piątek, 11 marca 2011

niedaleko Krakowa

O Parku Miniatur w Inwałdzie słyszałam wcześniej, ale nigdy tam nie byłam. Ostatnio ktoś bliski był i opowiadał z takim entuzjazmem, przy okazji pokazując nam zdjęcia, że postanowiłam się z Wami podzielić, bo warto. Adresu strony parku nie zamieszczam, żeby nie było, że reklamuję bo tak nie jest, po prostu miejsce wydaje mi się godne polecenia. 
W Parku Miniatur jest ponad 50 modeli najsławniejszych budowli świata zbudowanych w skali 1:25 m.in.: Świątynia Akropolu, Coloseum, Krzywa Wieża w Pizie, Bazylika św. Piotra, Statua Wolności, Mur Chiński, Wieża Eiffla, Łuk Triumfalny, Big Ben, Sfinks, Biały Dom.
Wyjątkiem jest rzymska Bazylika św. Piotra wykonana w skali 1:15 oraz Kompleks Wenecki wykonany w skali 1:10.
Nie podpiszę zdjęć bo dobrze wiecie, co to za budowle;) 



16 komentarzy:

  1. no i nawet miniaturka Twojego domku Klarko się znalazła ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się tam kiedyś wybierałam, ale spadł akurat deszcz, więc nie pojechałam. Potem znajoma powiedziała mi, że stała ponad godzinę w kolejce tylko po to, by potem czuć się jak na Krupówkach - taki tłum, więc już w ogóle nie pojechałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedyną wadą tego miejsca, doskwierająca na szczęście jedynie w upalne dni (ja niestety w taki dzień wybrałam się do Inwałdu)jest absolutny brak drzew wokół alejek spacerowych. Przy 30 stopniowym skwarze każda ławka była jak absolutnie nie miniaturowy grill. Ale poza tym fajne miejsce na wycieczkę z dziećmi.

    OdpowiedzUsuń
  4. I nawet zamek w Łańcucie! I Sukiennice :D Ale fajne, trzeba bedzie sie wybrac :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam, nie byłam i po raz kolejny słyszę ( czytam), że warto. Tylko ja mam daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam, naprawdę bardzo fajne miejsce na wycieczkę z dziećmi, czy też bez. Ja byłam tam z moją wówczas 6 letnią córką, po drodze zahaczyłyśmy o Wadowice. Wycieczkę wspominamy do dziś i córa pyta, kiedy wybierzemy się tam znów (bo labirynt z iglaków już na pewno jest wysoki :-) - bo jest tam i taka atrakcja, jak przemierzanie najprawdziwszego żywopłotowego labiryntu). Lepiej jednak nie wybierać się tam w długie weekendy, jeśli nie przepada się za tłumami.
    Dzięki Klarce wróciłam pamięcią do mile spędzonego dnia :-).
    PS. Wrzuciłam u siebie trochę zdjęć z wycieczki.

    OdpowiedzUsuń
  7. chciałabym to zobaczyć na własne oczy:) ostatnio byłam w Poznaniu w Galerii pani Grażyny Okulczyk, świetne zdjęcia i rzeźby:) polecam również:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taaak, słyszałam o tym i już zdążyłam sobie obiecać, że to zobaczę. Chociażby z zawodowego obowiązku... Klarko, rzadko ciebie ostatnio odwiedzam, ponieważ zostałam krytykiem na pewnym forum literackim i mam tam trochę roboty. Ale za to niekiedy tak świetne teksty się trafiają, że trudno uwierzyć. No i sama piszę, to trochę czasu zajmuje. Trzymaj za mnie kciuki, bo postanowiłam się zmierzyć z prozą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj krajanko :)
    Piękne te nasze okolice, to fakt oczywisty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjny pomysł! :)
    Chciałabym sama to kiedyś zobaczyć. Mam nadzieję, że zajrzę tam kiedyś!
    pozdrowienia Klarko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę przyznać, że mam rzut beretem, a jeszcze nie byłam:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale te wieze Eiffla to super zrobilas! Nie od razu mozna poznac co to za cudo. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  13. Iwona zdjęcia robił mój syn, też mi się to ujęcie spodobało, szkoda, że mogłam wybierać tylko te, na których nie ma ludzi

    OdpowiedzUsuń
  14. Artek nie wiem o czym mówisz

    OdpowiedzUsuń
  15. smakoszka gratuluję, a można poznać adres tego forum czy to tajemnica?

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłam tam latem, polecam:)
    Niesamowite, że te miniatury są oddane z takimi szczegółami:)
    Super miejsce:)

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz