poniedziałek, 2 lipca 2012

jak dzieci


szukaj!

prawie jak pies
Jeszcze nigdy nie widziałam takiej przyjaźni. Ta czarna Megi, wysterylizowana nowa kotka sąsiadki przybiega do Kiciulka i bawią się jak dzieci. Ona jest odważniejsza, on z posesji raczej nie wychodzi  tylko siedzi pod siatką i miauczy, żeby przyszła a potem biegają, gonią się, chowają, wskakują na drzewa. Przekoty. 

30 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. została buda po psie i one ją wykorzystują

      Usuń
  2. Dobrze,że przedstawiłaś Megi. Już myślałam, że to mój Kazik na Giganty aż w góry się zapuszcza:)Chociaż nie, bo bliższym przyjrzeniu oba koty, Mój i sąsiadki,choć podobne to w innej kategorii wagowej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chude, chude bo bez przerwy się gonią, dopiero jesienią zaczną gromadzić sadełko na ciężkie czasy

      Usuń
  3. Kiciusiom to dobrze. Nie dość, że się dobrze bawią to jeszcze ludzie nimi się zachwycają;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak sprawić aby kot nie miał ochoty wychodzić z posesji?
    Marnie się to dla nich kończy!

    ALEF

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiciul jeśli wyjdzie poza posesję do dostaje łomot od innych kotów, psów i dlatego nie wychodzi.

      Usuń
    2. Z łomotem od innych kotów radzą sobie. Z pędzącymi samochodami nie za bardzo. Mam natomiast wrażenie, że niektórzy kierowcy urządzają sobie polowanie na zwierzęta przebiegające przez jezdnię.
      I właśnie nie wiem jak im to wytłumaczyć - kotom, bo kierowcom, którym we łbach kołatają się dwie szare komórki nawet nie ma co próbować.

      ALEF

      Usuń
    3. mam wrażenie, że te bystrzejsze (o kociej mądrości nie piszę bo co się będziemy wygłupiać, każdy wie, jak jest) giną szybciej, one idą na drogę bo czekają na nas, siedzą i wypatrują samochodu, poznają go z daleka po silniku. Giną,bo się aut nie boją, czemu się mają bać, jak same bywają pasażerami, śpią w nich czasem, człowiek w nich jeździ, straciły więc instynkt i nie uciekają. Mój jest niezbyt rozgarnięty to siedzi pod schodami i dzięki temu żyje. Menel zostal potrącony gdy miał 3 lata, tak samo Doda.Ale to były przekoty.

      Usuń
  5. A na poczęstunek tez Kiciulek zaprasza? :)

    Ubawiłam się z tekstu pod nagłówkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają pod wiatą miseczkę z suchym i wodę ale ona jest na porządniejszej karmie i tylko powącha i fuj;)

      Usuń
  6. A tak , fajnie się patrzy jak koty bawią. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. nikt tak się bawić nie potrafi)))
    a dziadami się nie przejmuj
    ciesz się życiem i miej wylane
    buźka wakacyjna

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przekochane "przekoty":-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Klarko, buda się wprawdzie nie marnuje, ale może lepiej by pasował tam taki osobnik, co szczeka? :-))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta czarna to prawie jak moja, też cała czarna

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne :) Jakbym moje dwie zołzy w ogrodzie widziała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej Klarko!
    Ja bardzo lubię patrzeć jak koty i jak psy się bawią.
    Te zwierzęta różnią się bardzo. Także między sobą.
    Każdy, każda ma swój charakter. To można zobaczyć przyglądając się dłużej i uważniej.
    Piszesz, że koło mnie zawsze ładnie dziewczyny. No przecież ja stałem nie raz koło Ciebie na przykład na Blog Forum Gdańsk 2011:)
    też ładna dziewczyna. A poza tym ciekawa.
    A to już jest coś:)
    W Warszawie +34 stopnie!
    Piekarnik!
    Dlatego bardzo chłodno Ciebie pozdrawiam:)
    Vojtgek z warszawskiego piekarnika:)

    OdpowiedzUsuń
  14. A propos to ja siebie uważam za duże dziecko. Muszę się za siebie wreszcie wziąć!
    Już najwyższy czas.....
    Vojtek, +34 stopnie Celsjusza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem - masz dziecięcą energię i ciekawość świata i ludzi i tego proszę Cię, nie pozbywaj się!

      Usuń
  15. Ech, a kto powiedzial, ze zwierzaki nie maja prawa poszalec? :) Im tez cos sie od zycia nalezy. Przeciez cale dnie ciezko pracuja: spia, jedza, lapia szkodniki, pilnuja posesji, podnosza alarm jak dzieje sie cos niespodziewanego... To ciezki kawalek chleba... Eee, miseczka karmy mialam powiedziec... ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak dzieci sprawiają, że się do nich uśmiechamy

      Usuń
  16. Moja kicia sama hasa, albo z piesiem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A Twoje kociaki przewspaniałe, i fajną budę mają! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:) budę mają po psie, jakoś nie mam sumienia się jej pozbyć

      Usuń
  18. Czarnulka jest prześliczna! Zresztą ja mam jakieś skrzywienie na czarne koty :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Kota przybłędy na nowym wciąż brakuje ... ale obserwuję ciekawskie, na budowie obok ... nawet nie wiem, kiedy godzinka tego patrzenia zleci.

    OdpowiedzUsuń
  20. Może i ja dojrzeję do kota
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz