czwartek, 15 sierpnia 2013

a po południu..

zdjęcie zrobione ukradkiem

Macie pojęcie, jaki to będzie wdzięczny kociak? Niechby już ktoś przyszedł po niego, bo potem to będzie płacz.
szukam człowieka do kochania

29 komentarzy:

  1. Też już się w nim zakochałam. Te piękne oczyska i srebrzyste futerko w urocze ciapeczki:))) Będzie płacz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patent na milosc od...spojrzenia czy wyznania?
      Jak tu niedawno napisali: "nowy" zawsze? aplauzem witany? Co na to "stare" kociska? Troszke zazdrosne?
      Iza

      Usuń
  2. To juz koniec. Jest Wasz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam sie:) juz po was.Jezeli on spi z Krzyskiem to koniec:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysiek się położył i zasnął bo bolała go głowa a to małe bure wlazło za nim i się tak wtuliło. Rozczulający widok.

      Usuń
  4. Racja - kot się zna na ludziach a takie wtulanko jest dowodem zaufania /kazdy sierściuch to nie merdający ogonem z byle powodu piesek/.
    Pozdro z Opo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę tylko powiedzieć, że pies zawsze ma powód do merdania ogonem, ale trzeba rozumieć to merdanie, żeby zrozumieć co pies chce nam przekazać. Bo zupełnie inaczej merda z radości, inaczej gdy nie bardzo wie co my od niego chcemy a zupełnie inaczej gdy za chwile rzuci się by gryzć.
      Miłego,;)

      Usuń
  5. Propozycja:
    Plebiscyt na Imie dla nowego kotka Państwa Mrozków !!!!.
    /krótkie, zwięzłe, dźwięczne/
    ??????????!!!!!!!!!.

    /kiedy uroczystości adopcyjne ?/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chrzcin nie przewidujemy;)
      poszła baba do plebana chcąc ochrzcić kota a pleban na to - wykluczone, kotów się nie chrzci! Baba zaoferowała 100 tys dolarów datku na wiadomą instytucję, więc pleban natentychmiast zadzwonił z zapytaniem co czynić do zwierzchnika i otrzymał odpowiedź - chrzcić, i zapytać, kiedy przewiduje się bierzmowanie!

      Usuń
    2. Oddam imię mojego kota Kłopota.Też był mądry i piękny.Basia

      Usuń
  6. ............a nawet nie wiemy czy to on czy ona. Jeżeli nie masz wprawy w stwierdzaniu płci wystarczy podrapac po brzuchu - jeżeli zwiększa sie mruczenie znaczy ON !!!.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale słodziak!!!Ja już bym była załatwiona:)Zakochana i kupiona:)Ja też nie wiedziałam czy mój kot to on czy ona,dlatego nazwialiśmy go Misza,go bo to jednak on:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że wypiliśmy już z Michałkiem po fikołku i nie ma komu wsiąść za kierownicę, bo już pewnie byśmy go od Was kradli ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Proponuje imie Miśka (jak to ona) lub Misiek (jak to on tak jak lozkowy 'jasiek') - mi sie tak wydaje. A Ty, Klarko, to mieszasz :D, to Wasz kot od zawsze tylko Wy o tym jeszcze nie wiedzieliscie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, obie w paski i z charakteru podobne :D.

      Usuń
  10. Gdyby ze mną tak spał to bym nie oddała nikomu...

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo wdzięczny kotek!
    Pierwsze zdjęcie wyjątkowo słitaśne:)

    OdpowiedzUsuń
  12. masz nowego kociaka, a raczej to kot krzyśkowy. Imię to raczej słodkie bo taki z niego słodziak

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny i coś mi się widzi,że on już znalazł człowieka do kochania. A może to kicia a nie kocurek?
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja proponuje Kot - Kompot, od tego sie wszystko zaczelo a na nazwisko Slodziutki. Ostatecznie moze byc kotka - Kompotka (jakby sie okazalo).
    bol glowy przeszedl bezpowrotnie jak sie domyslam?;)
    tez Monika

    OdpowiedzUsuń
  15. Prawdziwy pręgowany szary kot. Takie koty są klasykami wśród kotów. Dlatego proponuję imię klasyczne, kocie- Mruczek:)Lub kotka- Szarka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moze nazwac go Ukradek? (na poparcie propozycji - podpis autorki "zdjęcie zrobione ukradkiem"):D

      Usuń
    2. odkąd straciłam Menela i Dodę, nie nadaję kotom imion, tyle, co na użytek pisania. Mówię do każdego "kotku" i ten również jest kotkiem.

      Usuń
    3. Szkoda. Bo to wtedy taki kot anonim :/ ale kolega.

      Usuń
    4. ale za to nowy personel (nie łudzę się, z taką urodą będzie rządził największym twardzielem) będzie mógł go nazywać jak tylko chce i kot nie zgłupieje od tych zmian

      Usuń
  16. Biorąc pod uwagę, że to kot Pana Męża to może raczej ona. Nie jestem fachowcem, u nas tak na krzyż zwierzaki powybierały:) Śliczny maluch.
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  17. Śpi jak moja Zuzia,od pierwszego dnia gdy wzięłam ja ze schronu spała wtulona w moja szyję.Była cudowna koteczką...niestety jej pociąg do włóczęgostwa był zbyt wielki...

    OdpowiedzUsuń
  18. Cóś długo mnie na obu blogach nie było bo byłam wyjechana. A tu tyle się działo widzę :-) Kociak śliczny, sama radość, nie oddawaj proszę. Będziesz pisać dwa razy więcej postów, o trzech kotach :-D Jakby trzeba było, mogę dosyłać karmę. To zdjęcie z Krzyśkiem mnie rozwaliło.
    Pozdrawiam i wracam do komentowania
    Na drugim blogu zjada mi komentarz i mówi że już coś takiego powiedziano, jak próbuję zamieścić go ponownie.

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz