niedziela, 13 października 2013

młode dziewczyny są fajne

Tradycyjnie tytuł musi być chwytliwy a tekst będzie nudnawy. 

Pierwsza śliczna i dobra dziewczyna sprzedawała lody i za 2,50 wpakowała mi na rożek taką potężną porcję, że to się nie trzymało na rożku, musiałam pomagać sobie ręką. A do tego ach ach jakie te lody były pyszne, czekoladowe a w nich kawałeczki rozpływającej się w buzi czekolady, i rożek  chrupiący, doskonały, dziękuję Ci piękna i dobra dziewczyno z Modlniczki, mam nadzieję, że szef Cię za to nie skrzyczy.

Druga śliczna i dobra dziewczyna o mało co nie wjechała w naszą wiejską tablicę ogłoszeń bo zauważyła leżącego na poboczu psa. Zatrzymała samochód i biegała po wsi w poszukiwaniu właściciela, akurat byłam po drugiej stronie drogi wypatrując tego głupka na K który tradycyjnie poszedł polować na wiewiórki.  Widząc samochód stojący na awaryjnych światłach i miotającą się pod domem sąsiada dziewczynę zapytałam, czy mogę jej pomóc. Była bardzo przejęta tym pieskiem, myślała, że leży potrącony.  Tylko spojrzałam i z daleka warknęłam - już do domu! - a psina się podniosła i poszła. Bo ma taki głupi zwyczaj leżenia na poboczu. Kiedyś go naprawdę coś potrąci. Żeby nie było - ja nie mam psa ale i tak nie wiadomo dlaczego przeważnie wszystkie do mnie lecą i witają się, jakbym była ich. Spróbujcie w takiej sytuacji obcemu powiedzieć, że pies nie jest wasz.

A tymczasem sąsiedzi porzucili rosół niedzielny i wyszli się tej dziewczynie  tłumaczyć, że to na pewno nie ich pies, nie dziwcie się, nigdy nie wiadomo, co będzie napisane na blogu albo w innym miejscu. Pan Staszek mówił, że Maja ze starości tak legnie byle gdzie i leży więc go uspokoiłam, że to nie Maja i że nic się nie stało.
Pięknej, mądrej i wrażliwej dziewczynie podziękowałam za dobre serce i czujność, ludzie się patrzyli na mnie jak na wariatkę, ale cuda, w każdej wsi powinna być wioskowa wariatka a dziewczyna nie musiała wiedzieć, że u nas psy leżą na ulicy a koty polują na wiewiórki.

A na koniec - na zaprzyjaźnionym blogu (klik) jest casting na modelkę. Ale Wam zazdroszczę, gdybym tak miała trzydzieści lat mniej, ech.

37 komentarzy:

  1. bo z tymi zwierzakami to nie do wytrzymania. moje nad oczkiem wodnym polują na ważki i jakie zdziwione jak wpadną...
    a castingu dla starszych pań to tam nie przewidują?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...wpadaja i co? do wody, jakby motyli nie bylo? zwierzaczki to kotki? moze na linke je wziasc?

      Wlasnie, Klarko, nie wiesz moze o jakims castingu dla mlodych 60-latek plus (tesciowych) lub starych czterdziestolatek - na oko (jeszcze/juz nie tesciowych)?
      Ladne te mlode :D... i takie madre... takie 'fajne'.
      Tekst tez fajny :)

      Usuń
    2. z wyglądu to kotki...ale kto je tam wie! motyle sie pochowały bo za zimno. na motyle też polują. tyle,że nie nad wodą.

      Usuń
    3. to jest trochę sadystyczne ale ja lubię patrzeć, jak kot balansuje na brzegu zbiornika i niestety, chlup! A potem wyłazi z miną "nic się nie stało" i oblizuje łapy,jakby celowo się chciał wypluskać.

      Usuń
    4. U nas nie kot, a pies balansuje i cóż, czasami dość nieporadnie, co kończy się kąpielą w oczku wodnym. I też czerpię satysfakcję z tej kąpieli, bo nie raz i dwa uprzedzam kudłacza, że to nie jest najlepszy pomysł.

      Dobrze, że są takie młode i fajne dziewczyny ;-)

      Usuń
  2. Ile takich przejechanych zwierzaków dziś widziałam... :(((

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dość, że piękna to jeszcze mądra i wrażliwa. No i jakie szczęście ma, na Klarkę trafiła!!!
    Gdyby to było 30 lat temu to właśnie skończyłabym osiemnachę ech.

    OdpowiedzUsuń
  4. Klarko ja czytałem o tym castingu i tam nic nie piszą o jakiś ograniczeniach wiekowych. Do dzieła, zgłaszaj się, te podkoszulki w koty to na Tobie cudnie by wyglądały :P
    Dobrze, że są jeszcze ludzie wrażliwi i martwią się, że mogą skrzywdzić choćby zwierzaka. Kiciulek kiedyś sobie weźmie wiewiórę za żonę to uważaj!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artek Ty się z tym czarowaniem marnujesz;)

      Usuń
  5. A ja tam nie zawsze uważam, że młode dziewczyny są fajne no przynajmniej nie wszystkie bo wczoraj właśnie taka jedna wyrzuciła na przystanku w centrum miasta na ruchliwym skrzyżowaniu kota i odjechała samochodem a ja ma 13 skota i szukam dla niego domu. I jaka to ona była fajna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. okropne dziewuszysko, nic tylko zrobić zdjęcie i puścić w internecie

      Usuń
  6. Protestuję!
    Stare dziewczyny to dopiero są fajne (jest w ogóle taka kategoria jak 'stare dziewczyny' czy od razu to są baby i babony?)

    Masz widać szczęście do młodych fajnych, bo to co ja obserwuję, to pycha i buta w panierce młodości, panie dzieju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czy dziewczyny mają jakiś termin przydatności do (u)życia? Bo w stare dziewczyny brzmi nieźle, a przeterminowane też mi się podoba.

      Usuń
    2. dziewczyny zdatne do spożycia? :P

      Usuń
  7. Ładna ta dziewczyna na zaprzyjaźnionym blogu. Czekam na casting dla dziewczyn po 50tce, które uwielbiają wcinać ciasta z przepisów na wielka dupę:)
    Zawsze na wsiach były koty i psy wylegujące się w kurzu wiejskich dróg. Tylko tych ładnych, wrażliwych dziewczyn w samochodach wtedy nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wolałabym zobaczyć sweter czy sukienkę w moim rozmiarze na modelce w moim wieku bo na młodej szczuplutkiej wszystko wygląda ślicznie ale gdyby tak miała 50 lat i XL to byłoby..realnie

      Usuń
    2. Popieram!!!!
      ...i pozdrawiam, M.

      Usuń
  8. O, jakie dobre te dziewczyny! Fajnie, że o nich napisałaś:) Ludzie to zazwyczaj narzekają, ale żeby o czym dobrym powiedzieć, to już nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a miałam temat do narzekania bo pół niedzieli się martwiłam gnębiona przeczuciem, że coś się stało i wreszcie wieczorem dowiedziałam się, że kogoś bliskiego spotkało coś niemiłego

      Usuń
  9. Zjeżdżam troche z tematu .
    Tak a propo młodych to w Wysokich obcasach jest wywiad z chłopakiem przed maturą który dorabia sobie jako opiekun do dzieci .Miał także pod opieką czwórkę rodzeństwa od 1,5 roku do 6 lat .Zadania do wykonania to: zaopiekować się ,nakarmić ,wykąpać i uśpić. Najciekawiej wyglądało kąpanie. Do dużej wanny pakował całą czwórkę ,a potem po koleji je wyławiał. Największą satysfakcję z pracy ma wtedy gdy jego podopieczni witają go żywiołową radością. Jego rówieśnicy traktuja jego zajęcie jako coś normalnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli już mowa o WO to jest wywiad z Zorką.Jęsli ktoś jeszcze nie zna jej bloga,to gorąco namawiam do czytania zorkowni.

      Usuń
    2. w tych czasach to rzeczywiście imponujące, rzadko który chłopak lubi dzieci

      Usuń
  10. Zajrzałam na ten blog i do sklepu- ciuchy nawet niezłe, ale obawiam się,że są tylko dla pań do czterdziestki. Ciekawe dlaczego nie ma castingu dla niemłodych, niewysokich a do tego nie chudych????? Ciuchów dla takich też brak. Takie nadmiary "lodowe" to nałogowo dawali nam we Włoszech- fakt,że ich lody były super-hiper. Super w kwestii kolorów, hiper w kwestii smaków.Strasznie dzikie te koty w waszej miejscowości, skoro na wiewiórki polują:))) A mój pies uganiał się za wiewiórkami, bo chciał się z nimi bawić.
    Pies wylegujący się na poboczu- można zawału dostać, nie dziwię się,że dziewczyna się zatrzymała.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam widzę dla siebie parę rzeczy - zwłaszcza swetry i tuniki, lubię taki styl, a mój mąż chodzi czasem w bluzach z kapturem i synowa stwierdziła, że od razu wygląda o 10 lat młodziej:D

      Usuń
  11. No fuj! Gdzie Ty mnie wysłałaś? Na blog z ciuchami? Toż to gorsze od kulinarnych! Nie możesz przyzwoitych ludzi ostrzegać? Brrr, do tej pory mną wscząsa! :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja nie wiedziałam, że nie lubisz ślicznych, długonogich panienek

      Usuń
    2. Ciii... ja to i owszem, ale Starsza ma podręczny wałek. :P

      Usuń
  12. Moja wiara w dziewczyny właśnie się umocniła. ;-)

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba też jestem taką miejscową wariatką:) Choć daleko mi do ciebie Klarko,ale staram się,staram:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Młode Dziewczyny faktycznie fajne, przynajmniej niektóre :-D Lubię jak mi ktoś nakłada lody z górką i wzruszam się gdy ktoś pomaga zwierzakom. U nas Psica zaczęła polować na myszy...

    OdpowiedzUsuń
  15. A mój ciapek raz zeżarł mysz, na żywo. Przyszła miejscowa sunia, wykopała mu myszkę, a on ją cap. Nawet nie zdążyłam zareagować i mysz została połknięta. Myslałam, że będzie chory, ale gdzie tam. A ja mu zbójowi najlepszą karmę kupuję, na myszach byłoby taniej:)) Wiewiórki też gania, chce z nimi bawić, one nie chcą. Potem stoi pół dnia pod takim drzewem i się tam modli skamląc, oczywiście wiewiórki dawno nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  16. dziewczyny są fajne. w każdym wieku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to - popieram w całej rozciągłości :) :)

      Usuń
  17. Moj komentarz w temacie dziewczyn, ale chyba trochę odbiega od ogólnego wątku: moja córcia nauczyła się jeździć na rowerku czterokołowym i jestem z niej bardzo dumna, dlatego się chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Twój tekst nudnawy??? Eeee wiedziałam, że ściemniasz :))
    Nasz kot polazł gdzieś w czwartek (ma głupi zwyczaj chodzenia z nami jak pies i też na wariatkę wychodzę nosząc kota po wsi na rękach - bo co będzie jak go ktoś przejedzie???) i go nie ma. Mam nadzieję, że znajdę luja na gdzieś na drugim końcu niemałej naszej wsi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Aleś się udała z tym "tekst będzie nudnawy"... Robi się z Ciebie kokietka :)
    A swoją droga to dość dziwne, że nie wprowadził się do Ciebie żaden pies.

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz