wtorek, 10 stycznia 2012

Krzysiek ma kota

Znam ich co najmniej kilku - mężczyzn lubiących koty. Grzegorz ma Dachówkę, przygarnął zabiedzone chore kociątko a teraz ma kocicę cud - miód, Artek ma Pumę, czarną znajdę zabraną z tymczasowego domu, nawet Rafał, mówiący zawsze, że kot to zuooo ma kota na punkcie kota. Teraz się zastanawiam - bo co innego w relacjach damsko-męskich, wiadomo, kota za łapkę panią za serce (powiedzmy, że za serce bo tu blog, tu trzeba delikatnie pisać) a co innego samotny kawaler z kotem. Oj.

19 komentarzy:

  1. Kocham ludzi kochających zwierzęta więc mogłabym przygarnąć i kota i starego kawalera ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Magda ,każdego starego kawalera z kotem? zastanów się dobrze hehe

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne to zdjęcie, cudny kot, panu też nic nie brakuje:) Czy to Miauleństwo takie wyrośnięte?

    OdpowiedzUsuń
  4. no właśnie... Magduś, właśnie.... zastanów się dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  5. KrystynkaR tak, to jest Miauleństwo, i tak jest najmniejszy z naszych kociaków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Magda się teraz nie opędzi;)

    OdpowiedzUsuń
  7. hmmmm samotny kawaler z kotem, już nie jest samotny, ma kota;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak facet ma kota, to musi być dobrym człowiekiem! Źli ludzie nie mają zwierząt.

    OdpowiedzUsuń
  9. Proszę, proszę to Panowie też lubią koty ???

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale przystojniaki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cholera... Pogubiłem się...
    Czyli co? Nie jestem dobrym mężczyzną, bo nie spełniam wszystkich warunków sine qua non? Kota mam i go kocham, ale nie jestem kawalerem i nie jestem samotny :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Michał, nie Jesteś dobrym mężczyzną, Jesteś bardzo dobrym mężczyzną;-) to tak dla pokrzepienia serca;-) mam nadz. że ulżyło;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. michał - ale przecież ten na zdjęciu też żonaty i to bardzo żonaty, a ja o nim nigdy złego słowa, no!

    OdpowiedzUsuń
  14. Hahahahaha, powiedzmy że z pominięciem jednego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też mam kota czarnego jak smoła

    OdpowiedzUsuń
  16. Wujek mojej żony na wsi ma sporo kotów. Psa nigdy nie miał. Koty też śpią w Jego łóżku. Jadę tam w przyszły weekend.
    Pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  17. Odnośnie Twojej wizyty u mnie. Ja przygód takich damsko męskich nie miałem. Ni byłem podrywaczem. Co nie jest łatwo się domyśleć patrząc na moją facjatę. Sam sobie się nie podobałem:) Wiele rzeczy tego typu działo się PRZYPADKIEM.
    I ani w tym moja zasługa ani wina. Natomiast masz rację. Kobieta jakby to opisywała to by była komentowana negatywnie.
    Pozdrawiam jak najbardziej pozytywnie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  18. A Ci z psami to co gorsi Straszna dyskryminacja Kot Bynajmniej myszy łapie a pies jedynie za nogawkę i kto jest bardziej bezinteresowny .
    Poczułem się urażony i odsunięty na boczny tor
    i załapałem depresję albo cóś ale takie nasze pieskie życie

    OdpowiedzUsuń
  19. Koty sa fajne. Moja spi nawet w mojej kurtce motocyklowej. Ciekawe kiedy zacznie plecakowac? Ktos widzial kaski dla kotow?
    Greet

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz