te tam branżowe faktycznie zakręciły się wokół smsów...kto wie.

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda trochę, że nie widać, czy było nas 51 czy 249 - zawszeć to pewna różnica... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, zabrakło 14 głosów.

      Usuń
    2. http://www.blogroku.pl/2013/kategorie/blog-siostry-mal-gorzaty-chmielewskiej,6sm,blog.html

      Usuń
    3. 14 sms :( strasznie blisko, ale miałem rację Klarka ma więcej czytelników niż było głosów, a przecież nie tylko głosowali czytelnicy Klarki...

      Usuń
    4. Za mało głosów, za mało tekstów na temat tego co się w tych ośrodkach dzieje, za mało czasu, za mało linków, za mało życzliwości i zainteresowania blogerów - aczkolwiek wiele osób naprawdę się starało i to było widać.

      Usuń
  13. Wszystkim, którzy "sie starali" i "sie zaangażowali" serdecznie dziękuję. Ta kampania skutecznie się przyczyniła do zwiększenia czytelnictwa mojego bloga, a co za tym idzie- mam nadzieję-do czytelnictwa blogów Przyjaciół, w tym tego oto. Pozdrawiam gorąco. Nie martwcie się, to tylko zabawa.

    OdpowiedzUsuń
  14. W przyszłym roku trzeba będzie zrobić jeszcze większą mobilizację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwoliłem sobie prześledzić linki po lewej, dużo ich jest - tylko nieliczne blogi zaangażowały się w akcję. Miło jest gdy z bloga Klarki widać kilkadziesiąt czy kilkaset wejść, ale napisać notkę, gdy jest potrzebna, to już za dużo wysiłku. Taka jest mniej więcej prawda. Myślę, że należałoby już teraz zamieścić u siebie linki, przynajmniej by coś pożytecznego z tego było.
      Przepraszam za sarkazm i już się więcej obiecuje nie odzywać.

      Usuń
    2. Przyznam, że nie zrobiłam notatki na swoim blogu tylko wysłałam esemesa. Myślałam, że to wystarczy widząc jak popularny jest Twój blog Klarko. Teraz wiem, że można by było zacząć prędzej "kampanię" i bardziej rozpropagować na blogach i o tym napisałam.
      Kneziu widzę, że jesteś bardzo rozczarowany wynikiem, ja zresztą też, ale uważam, że nie powinieneś tak łatwo wszystkich oceniać. Zrobiło mi się przykro jak przeczytałam Twój komentarz pod moim wpisem. Wcale mnie nie znasz, a tak brzydko podsumowałeś.

      Usuń
    3. Wcale Cię nie podsumowywałem - podsumowałem tylko postawę większości - wszyscy tak myśleli. Wyszło jak wyszło.
      Może i zbyt ostro to oceniam, ale czyż nie mam racji? Mam. Można było pomóc, tym razem nie było żadnych powodów żeby tego nie zrobić. Dlaczego więc tak wielu nie zrobiło nic?

      Usuń
    4. Haniu - myślę, że post Knezia znalazł się pod Twoim wpisem zupłnie przypadkiem, bo u nich na blogu nie ma tzw drzwewka tylko pisze się po kolei. Doskonalw wiem, że zawsze jesteś mi przychylna i pomocna.

      Usuń
    5. Dziękuję za wyjaśnienia. Nie wiedziałam, że to przypadkiem, odebrałam to do siebie. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  15. WITAJ KLARKO - też popierałam Siostrę i na blogu i na fejsie , ogromnie się cieszyłam, tak długo była na 5 i 6 miejscu i na koniec sruuuu 11 a potem 12.
    W ostatnim dniu walka we wszystkich kategoriach była zażarta i chwilami dziwna. Trudno ale serce boli ,bo Siostra była tuż tuż a potem wszystko się mogło zdarzyć bo blog ma świetne a sama też świetna jest

    OdpowiedzUsuń
  16. Kneziu - no cóż mimo zaskoczenia, zarówno głosowałam na blog Siostry, dodałam info na blogu, linkowałam na własnym kocie na FB. Na notkę nie starczyło już czasu. Mimo wszystko uważam, że wynik (jak na tyle blogów) był rewelacyjny, a wielu ludzi dowiedziało się o misji Siostry Małgorzaty, co potwierdzają powyższe słowa siostry :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym zaskoczeniem masz dużo racji i naprawdę trudno mieć do Ciebie czy Maliny jakiekolwiek pretensje, bo włączyłyście natychmiast blog s. Małgorzaty do całej naszej, wspólnej kampanii, a przecież my swoją mieliśmy przygotowywaną dużo wcześniej. Jeżeli więc ją zmieniliśmy pod kątem trzeciego uczestnika, to chyba inni mogli też, bez większego problemu kilka słów i przynajmniej jeden link, czy komentarz dać u siebie.
      Ale już się zamykam, bo dla odmiany ja zdążyłem szkód narobić przez nadmiar aktywności.
      Klarko, to nie było moim celem.

      Usuń
  17. Ja posłuchałam Klarki i zagłosowałam na SIOSTRĘ,bo wiem że co Klarka poleca jest tego warte. cicha czytaczka. ewa.

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz