piątek, 3 lutego 2012

skąd jesteście?

Obrazek z facebooka.
Nawiązując do napisanego niżej posta.  Użalam się, że mama miała tak daleko w rodzinne strony  a  te Wasze siedemdziesiąt flag z całego świata (klikając w geostat zobaczycie bardzo egzotyczne miejsca) zawsze mnie przeraża, bo jak to tak  jechać, oloboga po prostu!

32 komentarze:

  1. Haha swietna ta mapa - ja sie urodzilam tam gdzie czarno - wegiel ;)) a teraz w swiecie ...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Eee, nie czuję swądu opon :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie BUDOWALI statki - niestety...

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja z koziołkami pyry futruję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak, jak ja :). Witam Krajankę :)

      Usuń
    2. Ja też koziołkowo-pyrkowa, pozdrawiam!

      Usuń
  5. nie mieszkam w igloo, ale faktycznie mróz siarczysty...

    OdpowiedzUsuń
  6. podkarpacianka3 lutego 2012 20:36

    No nieeee, do mnie dzisiaj (od kilku dni) pasuje igloo, a rosyjskiego, ani tym bardziej ukraińskiego nie znam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahaha, u mnie konkretnie nie budują, ale remontują statki :)) Rewelka, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo przepraszam, ale o co chodzi z tymi dresami w okolicach Łodzi? Chcialaby złożyć postulat o umieszczenie jakiegos innego symbolu, moze cos zwiazanego z centrum handlowym, bo niestety chyba z tego Łódz jest teraz znana. Było jeszcze pare afer, ale kto by tam rozpamietywał?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podciągnęli Łódź pod wawę, no cóż lepiej węgiel kopać i lajkonika gonić

      Usuń
  9. faaajne :)ja się urodziłam w tej czarnej plamie ze znakiem zapytania a teraz siedzę w igloo :D dziki wschód jak nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem z LBN. :-)

      Usuń
    2. ja nie jestem z Lublina :) napisałam, że jestem z tej czarnej plamy a tam jest sporo miast ;)

      Usuń
    3. Ja też nie jestem z samego Lublina :-), ale jest to miasto bardzo bliskie mojemu sercu. :-)

      Usuń
  10. A ja z tej polskiej strony Ukrainy, a teraz daleko. Z ta roznica, ze do mnie sie leci, nie jedzie. W sumie jedzie tez, bo od najblizszego lotniska jest jakas godzina drogi:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Heheh, no tak, że niby u nas mafia :D No może kiedyś :P Też mnie zadziwia jak patrzę z jakiś stron trafiają się czytający.

    OdpowiedzUsuń
  12. Do mnie sie tez dojechac nie da.Mozna plynac, choc to troszke potrwa( ninimum 6 tyg.)ale najlepiej leciec ( ok.30 godz. z przesiadkami).Ale za to nie mam mrozu ani sniegu nigdy.A teraz mam +34 stopnie.
    Pozdrawiam wszystkich z dolu globusa!Urszula

    OdpowiedzUsuń
  13. A skad w Polsce? Tuz pod Stolyca.Urszula

    OdpowiedzUsuń
  14. ja to nawet jestem z dwóch miejsc, a co! :P Z Piernikowa i okazjonalnie z Włocławka :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mieszkam tam gdzie Polska brała ślub z Bałtykiem...Renia

    OdpowiedzUsuń
  16. O matko już wiem dlaczego tak tęsknię za moim DM, bo to tam gdzie ten piękny statek :))) a obecnie mieszkam poniżej...hmmm

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja jestem z okolicy pałacu Potockich ,tam gdzie rezydowała Lubomirska i jeździło sie cudnymi powozami a czasami z okolicy pieknego Rzymu /stamtąd czyta Cię również moja córka,która Twój blog namierzyła. Ta starsza.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja z południowo-wschodniego cypelku, ktoś nam przysposobił sino-żółty kolorek, a niech tam, skoro takie wyobrażenie w narodzie, ale jest czysto, zielono i najpiękniej na świecie, pozdrawiam serdecznie. A do Ukrainy mamy rzut beretem, przez dwie górki.

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja całe życie Warmia i Mazury.
    A obecnie Elbląg się kłania :-)
    Woda i woda ...
    No ileż tej wody może być ??

    Bardzo lubię góry,
    ale rzadko w nich bywam... :-(

    OdpowiedzUsuń
  20. moim rodzinnym misatem jest to z Chrystusem !! teraz pod Wawelem przyszło mi juz od 12 lat mieszkać, a w między czasie zahaczyłam o Koziołki...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ystin, ja też z tego niby różowego zachodu, od zawsze i wciąż...:)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  22. ja? tam gdzie statki budowali ;) gosia ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przaz 20 lat mieszkałam ok. 60 km od Stolycy, a teraz mieszkam ok.60 km od czarnego znaku zapytania. Czego nie robi się z miłości?

    OdpowiedzUsuń
  24. MiłośniczkaKotówBezKota6 lutego 2012 07:59

    Ja urodziłam się tam gdzie "trykają się" koziołki, choć chodzi mi tylko o województwo bo właściwie bliżej mi do Wrocławia niż do Poznania.

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj Klarko! Czytam Cie zawsze z rana, na poprawe humoru i podniesienie poziomu optymizmu we krwi ;) Dziekuje Ci,ze jestes. Zwyczajna i normalna.. Pochodze z regionu 'zimno' a teraz mieszkam w Bruggi, Belgia. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz